PODSUMA ROKU 2015

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

PODSUMA ROKU 2015

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Znów rok przeleciał w tempie rakiety na Marsa i przyszedł czas na kolejne podsumowanie.

Tym razem góry - 88 dni
morze - 60 dni

Łącznie 148 dni poza domem.
Wygląda na to, że na stare lata niezłe włóczykije się z nas zrobiły :)) .
No i nareszcie więcej dni w górach niż na nizinach :D .
Muszę przyznać że uzależniłam się od tych wyjazdów. W dużej mierze także przyczynili się do tego ludzie, których miałam wielkie szczęście i przyjemność poznać, polubić – a nawet pokochać. Oni też są mocnym magnesem z którym walka jest z góry skazana na przegraną. Takie przyjaźnie bardzo dużo dla mnie znaczą.

Ostatni raz byłam w Tatrach w listopadzie, toteż z niecierpliwością wypatrywałam trochę lepszej pogody, która w grudniu i w w styczniu nie rozpieszczała.
W końcu trafiło się kilka dni jakiej takiej - więc w te pędy do Zakopanego.


Obrazek

Obrazek

Relacje:

Styczniowo, spacerowo, biało i lodowo
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9523


Po piętnastym lutego znów wyczaiłam okienko pogodowe – a co to oznacza ….wiadomo :) .
Tym razem tydzień w Zakopanem i 3 dni w Nowej Leśnej.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Relacje :

Obudziłam się w bajkowym świecie
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9538

Z wizytą u sąsiadów i nie tylko
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9547

Parę ciekawostek ze Słowacji
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9530


Trzy dni w Nowej Leśnej to oczywiście za mało, więc przy najbliżej okazji łaskawości marcowej aury - szybko z powrotem. Teraz trochę lepiej zaspokoiłam mojego Tatrzańskiego Głoda - wyjątkowo lubianymi przez niego słowackimi daniami. Nażarł się prawie do syta.


Obrazek

Obrazek

Relacja:

Dajcie mi pożyć niespokojne duchy
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9554

W kwietniu spotkało mnie wyjątkowe szczęście, gdyż miałam bardzo ograniczony obowiązkami rodzinnymi czas wyjazdu, pogody nie było, a krokusy przecież nie poczekają... Mój Anioł Stóż Górski wysłuchał moich rozpaczliwych próśb i podarował mi kilka słonecznych dni akurat wtedy kiedy mogłam jechać. HURA !!!


Obrazek

Obrazek


Relacja:

Tegoroczne krokusy
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9566


W maju pogoda nie dała szans na wyjazd w góry. Może początek nie był najgorszy, ale pierwszą połowę syn „zaklepał' dla siebie już w styczniu, żeby go czasem ktoś nie ubiegł, no i żebym się odpowiednio przygotowała :)) .
Od tego zależał ich wyjazd do rajskiej krainy. No trudno ... u mnie obiecane - to święte.
Los mi to wynagrodził w czerwcu - dziesięciodniową cudną pogodą w Krościenku i pięcio nie najgorszą w Zakopanem.
To było pożegnanie z górami przed dłuższą przerwą spędzoną nad morzem.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Relacje:

Na poprawienie humoru
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9615

Na poprawienie humoru cz. II
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9623

Z Pienin w Tatry
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9633


Można by przypuszczać że napasłam na zapas tego pasożyta, co mnie tak męczy bez przerwy i litości .
Niestety ja wiem najlepiej że mój Tatrzański Głód jest nienasycony i muszę swoje odcierpieć na nizinach...
Z piękną, niemęczącą upałem pogodą i niezawodnym internetem – jakoś poszło.
Właściwie to powinnam się cieszyć chwilą, bo może się okazać że się już nie powtórzy :? :( . Przynajmniej w takim rozmiarze czasowym.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Relacje:

Coś znad morza...
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9639

Mikołaj nad morzem
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9627


Wrzesień … i długo oczekiwany, wytęskniony wyjazd w Tatry ….
Moja radość była nie do opisania gdy portale pogodowe dość zgodnie dawały nadzieję na udane wędrówki po tatrzańskich szlakach :D .


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Relacje:

Nareszcie w Tatry
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9658

Nareszcie w Tatry cz. II
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9661


Po tak długiej przerwie tydzień pobytu w Tatrach to tragicznie mało, więc gdy się znów nadarzyła kolejna okazja – szybkie pakowanie manatków i z powrotem.
Jednak październik – to czas w którym nie wyobrażam sobie nie zajrzeć w cudownie kolorowe Pieniny. Z rowerami oczywiście :) .


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Relacje:

Piękny tydzień paskudnej jesieni
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9667

Nie ma gór piękniejszych nad Tatry, ale …
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9673

Koziarz poznany i pokochany
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9680


Kiedyś listopada nie brałam w ogóle pod uwagę jeśli chodzi o wyjazdy w góry.
Błąd.
Jak jest ładna pogoda – a ostatnio coraz częściej jest – to może się okazać wspaniałym czasem do górskich wędrówek. Późna jesień też jest piękna.
Tym razem wprawdzie trafiła mi się zima – ale jaka bajeczna …..


Obrazek

Obrazek

Relacje:

Jesienna zima w Tatrach
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9687

Grudzień to też do tej pory u nas miesiąc „niewyjazdowy” , ale żeby go zamienić w wyjazdowy dużo nie potrzeba.
Wystarczy jeden telefon od przyjaciół :)) .
Cudem zdobyta kwatera, szybkie pakowanie bagaży, młodszy wnuczek na dokładkę i kolejne cudowne kilka dni w Pieninach.


Obrazek

Obrazek


Relacja:

Sylwester w Pieninach
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9698




A tu jeszcze trochę z Jury i ciepłych krajów (syna)


Wiosenny spacer wiadomo – po Jurze
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9556

Zamek w Rabsztynie .
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9570

Rajski zakątek świata.
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9578


:O ... Aż się sama zdziwiłam, że tyle się uzbierało.
Pozdrawiam wszystkich, którzy bohatersko dali radę przez tą moją pisaninę przebrnąć :)) .


Ala :) .


Obrazek
Ostatnio zmieniony pt 05 lut, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

Rok zaliczacie do udanych. Jest co oglądać i podziwiać i tu wam trochę zazdroszczę bo choć mieszkam w Krakowie to tylko raz w roku mam okazję wyjechać w Tatry. Może jak będę na emeryturze to czas pozwoli i zdrowie. W tym roku jak co roku planuję wyjazd w Tatry ale co z tego wyjdzie to się okaże. Ps. fajna godzina na pisanie
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

slax pisze:Rok zaliczacie do udanych
Można by tak powiedzieć :D .

Byłby na pewno jeszcze lepszy, gdyby łaskawość aury była większa.

A co do godzin pisania .... na emeryturze tak się właśnie śpi – czyli właściwie się nie śpi Na stare lata snu potrzeba niewiele – mnie wystarczą dwie , trzy godziny i jestem jak nowa :)) .
W dodatku nigdy – bez względu na to ile godzin śpię - nie mam w zwyczaju dosypiać w dzień.
Nie ma takiej opcji żebym się w dzień położyła .... łóżka i wersalki omijam z daleka.

Życzę więcej tych wyjazdów w Tatry, bo raz w roku - to tragicznie mało :? .....
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
camzik

-#4
Posty: 340
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: camzik »

Zakochani w Tatrach pisze:Tym razem góry - 88 dni
Zerknęłam do notatek Romka...jakbym nie liczyła od stycznia do grudnia, od grudnia do stycznia - nam wychodzi tylko 26 dni w górach w 2015 roku :-(

Ale pocieszam się - jestem coraz starsza, emerytura coraz bliżej.... :D

Alu, dla Was jak najwięcej górskich pogodnych dni w 2016 roku :-)
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

I tak wygląda dobrze wykorzystana emerytura, a raczej jej wycinek ;) Alu piekna podsuma a te 88 dni- ja tam się ciesze jak jakieś 10 się zbierze :)) Kolejnych tak owocnych lat życzę :)
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
ODPOWIEDZ