FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
KAMIENIOŁOM KIELNIKI
Autor Wiadomość
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 12 Lis, 2016   KAMIENIOŁOM KIELNIKI

Święto 11 Listopada - pogoda pożal się Boże …. ale cóż – siedzieć w domu przed telewizorem jak człowieka nosi ?
W Tatry ani nawet w Pieniny na razie nie bardzo jest po co jechać – zostaje niezastąpiona Jura. Bliska i ładna.
Zgodnie z naszymi planami pojechaliśmy znów w okolice Zamku Olsztyńskiego zwiedzić Kamieniołom Kielniki.

Znajoma już aleja prowadząca od parkingu pod wzgórze zamkowe w późnojesiennej szacie bardzo różni się swoim wystrojem sprzed kilkunastu dni.
Można to porównać ze zdjęciem w tej relacji

http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9824




Dobrze widoczne są teraz figury sportowców zawieszone na linach wśród prawie bezlistnych drzew .



Szczególne zaciekawienie zwiedzających budzi to, jakim cudem ta gimnastyczka trzyma się na cienkiej lince w takiej pozycji .



Pod zamkiem skręcamy w lewo na niebieski szlak, który doprowadzi nas w wyznaczone miejsce.





Słońca nie ma, ale wysokie chmury nie zasłaniają panoramy. Widać nawet “Giewont” - choć zoom trochę przymglony przy tej pogodzie.



Resztki kolorowej jesieni cieszą oczy w tym szarawym dniu.







Szlak do nieczynnego od wielu lat kamieniołomu prowadzi jego widokową górną częścią .
Poszliśmy prawą stroną do zejścia na drogę biegnącą dnem .









Z dołu całkiem inny widok na otaczające skały i wyrobiska.











Kierownik wycieczki – jak zwykle żadnej jurajskiej dziurze nie przepuści, co jest dla mnie lekko denerwujące, bo wychodzi stamtąd brudny i ubłocony jak nieszczęście.



Wejście do Jaskini w Kielnikach okazało się jednak bardzo wąskie i z gabarytami Kierownika trudno byłoby się tam wepchnąć.... odpuścił sobie tym razem.



Wracaliśmy lewą stroną kamieniołomu , gdzie z kilku punktów widokowych można podziwiać ten ciekawy wytwór ludzkiej działalności.







Myślę, że w słońcu urok tego miejsca byłby o wiele większy – ale cóż … taka to jesień tego roku, że cieszy się człowiek z każdego dnia w którym nie leje i nie wieje .
Następną wycieczkę planujemy do Ojcowa – też dawno tam nie byliśmy.
Może trafi się dzionek w miarę przyzwoitej pogody zanim wszystkie liście opadną ….

Ala :)


_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group