kto chętny w gory?
-
paweltatry
-

- Posty: 3
- Rejestracja: śr 21 cze, 2006
- Lokalizacja: okolice Rybnika
kto chętny w gory?
czesc chcialbym sie wybrac na gerlach,czy jest na forum kilka osób?z tym samym zamiarem? prosze o kontakty:) 
Jakiś czas temu zgłosiłem podobną propozycję:
viewtopic.php?t=2243
Po 17 lipca będę na Słowacji i planuję tygodniowy pobyt w Tatrach. Nadal jestem zainteresowany wycieczką na Gerlach. Oczywiście w grę wchodzi tylko wejście z przewodnikiem a to wiąże się z wcześniejszym "zaklepaniem" terminu itd. Obawiam się że tydzień-póltora to za krótki okres aby móc to zorganizować.
viewtopic.php?t=2243
Po 17 lipca będę na Słowacji i planuję tygodniowy pobyt w Tatrach. Nadal jestem zainteresowany wycieczką na Gerlach. Oczywiście w grę wchodzi tylko wejście z przewodnikiem a to wiąże się z wcześniejszym "zaklepaniem" terminu itd. Obawiam się że tydzień-póltora to za krótki okres aby móc to zorganizować.
Szanuję Twój wybór, ale jakoś nie wyobrażam sobie, że mam komuś dać 300 zł za to zeby mnie wprowadzil na szczyt z latwoscia w sumie osiagalny, a "zabroniony" dla mnie tylko dlatego, żeby przewodnicy sobie zarabiali i park przy okazji ( bo zapewne też ma z tego profity - i to wcale nie te związane z ochroną przyrodyzdzichu60 pisze:nadal jestem jednym z chętnych
Byłem na Pirenejskim i Alpejskim "Everescie" gdzie nie ma chorych zakazow i nie wyobrazam sobie dać tyle kasy przewodnikowi. Uważam, że lepsza inwestycja to wydać 600 pln za kurs skałkowy i potem legalnie prawie całe Tatry stoją otworemkazik pisze:więć te parę stówek za nasz ,,tatrzański Everest " to chyba nie dużo ?
wiesz co Zipi
wspinałem się kilkanascie lat w Tatrach , trochę pochodziłem po Górach Europy, udało się wejść na parę pagórków w Himalajach a tej jesieni chętnie zwiążę się z przemiłym ratownikiem z TOPR-u i może kimś chętnym ,kochającym Góry by za parę stówek przejśc z Polskiego Grzebienia granią na tatrzańskiego króla
ot może taki kaprys a może chęć spędzenia w Tatrach dnia z ciekawym ,miłym człowiekiem,przewodnikiem lubiącym swoją pracę.potrafiącym zainteresować mnie swoimi opowieściami o tatrzańskich i nie tylko przygodach.
pozdrawiam
wspinałem się kilkanascie lat w Tatrach , trochę pochodziłem po Górach Europy, udało się wejść na parę pagórków w Himalajach a tej jesieni chętnie zwiążę się z przemiłym ratownikiem z TOPR-u i może kimś chętnym ,kochającym Góry by za parę stówek przejśc z Polskiego Grzebienia granią na tatrzańskiego króla
ot może taki kaprys a może chęć spędzenia w Tatrach dnia z ciekawym ,miłym człowiekiem,przewodnikiem lubiącym swoją pracę.potrafiącym zainteresować mnie swoimi opowieściami o tatrzańskich i nie tylko przygodach.
pozdrawiam
Ja jestem podobnie jak krzysgd ciekaw rozwinięcia tej myśli. Wydaje mi się, że zipi chyba ma objąć stanowisko dyrektora połączoneych parków - TPN i TANAP skoro ma takie rewelacyjne informacje.zipi pisze:Uważam, że lepsza inwestycja to wydać 600 pln za kurs skałkowy i potem legalnie prawie całe Tatry stoją otworem
-
paweltatry
-

- Posty: 3
- Rejestracja: śr 21 cze, 2006
- Lokalizacja: okolice Rybnika
gerlach
to co pojdziemy na ten gerlach?:)
Re: kto chętny w gory?
a kiedy planujesz to wejście?paweltatry pisze:czesc chcialbym sie wybrac na gerlach,czy jest na forum kilka osób?z tym samym zamiarem? prosze o kontakty:)
ja wybieram się 09 sierpnia i mam już chętne 3 osoby, jeszcze tylko kwestia złapania przewodnika w Smokowcu
To chyba nie jest taka oczywista sprawa Kolegozipi pisze:Uważam, że lepsza inwestycja to wydać 600 pln za kurs skałkowy i potem legalnie prawie całe Tatry stoją otworem
Sam kurs nie daje Ci zupełnie żadnych uprawnień do chodzenia po nieznakowanych Tatrach Słowackich. Trzeba mieć legitke "krajowego związku alpinistycznego"i uwaga - nawet to Cię nie uprawnia, żeby iść na Gerlach przez Wielicką czy Batyżowiecką próbę.....Bo takimi drogami w myśl przepisów można tylko schodzić. A wchodzić to musisz drogą w skali III i więcej
Głupie to niesamowicie ale nie wprowadzaj w błąd ludzi, bo mogą się mocno zdziwić sugerując Twoimi uwagami.



