FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Gerlach - planowany wypad
Autor Wiadomość
zdzichu60



Dołączył: 23 Lip 2005
Skąd: Łódż
Wysłany: Pon 06 Mar, 2006   Gerlach - planowany wypad

W lipcu, jak co roku planuję jedno-dwutygodniowy pobyt w słowackich Tatrach. W trakcie chciałbym zaliczyć w końcu Gerlach. Może znajdzie(dą) się jeszcze inni chętny(i) zdecydowani na taką "wycieczkę"?
 
 
 
Luki


Dołączył: 15 Mar 2004
Skąd: Otwock
Wysłany: Pon 06 Mar, 2006   

masz w planach wynajęcie przewodnika??.. czy raczej chcesz to zrobić po swojemu??
 
 
 
Czesiek



Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 06 Mar, 2006   

Troszeczkę było tutaj: :)
http://www.bozym.com/tatr...ghlight=gerlach
 
 
 
zdzichu60



Dołączył: 23 Lip 2005
Skąd: Łódż
Wysłany: Pon 06 Mar, 2006   

Wiesz Luki, po swojemu to może i zrobiłbym to z 15-20 lat temu :D a teraz już żona zadba o to abym był pod opieką fachowca ;) Zresztą uważam, że wynajęcie przewodnika to w tym przypadku najlepsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie.
 
 
 
Matii


Dołączył: 09 Lut 2006
Skąd: Chorzów
Wysłany: Pon 06 Mar, 2006   

B. chetnie bym się wybrał, jeśli ktoś z Was zgodziłby się bym szedł z nim.
 
 
 
Sylwester


Dołączył: 10 Lip 2005
Wysłany: Pon 06 Mar, 2006   

ja też mam w planie w te wakacje Gerlach ale jeszcze za wcześnie jak dla mnie by planować tą sprawę...
 
 
 
RARUTKA_GOLDI


Dołączył: 28 Lis 2005
Wysłany: Wto 07 Mar, 2006   

myślałam o Gerlachu we wrześniu/pażdzierniku tego roku. co wyjdzie.... zobaczę.kto co wie dawac na forum! info! :) ps więcej niż 5 osób przewodnik chyba nie bierze... nie wiem czy dobrze pamiętam. na razie.
 
 
gregor


Dołączył: 16 Sty 2005
Skąd: Czerwionka k.Rybnika
Wysłany: Śro 08 Mar, 2006   

http://www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?t=1629
 
 
 
jacek


Dołączył: 19 Kwi 2005
Skąd: Łuków
Wysłany: Sob 11 Mar, 2006   

jestem zainteresowany wejściem na Gerlach w tym roku. Z tego co się orientuję bez przewodnika lepiej nie ryzykować, jest to bardzo uczęszczana trasa (będąc dwa razy w Dolinie Wielickiej mogę to potwierdzić-widziałem grupy nawet kilkunastoosobowe i to kilka w ciągu dnia) i można zostać podkablowanym przez chodzących tam przewodników (wiadomo z jakiego powodu - ucieka im kasa). Wydaje mi się, że lepiej iść z naszym przewodnikiem ze względu na lepszą komunikatywność, mimo że Słowacy dobrze kumają nasz język ale ja przynajmniej ich do końca nie rozumię. Czytałem gdzieś, że naszego przewodnika w 2005r. można było wyrwać za 200 zł. od osoby. Będę śledził wątek, bardzo chętnie dołączę do grupy (4 osoby mogą iść z jednym gościem) najlepiej z kimś kto dobrze chodzi, ponieważ sam mam spore doświadczenie (może nieładnie się chwalić, ale w tym przypadku ma to znaczenie dla powodzenia wyprawy).
 
 
 
Iwona30


Dołączył: 14 Kwi 2006
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2006   

Hej

Byłam na Gerlachu w tamtym roku 10 wrzesnia.To chyba najlepszy moment żeby się tam wybrać.Z reszta pogoda była piękna,jak odnajde fotki to poprzesyłam..
Przewodnik bierze 4 osoby i daje uprząż z karabinkami i ekspresami.Ta lina którą sa wszyscy powiazani mi osobiscie strasznie przeszkadzała, w momentach trudniejszych-tzw próba Wielicka czy przy zejsciu Batyżowiecka(gdzie jest 8-10metrowa pionowa sciana z drabinką )po prostu plątała sie między nogami.Ale tak trzeba..

Koszt-1500 koron od osoby

ja byłam z 12 osobową grupką -3 zespoły ,załatwiliśmy z przewodnikami wyjazd busem doliną Wielicką pod samą" próbę"-na przeciw Staroleśnej i Wielickich Granatów,przy Żlebie Kwietnicowym.Tak przynajmniej nie traci sie czasu i sił na marsz długą i monotonną doliną-zwłaszcza po wichurze z 2004 roku.
Przewodników mozna rezerwować przez intrnet,oczywiście wskazany jest kontakt telefoniczny..

Polecam strony:http://www.tatraguide.sk/,
http://www.bookings.sk/re...&ref=tatraguide
http://www.seodesigner.com/tatraguide/(tu polecam Frantisek Compel-super gość!!)
albo Polaków-wg licencji: http://www.przewodnicy.com.pl/

Acha-z tymi Słowakami,to prawda..Na prawde widząc grupy na dziko co złośliwsi dzwonią do słowackich Służb Horskich i czekają sobie tacy na delikwentów na dole jak już zejda z mandacikiem np-5000 koron :D
 
 
 
Iwona30


Dołączył: 14 Kwi 2006
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2006   

w jeden adres wkradł się błąd,już poprawiam;
http://www.seodesigner.com/tatraguide/
 
 
 
Iwona30


Dołączył: 14 Kwi 2006
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2006   

Jeszcze jedno,duze znaczenie ma to z kim sie idzie.Trzeba dobrać do grupy ludzi o podobnych umiejętnościach i prędkości w chodzeniu.Jesli na 4 osoby trafi się jedna niedoswiadczona,to wszyscy cierpią
 
 
 
jacek


Dołączył: 19 Kwi 2005
Skąd: Łuków
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2006   

czy możesz Iwona powiedzieć coś dokładniej, chodzi mi o to jak rezerwowałaś przewodnika? telefonicznie, netem czy w Smokowcu? (bo tam podobno można), z jakim wyprzedzeniem, i.t.p. informacje. No i ewentualnie czy możesz polecić gościa z którym szliście.
 
 
 
Iwona30


Dołączył: 14 Kwi 2006
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2006   

Jacek

Rezerwacje robił znajomy przez internet,jesli się nie myle to od dwóch do misiąca wczesniej. Jesli wejdziesz na któregos przewodnika w internecie to tam powinny znajdować sie wszystkie namiary.Oczywiscie najlepiej jest skontaktować sie telefonicznie,bo trzeba się jakos umówic na godzine,miejsce i kase. Ja osobiscie polecam Słowaka-Frantiska Compel-wspomniałam o nim przy adresie we wczesniejszym poście. Wchodząc na ten adres znajdziesz go wsród innych przewodników na zdjęciu.
Był tez jeden Polak-nazywał sie Gąsienica,ale nie mam na niego namiarów i jakoś teraz nie moge go znaleść wsród polskich przewodników..
 
 
 
Iwona30


Dołączył: 14 Kwi 2006
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob 06 Maj, 2006   

Znalazłam tego Gąsienice,on i jego dzieci maja swoja strone.Starszy gość, ale też był w porzadku i przynajmniej z dogadaniem sie nie będzie problemu:
http://www.rojsport.pl/index.html
 
 
 
gregor


Dołączył: 16 Sty 2005
Skąd: Czerwionka k.Rybnika
Wysłany: Sob 06 Maj, 2006   

Jeśli chodzi o Gerlach to przewodnik ciągniee niemiłosiernie szybko wielicką probą wszystkich powiązanych jak barany liną która jest zbyteczna,a wręcz niebezpieczna szczególnie przy zejsciu batożowieckćą probą bo jest bardzo mało chwytów a lina jest krótka
 
 
 
chief



Dołączył: 26 Cze 2004
Skąd: Małopolska
Wysłany: Sob 06 Maj, 2006   

jacek napisał/a:
Z tego, co się orientuję bez przewodnika lepiej nie ryzykować, jest to bardzo uczęszczana

problem nie tylko w uczęszczanej trasie, ale jakiś czas temu na "próbach" zdjęto łańcuchy i tak np. Batyżowiecka Próba może być technicznie bardzo kłopotliwa, szczególnie w zejściu.

Iwona30 napisał/a:
Byłam na Gerlachu w tamtym roku 10 wrzesnia.To chyba najlepszy moment żeby się tam wybrać

nie do końca, już nie raz w tym terminie posypało śniegiem. Oczywiście wcześniej też może być, jednak klima się zmieniła i IX to już nie taka polska złota jesień, jak to opisuje Nyka.
Iwona30 napisał/a:
załatwiliśmy z przewodnikami wyjazd busem doliną Wielicką pod samą" próbę"-

olala, ten przewodnik musiał mieć niezłe terenówki, bo to "pod samą próbą" jest powyżej Wielickiej Siklawy :D
 
 
 
chief



Dołączył: 26 Cze 2004
Skąd: Małopolska
Wysłany: Sob 06 Maj, 2006   

gregor napisał/a:
wszystkich powiązanych jak barany liną która jest zbyteczna,a wręcz niebezpieczna szczególnie przy zejsciu batożowieckćą probą

a jak Cię puknie w Batyżowieckiej Próbie jakiś kamulec, to, co wtedy ? Właśnie w takich miejscach lina jest najbardziej potrzebna
 
 
 
AdiK


Dołączył: 12 Kwi 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: Sob 06 Maj, 2006   

gregor napisał/a:
przewodnik ciągniee niemiłosiernie szybko

pewnie nie każdy przewodnik jest takim sprinterem, ten widocznie chciał zrobić swoje, skasować i wrócić na czas, bo był umówiony z kolegami na piwo... :think:
chief napisał/a:
a jak Cię puknie w Batyżowieckiej Próbie jakiś kamulec

a tak właściwie jak to jest, czy przewodnik musi brać odpowiedzialność za prowadzonych delikwentów, czy nie może poprowadzić klienta bez ubezpieczeń na jego prośbę i własną odpowiedzialność :?
 
 
Rafał



Dołączył: 05 Maj 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Maj, 2006   

Czy może mi ktoś wytłumaczyć co daje związanie się liną na opisanej trasie? Przecież ona tylko przeszkadza i plącze się między nogami... A jak ktoś np. na Batyżowieckiej Próbie straci równowagę to pociągnie za sobą innych...
Czy na wszystkich drogach z przewodnikiem (tych trudniejszych w szczególności) stosuje się taki właśnie nieszczęsny sposób asekuracji?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group