Bądźcie przyjaciółmi

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Basia Z. pisze:Bardzo ale to bardzo chciałabym się spotkać.
No kurna, ja też!


Moja Basia siedzi tu koło mnie teraz i pyta czy organizujesz ( Ty lub Marek, albo razem :D) przypadkiem jakąś wycieczkę nad Bajkał.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

uszba pisze:
Moja Basia siedzi tu koło mnie teraz i pyta czy organizujesz ( Ty lub Marek, albo razem :D) przypadkiem jakąś wycieczkę nad Bajkał.
Ja nie, a Marka muszę zapytać, ale wieczorem.

Do wakacji jeszcze trochę czasu, dogadamy się :)
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Basia Z. pisze:Ja nie, a Marka muszę zapytać, ale wieczorem.
Bardzo proszę, Basia się ucieszy i ja też. Strasznie zachciało się jej nad Bajkał, mnie tam nie za bardzo ciągnie ale jako kumpela to mam zobowiązania :)) i też bym z nią pojechała.




Tu wyniki Morskoocznych jaj

http://brytan.com.pl/jaja-morskooczne-2015-wyniki/



Proszę zwrócić uwagę na drugie brązowe jajo. Jak ja go rozumiem! :-)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

I co słychać na polu zrastania się sześciokrotnie ześrubowanej piątej kości śródstopia lewego?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

uszba pisze:Na pierwszym planie stoją Widły i dlatego przyjeżdżamy kilka dni wcześniej bo od 15 sierpnia do 25 udaję się na Kurację do Popradzkiego.
Jak potrzebujesz informacji to służę radą.
Przy okazji przy Popradzkim masz Grań Siarkanów - najlepsze preludium do Wideł :)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Zygmunt Skibicki pisze:I co słychać na polu zrastania się sześciokrotnie ześrubowanej piątej kości śródstopia lewego?
Chodzę już do pracy i z każdym dniem jest lepiej, jednak całkiem sprawna jeszcze nie jestem. Generalnie ucierpiały dwie nogi, bo prawa, która nosiła dzielnie przez dwa miesiące cały ciężar też mi dokucza. Ale generalnie idzie wszystko do przodu.
Sruby też muszę jak najszybciej wyjąć bo je czuję. Któraś uciska mi lekko na nerw.

Tak więc w góry nie mogę jeszcze pojechać ale mogę o górach posłuchać i to z ust samego Reinholda M., zdobywcy "królestwa bezużytecznego", jak on sam o sobie mówi.

Takie "tajne zdjęcie udało się zrobić.

Obrazek




świster pisze:Przy okazji przy Popradzkim masz Grań Siarkanów
Kilka lat temu oglądałam sobie tę grań z bliska. Muszę namówić chłopaków na nią.

świster pisze:Jak potrzebujesz informacji to służę radą.
Bardzo chętnie. Zgłoszę się do Ciebie na pewno, kiedy zacznę się przygotowywać i zbierać informacje. Dzięki z góry :-)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

uszba pisze:Sruby też muszę jak najszybciej wyjąć bo je czuję.
No przecież na zdjęciach widać, że niektóre śruby czubkami wystają z kości - to zawsze będzie uwierało. Trzeba usunąć...
Fotka RM... piękna!
3V się!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

uszba pisze:
Zygmunt Skibicki pisze:I co słychać na polu zrastania się sześciokrotnie ześrubowanej piątej kości śródstopia lewego?
Chodzę już do pracy i z każdym dniem jest lepiej, jednak całkiem sprawna jeszcze nie jestem. Generalnie ucierpiały dwie nogi, bo prawa, która nosiła dzielnie przez dwa miesiące cały ciężar też mi dokucza. Ale generalnie idzie wszystko do przodu.
Sruby też muszę jak najszybciej wyjąć bo je czuję. Któraś uciska mi lekko na nerw.

Tak więc w góry nie mogę jeszcze pojechać ale mogę o górach posłuchać i to z ust samego Reinholda M., zdobywcy "królestwa bezużytecznego", jak on sam o sobie mówi.
Miałem to samo z prawą nogą, która przez 4 miesiące musiała robić za dwie, niby powinna się wzmocnić a jakoś dziwnie osłabła, szczególnie kolano (też zresztą robione, w 2012) o czym przekonałem się na wrześniowym wypadzie w Tatry.
Ale już w miarę dobrze z obiema dolnymi kończynami, lewa może jeszcze nie jest 100% sprawna, ale to kwestia rehabilitacji, na czerwcowy wyjazd powinno już być ok.
Za to teraz lewy bark mi dokucza - chwila nieuwagi na lodowisku i klops. Coś tam chrupnęło i znów rehabilitantki/ci mają robotę, a ja wydatki.
Co do blachy i śrub - nic mi nie przeszkadza póki co.

Zazdroszczę spotkania z Messnerem, szkoda tylko że Kukuczka nie dożył tych czasów. Właśnie ostatnio odświeżałem sobie "Mój pionowy świat".
Każdemu jego Everest...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

andy67 pisze:szkoda tylko że Kukuczka nie dożył tych czasów





Niestety, ale można Go znaleźć w Messnerowym Muzeum w Bolzano w

Izbie Pamięci Tych Którzy Nie Powrócili


Obrazek
ODPOWIEDZ