Sposób na lód

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Sposób na lód

Post autor: lukka »

Wrzesień pewnego roku. Wystartowaliśmy z Mikelem z Murzasichla. Brzeziny, Psia Trawka, Hala Gąsienicowa. Rzuciłem okiem na panoramę od Żółtej Turni po Świnicę. Góry były białe, pokryte lodową glazurą.
Plan był taki że idziemy na Przełęcz Liliowe i na Beskid bo nigdy nie byłem na Beskidzie. Potem Kasprowy i Czerwone Wierchy. Weszliśmy na Liliowe.
Zmrożone trawy pięknie kontrastowały z zielenią Stawów Gąsienicowych. Popatrzyłem w kierunku planowanej wycieczki. Widać było Kasprowy ale za nim szczyty kryły się w chmurach. Odwróciłem się w drugą stronę. Górująca nad otoczeniem Świnica wyglądała groźnie ale chmury jej nie zasłaniały. Zastanawiałem się chwilę. Pójdziemy na Czerwone i gówno zobaczymy czy zaryzykujemy troszkę, tak w sumie niewiele więcej niż drogą na zachód i będziemy mieli widoczki – pocieszałem się. Zdecydowałem. Poinformowałem Mikela o zmianie planów. Dla niego znaczyło to tylko tyle że zaliczy honorniejszą górę. Ucieszył się.
Szlak był wymagający. Kamienie pokryte były lodem. Czujne stąpanie trwało aż do łańcuchów. Łańcuchy okazały się sporym ułatwieniem (nie mylić z ubezpieczeniem drogi). Aż napotkaliśmy chłopaka z dziewczyną.
Byli w cienkich kurteczkach bez czapek i rękawiczek. Wystraszeni i zmarznięci odradzali nam dalszą drogę bo dalej był niebezpieczny moment i oni akurat nie czuli się na takie atrakcje i zawrócili.
- Pójdziemy, zobaczymy i najwyżej zawrócimy – powiedziałem.
- Powodzenia – zawołała dziewczyna.
- Do zobaczenia w schronisku - rzuciłem niczym zaklęcie.
Spojrzeliśmy po sobie z bratem i wzruszywszy ramionami ruszyliśmy dalej. Doszliśmy do miejsca o którym wspominała parka.
Szlak był łagodnie nachylony i trawersował zbocze. Latem nie byłoby to nic godnego uwagi ale wtedy spływał na niego taki mini lodospad a do tego na odcinku trzech metrów nie było łańcuchów. Problem był taki że nie było czego się trzymać a na pochyłej glazurze przyczepność była żadna. Mikel zaoferował się że pójdzie pierwszy. Przyznaję przed czytającymi tę relację że nie było mi śpieszno i puściłem go przodem. Robiliśmy te trzy metry piętnaście minut. Był to ekwilibrystyczny balans ciałem i psychiczna walka i próba zapanowania nad strachem. Najtrudniejsze i najdłuższe mentalnie trzy metry w moim życiu. Przeszliśmy to. Udało się.
- Ja pierdolę - krzyczałem z wrażenia.
- Ty wiesz co ja musiałem zrobić - darł się Mikel.
- Zasysałem powietrze pośladkami żeby mieć lepszą przyczepność - śmiał się mój brat.
Na szczycie Świnicy byliśmy sami.

8)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

lukka pisze: Kamienie pokryte były lodem.
lukka pisze:Byli w cienkich kurteczkach bez czapek i rękawiczek.
lukka pisze: Latem nie byłoby to nic godnego uwagi ale wtedy spływał na niego taki mini lodospad a do tego na odcinku trzech metrów nie było łańcuchów. Problem był taki że nie było czego się trzymać a na pochyłej glazurze przyczepność była żadna.
To chyba dlatego .....
Olusia pisze:...Chłopaki z TOPRu mają chyba już dość, a przecież to dopiero początek "parszywej" pogody i warunków.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

krzymul pisze:To chyba dlatego .....
Wyciągasz daleko idące wnioski z udanej wycieczki stawiając ją w negatywnym świetle. Nie doznaliśmy żadnego uszczerbku (no może musieliśmy trochę podreperować psychę) i nie dzwoniliśmy po TOPR.
Na usprawiedliwienie dodam że kiedy doszliśmy do Zawratu rozumieliśmy się bez słów. Spojrzeliśmy tęsknym okiem w kierunku Hali Gąsienicowej i grzecznie poszliśmy naokoło. Zeszliśmy do Piątki potem Roztoką i do Palenicy.

Pozdrawiam
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

lukka pisze:Wyciągasz daleko idące wnioski z udanej wycieczki stawiając ją w negatywnym świetle
krzymul na pewno jest zazdrosny :))

@lukka, tak zapytam, tylko asekuracyjnie, miałeś raki?
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

Olusia pisze:miałeś raki?
Mieliśmy tylko ciepłe ubrania. Żadnego sprzętu.
Dodam tylko że przeczekaliśmy jeden dzień w Zakopcu i drugiego dnia poszliśmy na Granaty - Krzyżne. Nie było śladu po lodzie. Szliśmy w krótkim rękawku.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Olusia pisze:krzymul na pewno jest zazdrosny
Masz rację, zazdrość przeze mnie przemawiała,
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

krzymul pisze:Masz rację
Ktoś Cię dobrze zna. Chodziliście już razem po górach?
Ja chodzę z bratem albo sam.
Co do relacji to nie ma czego zazdrościć. Homerycki opis chwili strachu ;-)
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

lukka pisze: taki mini lodospad
Lodospad, czyli lód bardziej lub mniej pochyły, czy tak?
Lód, czyli twarda nawierzchnia, tak?
Bez raków, tak?
A co było pod loospadem, tzn. ile trzeba by było jechać w dół? ;-)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Bez zazdrości stwierdzam, że takie "wyczyny" to czysta głupota i nie ma się czym chwalić.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

A zdjęcia gdzie ? ;-) Co to za relacja bez obrazków ?


Kiedyś na OP dopadł mnie zamarzający deszczyk, a potem śnieg. Rękawiczki oczywiście zostały w pokoju hotelowym, dobrze że miałem zapasowe skarpetki bo chwytanie się oblodzonych łańcuchów gołymi rękami skończyło się ranami cięto-szarpanymi. A bez pomocy łańcuchów tkwiłbym pewnie na Kozim Wierchu do odwilży. Dziś wspominam to z uśmiechem, ale wtedy do śmiechu mi nie było.
Każdemu jego Everest...
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

lukka pisze:Mieliśmy tylko ciepłe ubrania. Żadnego sprzętu.
:O
krzymul pisze:Masz rację, zazdrość przeze mnie przemawiała,
Miałam nadzieję krzymul, że zauważysz to mrugające "oczko" w mojej wypowiedzi ;-)
andy67 pisze:A zdjęcia gdzie ? Co to za relacja bez obrazków ?
No właśnie! Ja chcę zdjęcia z tego "mini lodospadu" :D
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

Basia Z. pisze:takie "wyczyny" to czysta głupota
Jeszcze raz powtórzę na naszą obronę - nie schodziliśmy w takich warunkach Zawratem tylko poszliśmy na około.
Basia Z. pisze:nie ma się czym chwalić
Pewnego razu też wyraziłem taką opinię na łamach poczytnego pisma. Po trzech miesiącach ktoś inny przedstawił swoją opinię zupełnie odmienną od mojej.
Dla jednej osoby to będzie wygłup dla drugiej impuls do działania.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Olusia pisze:Miałam nadzieję krzymul, że zauważysz to mrugające "oczko" w mojej wypowiedzi
A ja miałem nadzieję, że zauważysz, że zapomniałem wstawić mrugającego "oczka" :think: :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

lukka pisze: Dla jednej osoby to będzie wygłup dla drugiej impuls do działania.
A dla trzeciej, czwartej i trzydziestej trzeciej - organizacja wyprawy ratunkowej po połamańca.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Basia Z. pisze:po połamańca.
oby tylko połamańca...
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

andy67 pisze:A zdjęcia gdzie ?
Olusia pisze: Ja chcę zdjęcia
Jest pewien problem... Wstyd mi się przyznać ale nie potrafię wklejać zdjęć. Czy mógłby ktoś zapodać link do tematu gdzie jest opisane jak wstawić zdjęcie do posta?
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

lukka pisze:Czy mógłby ktoś zapodać link do tematu gdzie jest opisane jak wstawić zdjęcie do posta?
viewtopic.php?t=1492
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

Obrazek

Obrazek[/URL

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/696/39164576.jpg/]Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Wybaczcie. To mój pierwszy raz. Po co mi to było? :-(
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Fajne mgły miałeś. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ