Tatry na facebooku

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Zakochani w Tatrach pisze:Tatry.prv się nie liczą - to zupełnie inna bajka....całkiem ładna zresztą
Kategorycznie zabrania się tworzenia profilu tatry.prv.pl na twarzoksiążce! :x
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Mariusz pisze: Zakochani w Tatrach napisał/a:
Tatry.prv się nie liczą - to zupełnie inna bajka....całkiem ładna zresztą

Kategorycznie zabrania się tworzenia profilu tatry.prv.pl na twarzoksiążce!
:O :O :O Nie mam najmniejszego zamiaru, przecież pisałam, że "fejsbuki" i takie inne mnie nie interesują, ze względu na moje poglądy z tzw. starej daty :?.


Zajrzyj na pierwszą stronę, może zrozumiesz w jakim kontekście to napisałam :?.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Zakochani w Tatrach pisze:Zajrzyj na pierwszą stronę, może zrozumiesz w jakim kontekście to napisałam
Oj Ala, to nie było absolutnie do ciebie - tyle że w twoim poście pojawiło się hasło tatry.prv.pl w kontekście fejsbókowego tematu, więc wykorzystałem to jako pretekst. :)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

No i spłoszyło się dziewczę ;-)
Wystąpiła z zaproszeniem, a spotkała ją "krytyka"

- Dzięń dobry, zapraszam was wszystkich na kolację.
- A gdzie ta kolacja?
- W Makdonaldzie.
;-)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Mam konta na fejsie, klasie, gg, 2 forach tatrzańskich, picasie, digarcie, moze gdzieś jeszcze, ale póki co, przesiadywanie przed ekranem godzinami mi nie pasi, jestem ten sam, co kiedyś, w wolnym czasie zajmuję się tym, co kiedyś, a korzyść z aktywności internetowej jest wymierna - kilkoro zupełnie niewirtualnych przyjaciół i znajomych, których inaczej bym nigdy nie poznał.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

dagomar pisze:Mam konta na fejsie, klasie, gg, 2 forach tatrzańskich, picasie, digarcie, moze gdzieś jeszcze, ale póki co, przesiadywanie przed ekranem godzinami mi nie pasi, jestem ten sam, co kiedyś, w wolnym czasie zajmuję się tym, co kiedyś, a korzyść z aktywności internetowej jest wymierna - kilkoro zupełnie niewirtualnych przyjaciół i znajomych, których inaczej bym nigdy nie poznał.
Otóż to - mam dokładnie tak samo.
I to jest to o co chodzi :) pozwoliłam sobie podkreślić co najważniejsze.
Moja aktywność górska i poza górska - rekreacyjno-sportowa jest nawet znacznie większa niż przed epoką Internetu, ale to akurat wynika z uwarunkowań rodzinnych (już odchowałam dzieci)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Basia Z. pisze:Moja aktywność górska i poza górska - rekreacyjno-sportowa jest nawet znacznie większa niż przed epoką Internetu, ale to akurat wynika z uwarunkowań rodzinnych (już odchowałam dzieci)
Czyli to chyba norma ;-) , jako trzydziestoparolatek byłem łysawym panem z brzuszkiem stopniowo przyzwyczajającym się do kapci i piwka, dobrze , że mam teraz winnych tego stanu rzeczy - małe potwory, obdzierające mnie z marzeń ( i pieniędzy).
A poważnie rzeczywiście dopiero po czterdziestce założyłem narty, kupiłem rower i zimowy sprzęt górski, a wraz z wiekiem cele i "osiągnięcia" rosną, zamiast maleć.
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Bo życie zaczyna się po czterdziestce :D. A co do sieci hmm jest to używam jak nie bedzie to nie będzie :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Nie jestem taka całkiem zacofana – ale w internecie działam tylko na tym Forum, tu poznałam wspaniałych tatromaniaków , resztę na szlakach górskich .
Ze wszystkimi utrzymuję przesympatyczne kontakty, z wieloma spotykamy się na szlakach przypadkowo, lub niezupełnie ;) :D.
To mi całkowicie wystarczy.
gb pisze:cóż Wy - młodziaki - możecie wiedzieć po ilu latach życia - zaczyna się ŻYCIE
No właśnie :))....ŻYCIE zaczyna się na emeryturze :).

Niech żyje wolność, wolność i swoboda ….......dalej nie cytuję – zwłaszcza, że dziewczyna.... już nie taka młoda ;) :)).

dagomar pisze:jako trzydziestoparolatek byłem łysawym panem z brzuszkiem stopniowo przyzwyczajającym się do kapci i piwka, dobrze , że mam teraz winnych tego stanu rzeczy - małe potwory, obdzierające mnie z marzeń ( i pieniędzy).
A poważnie rzeczywiście dopiero po czterdziestce założyłem narty, kupiłem rower i zimowy sprzęt górski, a wraz z wiekiem cele i "osiągnięcia" rosną, zamiast maleć.
Widzę, że wielu tak ma.
Mój pan też pędził żywot między siedzącą - w warunkach szkodliwych pracą - a wersalką, lodówką , telewizorem.....z papierochem w ręku.
Solidnie zapracował sobie na zawał i też go dostał.
Dopiero wtedy rzucił palenie, kupił sobie rower, poznał Jurę.
Potem ja też sobie kupiłam, bo szkoda mi było nie oglądać tych cudeniek, o których opowiadał po powrocie z wycieczek.

viewtopic.php?t=7986

A jak poznaliśmy Tatry, to już nasze życie uległo całkowitemu przewartościowaniu o 180 stopni.

I to jest to – co mnie najbardziej w życiu cieszy...jechać w góry...w Tatry zwłaszcza :D.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zakochani w Tatrach pisze:No właśnie ....ŻYCIE zaczyna się na emeryturze .
Nieprawda - życie się zaczyna w każdym wieku a nawet co godzinę, tyle że każdym razem inaczej. No i zmieniają się kryteria ważności.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Czyli wracamy do tematu:

:))


Jeszcze tylko parę wiosen
Jeszcze parę przygód z losem
Jeszcze tylko parę zim
i refrenem zabrzmisz tym:

Wesołe jest życie staruszka
Wesołe jak piosnka jest ta
Tu szlaczek wychynie, tam dróżka
A szczyt już się śmieje: ha ha
Tu szlaczek wychynie, tam dróżka
A szczyt już się śmieje: ha ha

Urlop krótki, wciąż niedosyt
Znów opuścisz Tatry zły
Że pogoda, że samochód
Lecz nadejdą piękne dni:

Wesołe jest życie staruszka
Gdzie spojrzy, tam piękno co krok
Tu skałka zachwyci, tam muszka
bo nie ten, bo nie ten już wzrok
Tu skałka zachwyci, tam muszka
bo nie ten, bo nie ten już wzrok

Jeszcze tylko parę wiosen
Jeszcze parę przygód z losem
i kłopotów będzie mniej
Ach, cierpliwość tylko miej

Wesołe jest życie staruszka
Choć zmoczyła go du-pówa
Suchutki już dzisiaj wstał z łóżka
bo przecież gore-texy ma
Suchutki już dzisiaj wstał z łóżka
bo przecież gore-texy ma

Trzęsiesz się z niecierpliwości
żeby dożyć tych radości
Nykę rwiesz i mapę mniesz
tak już być staruszkiem chcesz

Wesołe jest życie staruszka
Wesołe jak piosnka jest ta
Tu szlaczek wychynie, tam dróżka
A szczyt już się śmieje: ha ha
Tu szlaczek wychynie, tam dróżka
A szczyt już się śmieje: ha ha

Haha


copyright: panowie Przybora/Wasowski/Michnikowski ... no i trochę ja 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:Nieprawda - życie się zaczyna w każdym wieku a nawet co godzinę,
Nie bądź taki drobiazgowy ;-) :)).
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

andy67 pisze:Wesołe jest życie staruszka
Wesołe jak piosnka jest ta
Tu szlaczek wychynie, tam dróżka
A szczyt już się śmieje: ha ha
Tu szlaczek wychynie, tam dróżka
A szczyt już się śmieje: ha ha
:)) Właśnie o to chodzi :-P
Zakochani w Tatrach
ODPOWIEDZ