Z psem w... Tatry?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
bartek84

-#3
Posty: 216
Rejestracja: pn 24 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bartek84 »

Kiedyś już był podobny temat :P
viewtopic.php?t=4955
HAR..........NAŚ
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Zygmunt, wszystko OK, na papierze rzecz jasna, tylko "kto będzie pilnował strażników?", jeżeli oczywiście przejmą policyjne obyczaje również w zakresie "formy płatności".
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Tygodnik Podhalański pisze: Turyści z psami łamią zakazy
Wielu turystów ignoruje zakaz wprowadzania psów w Tatry. Straż Parku karze ich mandatami, ale wszystkich szlaków strażnicy nie są w stanie codziennie skontrolować.

Piątkowe popołudnie. Kopieniec. Tuż przy szlaku słychać głośny tętent. Nagle z lasu wypada przerażony jeleń. W ostatniej chwili, widząc turystów, zmienia drogę ucieczki. Za nim, szczekając, podąża mały piesek. Wkrótce pojawiają się właścicielki pytając go, czy gonił motylki.

To jeden z wielu przypadków, kiedy turyści, ignorując obowiązujący od kilku lat zakaz, wprowadzają psy w Tatry.

– Tylko w ostatnich kilku dniach zanotowaliśmy trzy przypadki wprowadzenia psów w Tatry – mówi Edward Wlazło, komendant Straży TPN. – Za każdym razem turyści zdawali sobie sprawę, że obowiązuje zakaz. Zostali ukarani mandatami w wysokości 100 zł.

Jeszcze w ubiegłym roku psy można było wprowadzać do Doliny Chochołowskiej i Lejowej, należących do Wspólnoty Ośmiu Wsi z siedzibą w Witowie. Od kilku miesięcy nasze czworonogi nie mogą wędrować także po tych terenach. – Psy, nawet wprowadzane na smyczy i w kagańcu, to duże zagrożenia dla tatrzańskiej przyrody – dodaje komendant Wlazło.

Zakaz w całych Tatrach wprowadził w 2004 Senat, przegłosowując poprawki do nowej Ustawy o ochronie przyrody. Wcześniej zdarzały się przypadki, że na przykład bokserka z cieczką na Czerwonych Wierchach zwabiła niedźwiedzia. Pies pozostawiony przez właścicieli blokował też wejście na Giewont.

Kilka dni temu wycieczki na Palenicę Białczańską nie przeżyłby jeden z czworonogów. Bezmyślni turyści z Jędrzejowa w upalny dzień zostawili zwierzę w zamkniętym samochodzie.

– Razem z tamtejszym leśniczym wyciągnęliśmy uszczelki z okien, położyliśmy na aucie koce i polewaliśmy wodą. Zawiadomiliśmy też policję, mieliśmy już rozbijać szybę, gdy zjawili się właściciele. Teraz kieruję w tej sprawie wniosek o ukaranie do sądu – mówi komendant Edward Wlazło.

Z psami w kagańcach i na smyczy można chodzić po szlakach w słowackiej części Tatr. Wielu Polaków korzysta z tych przepisów i na wycieczki na słowackie szlaki zabiera swoich podopiecznych.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

widziałem bloga prowadzonego przez jakiegoś leśniczego gdzie były zdjęcia saren, jeleni po spotkanichz pieskami. Linka nie dam, bo zbyt drastyczne, powiem tylko, że nawet mały kanapowiec jest w wstanie rozpruć sarnie brzuch.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:nawet mały kanapowiec jest w wstanie rozpruć sarnie brzuch.
I to wcale nie tylko w TPN-ie...!!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Straż Parku karze ich mandatami, ale wszystkich szlaków strażnicy nie są w stanie codziennie skontrolować.
Sprzedający bilety nie powinni pozwalać wchodzić z psami na teren parku. Ostatnio na Kondratowej 3 Anglików spacerowała z psem, któremu raczej za dobrze nie było wśród tylu obcych ludzi dookoła.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Każdy pies na terenie Parku powinien być odstrzelony , a transportem scierwa , amortyzacją strzelby i dniówką dla strażnika powinien być obciążony własciciel. :(
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:Każdy pies na terenie Parku powinien być odstrzelony , a transportem scierwa , amortyzacją strzelby i dniówką dla strażnika powinien być obciążony własciciel. :(
Zawsze sądziłem, że Dagomar to łagodny i jowialny facet, pełen zrozumienia dla ludzkich przywar. A tu proszę - radykał! :P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

świster pisze:Ale Król Białej Wody się tym nie przejmuje, bo to on tam jest "prawem", wiec jego psina lata jak chce i gdzie chce.
Lazło kiedyś tam za mną jakieś psisko z lekka zestresowane i nieufne a potem gdzieś zniknęło. Potem na Rohatce spotkałem jeszcze słowaka z dwójką kundli, więc może tam można :think:
Nie zapomnę widoku psin schodzących w Norwegii z Gaustatoppen. Wyjście zajmuje średnio 3,5 godz. Droga cały czas po kamieniach. Psy piszczały i zostawiały krwawe ślady na szlaku. Gdyby u nas nie było zakazu pewnie było by podobnie.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

dagomar pisze:Każdy pies na terenie Parku powinien być odstrzelony
A co psina winna, że go głupi pan w góry ciągnie :? .
Idzie za nim wiernie.

Wypadałoby panu palnąć w łepetynę i dołożyć mandat - z 1000 zł - na dobrą pamięć.
krakus pisze: na Rohatce spotkałem jeszcze słowaka z dwójką kundli, więc może tam można
Nie wiem czy można, ale dużo częściej niż u nas widać Słowaków z psami na szlakach.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zakochani w Tatrach pisze:Nie wiem czy można
Regulamin TANAP
Warunki korzystania z obszaru parku narodowego:

pkt. 10 - Na obszarze parku narodowego psy można wyprowadzać tylko w kagańcu i na smyczy. Na obszarach chronionych pbjętych piątym stopniem ochrony obowiązuje zakaz swobodnego wypuszczania, prowadzenia i noszenia psów.


Proszę się mnie nie pytać co to jest ten piąty stopień - nie wiem.

PS - już wiem - narodowy rezerwat przyrody, teren chroniony (niektóre), pomnik przyrody (nazewnictwo wg. tekstowej części map wydawnictwa Harmanec, przetłumaczonej przez wydawcę na język polski.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

dagomar pisze:Każdy pies na terenie Parku powinien być odstrzelony , a transportem scierwa , amortyzacją strzelby i dniówką dla strażnika powinien być obciążony własciciel. sad
Zakochani w Tatrach pisze:A co psina winna, że go głupi pan w góry ciągnie
W takim razie powinien być ustrzelony właściciel, a pies obciążony mniemaniem kiełbasy np. przez tydzień na rzecz strażnika i kosztów transportu ....... za bezgraniczne posłuszeństwo swojemu panu/pani.;)

Przepisy przepisami, ale psy naprawdę stwarzają duże zagrożenie na szlaku.
Pies nie zrozumie, ale jego właściciel powinien mieć wyobraźnię i powinien wiedzieć, że nie wszyscy reagują obojętnie na widok psa. Wystarczy wąska ścieżka i mijanka na szlaku z osobą bojaźliwą, a nieszczęście gotowe. :( 8)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze: Przepisy przepisami, ale psy naprawdę stwarzają duże zagrożenie na szlaku.
pal diabli innych ludzi. Piesek jak sie urwie może spowodowac naprawde ogromne szkody w faunie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Myślę że cieplutki kredytowy tysiączek za wprowadzenie do Parku nawet najmniejszego z Yorków i innych psopodobnych ostudziłby zapędy właścicieli.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krakus pisze:Myślę że cieplutki kredytowy tysiączek
mandat nie może byc wiekszy niż pińcet złotych.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

szkoda, dwa razy za to samo pewnie nie można karać? :P
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

W Finlandii to mają fajne mandaty. Zależne od przychodów. Jest taka historyjka, ile to musiał zapłacić prezes Nokii za przekroczenie prędkości (170 tys. euro). Uważam, że lepsze takie. Dzięki nim bogaci nie mogą sobie praktycznie bezkarnie łamać prawa, tylko dlatego, że mandat to dla nich 0,001% miesięcznych przychodów.
A tak powracając do tematu piesków, to powinno się zatrzymywać takich właścicieli przy kasach biletowych. A jak kogoś się spotka wewnątrz parku z takim pieskiem powinien być maksymalny możliwy mandat i tyle.
Don't shit, where you eat
ODPOWIEDZ