dogtrekking

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
bartek84

-#3
Posty: 216
Rejestracja: pn 24 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

dogtrekking

Post autor: bartek84 »

Witam
Ostatnio będąc na Babiej Górze na szlaku spotkałem 2 chłopaków z labradorem. Oni nieśli swoje bagaże a labrador.....swoje :):) Piesek był spuszczony i biegał sobie wolno :):)
Czy wy spotkaliście się kiedyś z podobna sytuacją ??
A wogóle dziś w Kawie czy herbacie był właśnie ten temat poruszany :):)
Co o tym myślicie ??
HAR..........NAŚ
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Widziałem kiedyś tuż pod Rohatką takiego małego pieska (z właścicielem), ale tak szczerze to troszkę mi go było żal... taki mały, a tyle musiał wyjść...
PS. W ogóle w Kotle pod Polskim Grzebieniem często widuję coś dziwnego. Ostatnio nagiego mężczyznę pływającego w Zmarzłym Stawie. ;)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Rafał pisze:W ogóle w Kotle pod Polskim Grzebieniem często widuję coś dziwnego. Ostatnio nagiego mężczyznę pływającego w Zmarzłym Stawie.
Może Gracjan kręcił nowy teledysk :? :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Będąc dwa miechy temu w Górach Swoich widziałam masę ludzi, łażących po górach z psami. Najlepszy był pies siedzący na karku swego właściciela..dodam, ze właściciel zasuwał na nartach biegowych. Ogólnie widok niesamowity.

Po Górach Świętokrzyskich zauważyłam rosnącą ilość osób wędrujących z psami. Właściciele czworonogów idą z kijkami trekingowymi a pies doruwnuje im kroku :)
Łukasz M

-#2
Posty: 89
Rejestracja: sob 23 lut, 2008
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M »

Kilka razy zdarzyło mi się widzieć psy w Tatrach. Czasem były na smyczy, a czasem luzem... Ciekawe, czy ich właściciele wiedzą o zakazie wprowadzania psów do TPN...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

ruda pisze:doruwnuje
psychologia górą
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Dość często spotykamy psy w Tatrach, biegające samopas, bez właścicieli. Kilka razy towarzyszyły nam w wędrówkach i nie chciały zawrócić.
Jeden poszedł z nami na szczyt Grzesia, inny - towarzyszył nam w Dolinie Lejowej do Przysłopu Komniarskiego.
Kiedyś spotkalismy tez psa nad Smreczyńskim Stawem.
Ostatnio kręcił się taki dość zaniedbany owczarek coli, koło schroniska w Chochołowskiej. Widzieliśmy go w lutym br. i ostatnio w kwietniu, jak byliśmy "na krokusach" - pechowych zresztą.... :(.

Ale jeden, spotkany na Polanie Olczyskiej przyprawił mnie o lekki dreszczyk. Dość spory, kudłaty, czarny z postawionymi uszami. Oczy miał okropne - jedno ciemne, drugie jasne - wyglądał diabolicznie, w dodatku nie biegł koło nas, tylko zaroślami .....
Nie boję się psów, ale tego się trochę wystraszyłam.

Prowadzone na smyczy przez właścicieli też kilka razy widzieliśmy, nie wiadomo, czy to byli turyści, czy miejscowi, ale przepisy chyba obowiązują wszystkich...

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
bartek84

-#3
Posty: 216
Rejestracja: pn 24 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bartek84 »

Ten pies którego ja spotkałem był profesjonalnie przygotowany do wyprawy :): plecaczek na grzbiecie itp itd :):)
HAR..........NAŚ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

ruda pisze: Po Górach Świętokrzyskich zauważyłam rosnącą ilość osób wędrujących z psami. Właściciele czworonogów idą z kijkami trekingowymi a pies doruwnuje im kroku :)
Ruda - jak Ty zdałaś tę maturę :think: ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

gb pisze:@Andy - popieram pytanie, @Ruda - nalegam na odpowiedź. Po polsku
Można korzystać ze słowników ortograficznych. :] Z resztą... przecież każdemu się może zdarzyć.

Spotkałam kiedyś "niczyjego" psa na Zawracie. Jak on tam wszedł?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

gb pisze:Coli na Chochołowskiej - to "tubylec", podobnie jak kilka innych psów będących własnością leśniczych
:O Jeżeli ten Coli ma właściciela, to wygląd tego psa bardzo żle o nim świadczy. Zaniedbana psina okropnie....
Aż żal patrzeć...

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Łukasz M

-#2
Posty: 89
Rejestracja: sob 23 lut, 2008
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M »

A widzieliście kiedyś w górach... kota?
Mi się zdarzyło na drodze do Morskiego Oka. Kot spacerował w pobliżu Wanty, więc na pewno należy do tamtejszego leśniczego. W przeciwieństwie do psa z Chochołowskiej był zadbany.
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

W Norwegii na szlaku na Gaustatoppen (1886 npm) bardzo często widzieliśmy psy. Ponieważ wejście jest kamieniste, większość miała specjalne butki skórzane lub gumowe. A niektóre zostawiały za sobą krwawy ślad ...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Agaar pisze:
gb pisze:@Andy - popieram pytanie, @Ruda - nalegam na odpowiedź. Po polsku
Można korzystać ze słowników ortograficznych. :] Z resztą... przecież każdemu się może zdarzyć.
Błąd ortograficzny to pestka ale to zdanie zadziwiło mnie swoim szykiem:

"Po Górach Świętokrzyskich zauważyłam rosnącą ilość osób wędrujących z psami." :think:

Zresztą (nie "z resztą") co tam - chociaż się pośmiałem :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

maturę z polskiego o dziwo zdałam na 90%, dysleksji ani dysortografii nie mam zdiagnozowanej. A na psychologii jakoś nadal jestem mimo tego, że pierwszy raz od dłuższego czasu zdarzyło mi się napisać na tym forum coś z błędem...
owszem powinnam przed zamieszczeniem sprawdzić co nabazgrałam...ale prawdopodobnie z przyczyn obiektywnych tego nie zrobiłam a do tego doszło moje roztargnienie...tyle...każdy ma prawo do popełniania błędów...a tak w ogóle to się zastanawiam dlaczego ja się tłumacze...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

andy67 pisze:Zresztą (nie "z resztą") co tam - chociaż się pośmiałem
:D Właśnie też się pośmiałam... :D Reszta jak ze sklepu. :cwaniak: Wyłączenie mózgu? Tak, jak najbardziej. Rodzina wypomina mi to od kilku dni. Nie mogę się pozbierać. Nie wiem za bardzo o co chodzi. Wcześniej mi się to nie zdarzało. Wczoraj nie chciał chodzić mi odkurzać... a ja po prostu nie podłączyłam kabla do gniazdka...
Kompletne roztargnienie? Nie wiem... Pewnie niedługo to minie, ale jest śmiesznie. Coś, co zapadło mi w pamięć... Podczas ostatnich rozmów: "w ostatnich rokach" - zamiast w latach. :] Już dochodzę do siebie, a mimo wszystko nie jest tak jak przedtem. Między innymi brakuje mi słów.

Orłem nie byłam, ale żeby takie coś... :O
:D

Już od kwietnia życie było inne. Nauka od rana do wieczora, bezsenne noce. Ufff... jak teraz dobrze. :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

I spać chyba też nie możesz :) skoro piszesz w niedzielę przed 6-tą rano.

Odreagowanie po maturze ? :think:
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Chciałam zobaczyć wschód słońca. :]
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Udało się ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Jasne. Warto było się poświęcić.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
ODPOWIEDZ