Schroniska

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Schroniska

Post autor: slax »

Czy ktoś z was przeszedł wszystkie schroniska w polskich Tatrach w jeden dzień?? Czy jest to możliwe? Obliczyłem że jest możliwe i nawet miałem tego dokonać ale jakoś brakło czasu.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Re: Schroniska

Post autor: Basia Z. »

slax pisze:Czy ktoś z was przeszedł wszystkie schroniska w polskich Tatrach w jeden dzień?? Czy jest to możliwe? Obliczyłem że jest możliwe i nawet miałem tego dokonać ale jakoś brakło czasu.
http://terakowski.republika.pl/szarlotki/index.htm

(BTW - w niedzielę miałam przyjemność poznać osobiście autora tej relacji :-) )

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

tak to wielu przeszlo,

przejdz od chocholowskiej przez grzesia,wolowiec,starorobocianski,
ciemniak ,krzesanica,kasprowy,swinica,zawrat,ipozniej do wyboru swistowka albo szpiglasowa przelecz do morskiego oka,
jak to zrobisz w jeden dzien to jestes wielki :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Schroniska

Post autor: andy67 »

slax pisze:Czy ktoś z was przeszedł wszystkie schroniska w polskich Tatrach w jeden dzień?? Czy jest to możliwe? Obliczyłem że jest możliwe i nawet miałem tego dokonać ale jakoś brakło czasu.
Miałeś dokonać ale brakło czasu ?

No leżę ze śmiechu normalnie :D :D :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@gb

Leżę drugi raz :D

A ten cytat kojarzę chyba z "Podróżą bez biletu" Kisielewskiego (mogę się mylić oczywiście). I zdaje się nie był to typowy "leśny dziadek" ale jakiś weteran lotnictwa z I WŚ opowiadający jak to drzewiej na wojnie bywało.
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

gb pisze:Można - tylko po co?
Kwestia jedynie jak liczyć ten "dzień"...
Ale - jeszcze raz powtórzę: po co?
No jak to po co? Mogę napisać conajmniej 3 powody :))

1- Zainponować kobiecie, rzadziej koledze czy facetowi.
2- Wygrać zakład, typu - jak to ja nie dam rady?
3-Sprawdzić swoją kondycję, aby mieć na starsze late porównanie do siebie czy do dzieci i móc powiedzieć - Jak byłem w Twoim wieku to..... :D

Do mnie najbardziej przemawia powód 3 tylko nie włóczenie po schronach, ale jak już coś to graniówka Rysy - Wołowiec w jeden dzień.
pozdrawiam
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

GB, o co Ci tym razem biega?
O to zdrobnienie?
Niech będzie Grań Główna Tatr na odcinku Wołowiec - Rysy, albo odwrotnie.
pasi? :P
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Tośmy się dogadali :D Bez odbioru.

pzdr
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Przeciętna droga większości z nas przebiega następująco:
1. Kasprowy kolejką
2. Giewont w pół godziny. ,Krzyżne-Wołowiec do zachodu słońca ,dupozjazd z Kościelca i inne głupoty do wyboru
3. Ględzenie na lewo i prawo ,że w Tatrach tylko w parach ,za rączkę ,uważamy na burzę ,na niedźwiedzia,na lód ,na lawiny,na zły urok ,najlepiej siedzieć w domu ,a młodzi są wariaci.
4. Etap normalnej eksploaracji Tatr dostosowanej do możliwości ,kondycji i chęci uczestników
Proponuję ,niech każdy sobie odpowie ,czy aby na pewno dotarł do czwartego etapu??? :)
pięknoduch

-#1
Posty: 3
Rejestracja: czw 22 maja, 2008

Post autor: pięknoduch »

świster pisze: graniówka Rysy - Wołowiec w jeden dzień.
??????????????? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Trochę krótkie. Ja tam czuję mięśnie dopiero po szlaku: Babia Góra-Wołowiec-Hawrań w 12 godzin. Oczywiście z obciążeniem.
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

pięknoduch pisze: Trochę krótkie. Ja tam czuję mięśnie dopiero po szlaku: Babia Góra-Wołowiec-Hawrań w 12 godzin. Oczywiście z obciążeniem.
Nie ładnie podszywać pod PIęKNODUCHA , nie ładnie , jeśli jest trolem netowym :D
Filanc

Post autor: Filanc »

pięknoduch pisze:
świster pisze: graniówka Rysy - Wołowiec w jeden dzień.
??????????????? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Trochę krótkie. Ja tam czuję mięśnie dopiero po szlaku: Babia Góra-Wołowiec-Hawrań w 12 godzin. Oczywiście z obciążeniem.
Jeśli to obciążenie waży mniej niż worek cementu, to jesteś kolego miętki w nogach :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Filanc pisze:Jeśli to obciążenie waży mniej niż worek cementu, to jesteś kolego miętki w nogach
Dzisiaj cement konfekcjonuje sie w worki bardzo różnej wielkości...
Najmniejszy bodaj 2 kilogramy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Basia Z. pisze:(BTW - w niedzielę miałam przyjemność poznać osobiście autora tej relacji )
Też miałem przyjemność poznać Kube i nawet chodzić z nim po górkach. A co do samego jego przejścia, to dla mnie raczej niewykonalne, oczywiście ze względu na te szarlotki :))
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

świster pisze:Też miałem przyjemność poznać Kube
Także poznałem Kubę - na Głodówce, gdy akurat obaj robiliśmy tam pokazy slajdów. Mam do niego ogromny szacunek i ani mi w głowie jakakolwiek krytyka. Mam jednak zupełnie inne spojrzenie na świat i "szlak szarlotek tatrzańskich" traktuję jak żart, fajny żart Kuby, ale taki którego nie ma sensu powtarzać. Powtarzane dowcipy są... nudne.
Nie lepiej wykoncepcić coś innego, nowego?
Coś, czego nikt jeszcze nie wymyślił.

Na przykład objechanie rowerem, jednym etapem całych Tatr dookoła...?
Fajny kawałek do przejechania, a dziś wystarczy do tego jedynie dowód osobisty.
Można wszak napić się wody pod każdym przejeżdżanym mostkiem i porównać ich smaki, nie?
Tylko... co to ma wspólnego z turystyką?
W ogóle turystyka i wyczyn, to dla mnie zupełnie inne sprawy. Powtarzam - dla mnie. Każdy ma bowiem prawo mieć na ten temat swoje własne zdanie.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Masz rację, że należy przejście Kuby traktować jako żart, potraktuj też moje ostatnie zdanie jako żart (z wyjątkiem szarlotek). Nigdy nie byłem fanem "zaliczania" schronisk.
Na przykład objechanie rowerem, jednym etapem całych Tatr dookoła...?
A jaką masz pewność, że tego nikt jeszcze nie wymyślił?

pozdrawiam
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

oj chyba już paru na to wpadło
viewtopic.php?t=764
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

oskar pisze:oj chyba już paru na to wpadło
I porównało smak wody spod każdego mostka?
Przecież i przejście wszystkich polskich schronisk tatrzańskich nie Kuba wymyślił. On jedynie dodał do tego te szarlotki... właśnie dla chwytliwego żartu.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

a co do porównywania to brak danych... :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

oskar pisze:a co do porównywania to brak danych...
No przecież to był jedynie pierwszy z brzegu przykład...
Myślę, że zainteresowani z łatwością znajdą dla siebie coś jeszcze bardziej pomysłowego.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ