Schroniska
Schroniska
Czy ktoś z was przeszedł wszystkie schroniska w polskich Tatrach w jeden dzień?? Czy jest to możliwe? Obliczyłem że jest możliwe i nawet miałem tego dokonać ale jakoś brakło czasu.
Re: Schroniska
http://terakowski.republika.pl/szarlotki/index.htmslax pisze:Czy ktoś z was przeszedł wszystkie schroniska w polskich Tatrach w jeden dzień?? Czy jest to możliwe? Obliczyłem że jest możliwe i nawet miałem tego dokonać ale jakoś brakło czasu.
(BTW - w niedzielę miałam przyjemność poznać osobiście autora tej relacji
B.
Re: Schroniska
Miałeś dokonać ale brakło czasu ?slax pisze:Czy ktoś z was przeszedł wszystkie schroniska w polskich Tatrach w jeden dzień?? Czy jest to możliwe? Obliczyłem że jest możliwe i nawet miałem tego dokonać ale jakoś brakło czasu.
No leżę ze śmiechu normalnie
Każdemu jego Everest...
No jak to po co? Mogę napisać conajmniej 3 powodygb pisze:Można - tylko po co?
Kwestia jedynie jak liczyć ten "dzień"...
Ale - jeszcze raz powtórzę: po co?
1- Zainponować kobiecie, rzadziej koledze czy facetowi.
2- Wygrać zakład, typu - jak to ja nie dam rady?
3-Sprawdzić swoją kondycję, aby mieć na starsze late porównanie do siebie czy do dzieci i móc powiedzieć - Jak byłem w Twoim wieku to.....
Do mnie najbardziej przemawia powód 3 tylko nie włóczenie po schronach, ale jak już coś to graniówka Rysy - Wołowiec w jeden dzień.
pozdrawiam
Przeciętna droga większości z nas przebiega następująco:
1. Kasprowy kolejką
2. Giewont w pół godziny. ,Krzyżne-Wołowiec do zachodu słońca ,dupozjazd z Kościelca i inne głupoty do wyboru
3. Ględzenie na lewo i prawo ,że w Tatrach tylko w parach ,za rączkę ,uważamy na burzę ,na niedźwiedzia,na lód ,na lawiny,na zły urok ,najlepiej siedzieć w domu ,a młodzi są wariaci.
4. Etap normalnej eksploaracji Tatr dostosowanej do możliwości ,kondycji i chęci uczestników
Proponuję ,niech każdy sobie odpowie ,czy aby na pewno dotarł do czwartego etapu???
1. Kasprowy kolejką
2. Giewont w pół godziny. ,Krzyżne-Wołowiec do zachodu słońca ,dupozjazd z Kościelca i inne głupoty do wyboru
3. Ględzenie na lewo i prawo ,że w Tatrach tylko w parach ,za rączkę ,uważamy na burzę ,na niedźwiedzia,na lód ,na lawiny,na zły urok ,najlepiej siedzieć w domu ,a młodzi są wariaci.
4. Etap normalnej eksploaracji Tatr dostosowanej do możliwości ,kondycji i chęci uczestników
Proponuję ,niech każdy sobie odpowie ,czy aby na pewno dotarł do czwartego etapu???
luknij na moje panoramy i galerie
-
pięknoduch
-

- Posty: 3
- Rejestracja: czw 22 maja, 2008
-
Filanc
Jeśli to obciążenie waży mniej niż worek cementu, to jesteś kolego miętki w nogachpięknoduch pisze:??????????????? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!świster pisze: graniówka Rysy - Wołowiec w jeden dzień.
Trochę krótkie. Ja tam czuję mięśnie dopiero po szlaku: Babia Góra-Wołowiec-Hawrań w 12 godzin. Oczywiście z obciążeniem.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Dzisiaj cement konfekcjonuje sie w worki bardzo różnej wielkości...Filanc pisze:Jeśli to obciążenie waży mniej niż worek cementu, to jesteś kolego miętki w nogach
Najmniejszy bodaj 2 kilogramy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Także poznałem Kubę - na Głodówce, gdy akurat obaj robiliśmy tam pokazy slajdów. Mam do niego ogromny szacunek i ani mi w głowie jakakolwiek krytyka. Mam jednak zupełnie inne spojrzenie na świat i "szlak szarlotek tatrzańskich" traktuję jak żart, fajny żart Kuby, ale taki którego nie ma sensu powtarzać. Powtarzane dowcipy są... nudne.świster pisze:Też miałem przyjemność poznać Kube
Nie lepiej wykoncepcić coś innego, nowego?
Coś, czego nikt jeszcze nie wymyślił.
Na przykład objechanie rowerem, jednym etapem całych Tatr dookoła...?
Fajny kawałek do przejechania, a dziś wystarczy do tego jedynie dowód osobisty.
Można wszak napić się wody pod każdym przejeżdżanym mostkiem i porównać ich smaki, nie?
Tylko... co to ma wspólnego z turystyką?
W ogóle turystyka i wyczyn, to dla mnie zupełnie inne sprawy. Powtarzam - dla mnie. Każdy ma bowiem prawo mieć na ten temat swoje własne zdanie.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Masz rację, że należy przejście Kuby traktować jako żart, potraktuj też moje ostatnie zdanie jako żart (z wyjątkiem szarlotek). Nigdy nie byłem fanem "zaliczania" schronisk.
pozdrawiam
A jaką masz pewność, że tego nikt jeszcze nie wymyślił?Na przykład objechanie rowerem, jednym etapem całych Tatr dookoła...?
pozdrawiam
oj chyba już paru na to wpadło
viewtopic.php?t=764
viewtopic.php?t=764
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
I porównało smak wody spod każdego mostka?oskar pisze:oj chyba już paru na to wpadło
Przecież i przejście wszystkich polskich schronisk tatrzańskich nie Kuba wymyślił. On jedynie dodał do tego te szarlotki... właśnie dla chwytliwego żartu.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
No przecież to był jedynie pierwszy z brzegu przykład...oskar pisze:a co do porównywania to brak danych...
Myślę, że zainteresowani z łatwością znajdą dla siebie coś jeszcze bardziej pomysłowego.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl



