To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
tatry.inspiration.pl

Wszystko o Tatrach - Ubezpieczenie górskie

Janek - Śro 12 Mar, 2008

Chciałbym jak najbardziej uprzejmie zwrócić uwagę PT. Koleżankom i Kolegom, że firmy ubezpieczeniowe nie są punktami rozdawnictwa pieniędzy (prp) ale są nastawione na osiągnięcie zysku ze swojej działalności a tymczasem, jak sądzę, wielu z PT Koleżanek i Kolegów trwa jeśli nie w pewności to nadziei, że to jednak są "prp".

Kolega Ropcia jest, jak sądzę, wyznawcą miłej sercu i duszy iluzji, że można mieć ciastko i zjeść ciastko, czyli dziabnąć sobie a bezpiecznym być. Nie ma tak dobrze, Kolego. Zresztą - wyobraź sobie, że jesteś firmą ubezpieczeniową i przychodzę do Ciebie się ubezpieczyć i na wstępie deklaruję, że lubię sobie trzepnąć co wieczór ze trzy lub cztery browarki, szybko jeździć samochodem a w dodatku jeszcze się wspinam bez asekuracji. Ubezpieczysz? Za te 10 zł miesięcznie?

Robcio - Śro 12 Mar, 2008

Janek napisał/a:
Zresztą - wyobraź sobie, że jesteś firmą ubezpieczeniową i przychodzę do Ciebie się ubezpieczyć i na wstępie deklaruję, że lubię sobie trzepnąć co wieczór ze trzy lub cztery browarki, szybko jeździć samochodem a w dodatku jeszcze się wspinam bez asekuracji. Ubezpieczysz? Za te 10 zł miesięcznie?


Oczywiście, że ubezpieczam. Ważne tylko, żeby podpisał umowę, w której będzie zapis wykluczający prawo ubezpieczonego do odszkodowania w razie stwierdzenia jego nietrzeźwości w momencie wystąpienia nieszczęśliwego wypadku. Dla mnie taki klient to skarb. Przecież taki ktoś ma marne szanse na wyegzekwowanie kasy z mojej firmy i oto chodzi. Z mojego punktu widzenia jako właściciela firmy ubezpieczeniowej wszyscy, którzy się u mnie ubezpieczą na okoliczność NW powinni spożywać najlepiej codziennie. 8)

A trzeba jeszcze wiedzieć, że żeby wyegzekwować takie ubezpieczenie to trzeba jak najszybciej powiadomić ubezpieczyciela i najlepiej mieć na piśmie z Policji, że było się w momencie wystąpienia NW trzeźwym. Bez tego ubezpieczyciel ma dużo większe możliwości do odmowy wypłacenia odszkodowania.

Pozdrawiam
Robcio

mefistofeles - Śro 12 Mar, 2008

Robcio napisał/a:
A trzeba jeszcze wiedzieć, że żeby wyegzekwować takie ubezpieczenie to trzeba jak najszybciej powiadomić ubezpieczyciela i najlepiej mieć na piśmie z Policji, że było się w momencie wystąpienia NW trzeźwym. Bez tego ubezpieczyciel ma dużo większe możliwości do odmowy wypłacenia odszkodowania.

I to moim zdaniem jest bezprawne, bo to firma powinna ci udowodnic, ze byles pijany, a nie ty, że nie jesteś wielbładem

Robcio - Śro 12 Mar, 2008

Zgadza się ale to firma ubezpeczeniowa stawia warunki nie my.
mefistofeles - Śro 12 Mar, 2008

Cytat:
Zgadza się ale to firma ubezpeczeniowa stawia warunki nie my.

zawsze mozemy sie nie ubezpieczac

Robcio - Śro 12 Mar, 2008

lukas_12 napisał/a:
nie sądzisz, że to akurat ma sens ?, pijany koleś niejako prosi się o nieszczęśliwy wypadek.


Tak. Pijany koleś zapewne prosi się o NW ale jeżeli w SWU jest zapis o tym, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania jeżeli NW wydarzył się w skutek spożywania alkoholu to gdzie tu mowa o pijaństwie.
Według ustnych wyjaśnień agenta ubezpieczeniowego dowiedziałem się, że niekoniecznie trzeba być pijanym aby stracić prawo do odszkodowania wystarczy być w stanie wskazującym na spożycie alkoholu. Zaświadczenie policjanta lub lekarza udzielającego pierwszej pomocy wyklucza podejrzenia o stanie nietrzeźwości ubezpieczonego. Każdy ubezpieczony powinien pamiętać o tym w swoim interesie.

włóczęga - Sob 12 Kwi, 2008

Proszę o szybką odpowiedź.
Czy na wniosku o legitymację Alpenverein podajecie adres zameldowania, czy adres do przysłania jej.
Ma z tym problem mój znajomy.
Wiadomo, że legitymacja ważna jest z dowodem składki i z dokumentem tożsamości. W paszporcie nie ma adresu, w dowodzie osobistym jest.
Ale jak to się ma ewentualnych potrzeb w przyszłości?
Odpowiedź z Austrii przyszła jakaś nie całkiem sprecyzowana. Podobno adres jest tylko do korespondencji.

tomek.l - Nie 13 Kwi, 2008

podaje adres zameldowania, który jest adresem korespondencyjnym równocześnie
karta przychodzi na podany adres i jest na niej wydrukowany tenże adres
ostatecznym dowodem ubezpieczenia jest dowód wpłaty

można też się zapytać o to Zofii Chruściel nr tel jest na stronie
http://www.oeav-events.at...ndex.php?zv=102

albo dzwoniąc do Austrii w środe od godziny 11 do 13 do Agnieszki Lazowskiej-Hreczycho
nr tel tu
http://www.oeav-events.at...Q_pl.php?zv=102

włóczęga - Nie 13 Kwi, 2008

Tomek, raczej wszyscy tak podają. Znajomy zrobił inaczej i dlatego miał wądpliwości. Chciał mieć pewność przed wpłatą pieniędzy.
Sprawę już załatwił.
Dzięki.

tomek.l - Nie 13 Kwi, 2008

Dlatego wszelkie wątpliwości rozwiązuje w rozmowie z Panią Zosią.
Z reszta zawsze z nią wcześniej rozmawiam bo dokonuje wpłaty za jej pośrednictwem. Wtedy nie ponosi się wysokich opłat za przelew zagraniczny.

ziemir - Śro 23 Kwi, 2008

u nas pod Tatrami jednak wiekszosc znajomych przechodzi do Oeav - slowacja blisko.. czesto sie wyskakuje nie trza szukac gdzie zakupic ubezpieczenie... czeste wyjazdy na narty w alpy lub trek oplaca sie miec Oeav ja juz mam 2lata wyjazd do Slowenii 7dniowy - za same znizki na spanie w schronie zwrocil sie mi OEav (54E) polecam
Szarotka - Śro 05 Maj, 2010

Mam pytanie- kupował ktoś OEAV w wersji partnerskiej?
diablak1223 - Śro 05 Maj, 2010

Szarotka napisał/a:
Mam pytanie- kupował ktoś OEAV w wersji partnerskiej?
Ano, Kupował.

BTW opłata za przelew zagraniczny w mbanku to 5 zeta za przelew SEPA i 20 za SWIFT.

Szarotka - Śro 05 Maj, 2010

diablak1223 napisał/a:
Ano, Kupował.

Partnera zaznaczałaś w rubryce "współmałżonek"?
http://www.oeav-events.at...n-Beitritt.php3

janek754 - Śro 05 Maj, 2010

Szarotka napisał/a:
Partnera zaznaczałaś w rubryce "współmałżonek"?

Dwa lata temu, chciałem skorzystać z tej formy ubezpieczenia, niestety u źródła i wbrew informacjom uzyskanym od polskiego przedstawiciela, dowiedziałem się że ubezpieczenie partnerskie dotyczy "life partner".
Oczywiście, w obecnych czasach udowodnienie tego typu partnerstwa, nawet w przypadku tej samej płci nie jest absolutnie żadnym problemem, natomiast tak czy inaczej jest przekrętem i warto o tym wiedzieć.

Pozdrawiam
Jan

diablak1223 - Śro 05 Maj, 2010

Iwona - tak.
W niemieckiej wersji formularza partner jest określony jako "LebenspartnerIn", czyli "towarzysz życia","life partner". Tak to interpretowałam.

dagomar - Śro 05 Maj, 2010

Kupuję w Smokowcu w Horskiej Sluzbie , na krótkie okresy wychodzi najtaniej w porównaniu do wszystkich naszych biur ,bo obejmuje wyłącznie Tatry, a nie wszelkie mozliwe sporty ekstremalne w jednym wariancie (spadochrony, działania wojenne, skoki na linie), lub wszelkie niespodzianki turystyczne w innym (upadek samolotu, choroby tropikalne itd.). poza tym są te ubezpieczenia w 2 wariantach - szlakowym i oficjalnie pozaszlakowym, co, nie ukrywam, jest bardzo wygodne.
Lukas - Śro 05 Maj, 2010

nie no jasne Dag. Ale kupując OEAV masz z głowy na cały rok i nie musisz p tym myśleć w Horskiej, ja z reguły jestem raniutko i pruję prosto do góry. Dołóż wyjazd w Alpy nawet na kilka dni to już wychodzisz in plus.
dagomar - Śro 05 Maj, 2010

W Alpy mam w cenie skipasu , tylko jeżdżę , nie chodzę , a w Tatrach niestety bywam rzadko , za rzadko , toteż napisałem "krótkie okresy"
Agaar - Śro 05 Maj, 2010

Na krótkie okresy faktycznie się nie opłaca, natomiast jeśli ktoś bywa w Tatrach często, a również choć raz wybiera się w Alpy połazić - to wtedy nie ma się nad czym zastanawiać.
Jest to wygoda na maksa. :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group