To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
tatry.inspiration.pl

Wszystko o Tatrach - Ubezpieczenie górskie

horolezec - Czw 13 Lip, 2006
Temat postu: Ubezpieczenie górskie
Jak wiadomo żeby sobie bez strachu łazić po słowackich Taterkach trzeba być ubepieczonym bo inaczej koszty akcji obciążają delikwenta...
Kto się orientuje jakie to powinno być ubezpieczenie? W Alpach są specjalne ubezpieczenia alpinistyczne a tu chodzi ponoć o ubezpieczenie górski...Ale np jakie?

Szarotka - Czw 13 Lip, 2006

horolezec napisał/a:
Ale np jakie?
np PZU Wojażer:
http://www.bankier.pl/cf/pzu/podroz.html

Rafał - Czw 13 Lip, 2006

Może być też ubezpieczenie OeAV.
horolezec - Czw 13 Lip, 2006

Możesz rozwinąć?
Szarotka - Czw 13 Lip, 2006

horolezec napisał/a:
W Alpach są specjalne ubezpieczenia alpinistyczne
to właśnie OEAV ...nie tylko zresztą w Alpach.Składka roczna 57Euro.Jak wybierzesz ten wariant to mogę podać,gdzie najkorzystniej zapłacić :)
Tu masz wszystko od A do Z
http://www.oeav-events.at...in_weltweit.htm

ruda - Pią 14 Lip, 2006

w Warcie jest sporo różnych ubezpieczeń na każdą okazje..sprzęt górski też można ubezpieczyć....choć głównie chodzi tu o sprzęt zimowy...jak coś mogę poszukać czegoś więcej na temat ubezpieczeń tej firmy :)
horolezec - Pią 14 Lip, 2006

Iwona napisał/a:
Składka roczna 57Euro


No bez przesady ;)
Szukam raczej czegoś bardziej uniwersalnego albo doraźnego na czas pobytu. W Alpach i innych górach wysokich niż Tatry jeszcze nie byłem i narazie się nie wybieram z resztą.

Szarotka - Pią 14 Lip, 2006

horolezec napisał/a:
No bez przesady
hehe-pytałeś więc odpowiedziałam :P Pewnie,że nie ma sensu kupować OEAV na tydzień-dwa na Słowację.Można poszukać coś znacznie tańszego :)
AdiK - Pią 14 Lip, 2006

horolezec napisał/a:
Kto się orientuje jakie to powinno być ubezpieczenie?

ja się ubezpieczałem w Warcie, gdzieś już o tym pisałem...
___________________________
Iw, Ty jeszcze nie w górach? :O

mamut - Pią 14 Lip, 2006
Temat postu: Ubezpieczenia slowackie
czesc.
Znalazlem cos takiego na stronach horskiej sluzby:
http://www.hzs.sk/index.php?lang=sk&site=faq
i jeszcze link do zakupu ubezpieczenia on-line w union
https://www.union.sk/inde...ce_hzs_edit_top
pozatym zadzwonilem do informacji turystycznej w Staym Smokovcu i na pytanie o mozliwosc wykupienia odpowiedniego ubezpieczenia pani odpowiedziala ano-czyli mozna na miejscu.
Mocno bym sie zastanowil nad opcja kupna takiego ubezpieczenia w Polsce-drogo.U Allianza cos kolo 160.- w pzu trzeba miec jakis tam pakiet dodatkowy koszt na 10 dni to ok.80pln,w warcie juz nie pytalem .koszt slowackiego to na 10 dni ok.20pln.
Pozdrawiam:-)

sheliak - Pią 14 Lip, 2006

A czy ubezpieczenie z karty euro26 z polisą WORLD obejmuje to ubezpieczenie górskie?
moonkey - Pią 14 Lip, 2006

mozna podobno zaplacic za jeden dzien ubezpieczenia cos kolo 10 koron na osobe, wie ktos gdzie to sie placi i jak to wyglada? bo jade jutro na... w sumie 3 dni na slowacje i nie wiem jak sprawa wyglada, raczej nic nie zdaze zalatwic. moze to i lepiej:). na piwo bedzie.
Mariusz - Pon 24 Lip, 2006

za: Onet.pl

Słowacja: Polak zapłaci za akcję ratunkową

50-letni Polak, który przeżył w sobotę porażenie piorunem w słowackich górach, na własną prośbę opuścił już szpital w Żylinie. Ratownicy górscy i pogotowie lotnicze przygotowują rachunek, jaki będzie musiał zapłacić za udzieloną pomoc.
Do tragicznego wypadku doszło w sobotę w grupie górskiej Mała Fatra. Od uderzenia piorunem na miejscu zginęła 36-letnia Polka. Jej 50-letniemu małżonkowi, dzięki pomocy znajdujących się w pobliżu innych turystów oraz szybkiemu przewiezieniu śmigłowcem do szpitala, udało się przeżyć, choć był w szoku i uległ poparzeniu.

Polak nie posiadał przy sobie żadnej polisy; szpital za 24- godzinny pobyt pobrał od niego 20 580 koron (ponad 2 tys. zł).

Teraz swoje wydatki oblicza lotnicze pogotowie ratunkowe; jeżeli Polak nie posiadał Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego musi się liczyć z wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych.

Od 1 lipca pomoc Horskiej Zachrannej Slużby (HZS), słowackiego odpowiednika GOPR, jest odpłatna. W akcji ratowania wzięło udział ośmiu ratowników i jeżeli Polak nie posiadał ubezpieczenia związanego z pokryciem kosztów niesienia pomocy w górach, będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni kolejne kilka tysięcy złotych.

O tym, że pomoc w słowackich górach jest odpłatna zapominają i sami Słowacy. Np. w ubiegłym tygodniu, po dwudniowej akcji poszukiwawczej, w której wzięło ponad 200 osób i trzy helikoptery, udało się odnaleźć 10-letniego Thomasa. Chłopiec nie był ubezpieczony i jego rodzice muszą zapłacić za akcję poszukiwawczą 680 tysięcy koron, czyli równowartość ok. 68 tys. złotych.

Salek - Pon 24 Lip, 2006

Mariusz napisał/a:
czyli równowartość ok. 68 tys. złotych.


łojezusicku :think:

Czyli, że Euro26 wystarczy czy trzeba cos specjalnie wykupowywać (special thanks to Hannibal :D ) na Słowacji? Bo przymierzam się do euro...

AdiK - Pon 24 Lip, 2006

Mariusz napisał/a:
szpital za 24- godzinny pobyt pobrał od niego 20 580 koron (ponad 2 tys. zł)

Mariusz napisał/a:
50-letni Polak [...] na własną prośbę opuścił już szpital w Żylinie

no to się nie dziwię... :think:

ciekawe czy z powodu tego ubezpieczenia zmniejszy się frekwencja w Tatrach Słowackich, sporo osób do tej pory się jednak nie ubezpieczało...

slaver - Wto 25 Lip, 2006

co do EURO<26 dzwonilem sie zapytac i sie dowiedzialem ze owszem,ubezpieczenie obejmuje akcje ratunkowe z uzyciem karetki(zapytalem czy helikopter tez sie liczy,powiedziala ze tak).Jedyny problem pojawia sie przy wielodniowych poszukiwaniach,wtedy juz mozna "cos doplacic".
Mariusz - Wto 25 Lip, 2006

Iwona napisał/a:
np PZU Wojażer:


Z tego co czytam w OWU Wojażera "koszty poszukiwania, bez względu na strefę geograficzną, pokrywane są do równowartości w złotych 5.000 euro"
- czyli niecałe 20.000 zł.

I jak to się ma do:

Cytat:
Chłopiec nie był ubezpieczony i jego rodzice muszą zapłacić za akcję poszukiwawczą 680 tysięcy koron, czyli równowartość ok. 68 tys. złotych

jacek - Wto 25 Lip, 2006

Mariusz napisał/a:
I jak to się ma do:

Cytat:
Chłopiec nie był ubezpieczony i jego rodzice muszą zapłacić za akcję poszukiwawczą 680 tysięcy koron, czyli równowartość ok. 68 tys. złotych

tak ale zwróć uwagę Mariusz ilu chłopa go szukało i przez ile dni - to też ma wpływ na koszt całej akcji.

ml - Śro 26 Lip, 2006

Mariusz napisał/a:
Z tego co czytam w OWU Wojażera "koszty poszukiwania, bez względu na strefę geograficzną, pokrywane są do równowartości w złotych 5.000 euro"
- czyli niecałe 20.000 zł.

Znacznie lepiej to wyglada w Alpenverein - zwracaja koszty akcji ratowniczej do 22,000 EUR.

Mariusz - Śro 26 Lip, 2006

jacek napisał/a:
tak ale zwróć uwagę Mariusz ilu chłopa go szukało i przez ile dni - to też ma wpływ na koszt całej akcji.

No tak, ale nie wiesz przecież, ilu chłopa będzie szukało ciebie. Cena za akcję słowackiej HZS jest jakaś kosmiczna, ale przekonuje chyba nieprzekonanych co do zasadności ubezpieczania się.

P.S. Nie do końca wiadomo jak to jest z Kartą Darczyńcy ATE. Kajetan kiedyś mi pisał, że obejmuje ona zarówno akcję poszukiwawczą jak i transport do szpitala śmigłem. Ale czytałem gdzieś głosy, że chodzi tylko o koszt użycia śmigła. Niestety strona ATE działa tylko w połowie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group