FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Lubię wracać tam...
Autor Wiadomość
camzik



Dołączył: 12 Kwi 2008
Skąd: Świdnik
Wysłany: Sob 28 Mar, 2020   Lubię wracać tam...

Na dworze przepiękne wiosenne słońce, ale skoro #zostańwdomu, to zostajemy. Żeby oderwać się od nieco przytłaczającej rzeczywistości wyruszam w wędrówkę po galerii zdjęć :-)

Czerwiec 2019 – Mała Fatra

Uwielbiam Małą Fatrę za plastyczność, za przyrodę, za przestrzenie.
Tym razem udało nam się skusić Alę i Bogusia, żeby również wpadli w okolice Terchovej. I tu mam nadzieję, że Ala na forum też się podzieli swoimi zdjęciami, bo strasznie jestem ich ciekawa i bardzo chciałabym przeczytać jakie im emocje podczas spacerów po Małej Fatrze towarzyszyły :-) Także Alu, takie małe wyzwanie dla Ciebie :-)

Nie wiem czy też tak macie, że wystarczy żebyście byli raz w jakichś górach i kiedy tam wracacie, czujecie się jak u siebie w domu, bezpiecznie, swojsko.

Mała Fatra zajmuje szczególnie dużo miejsca w moim sercu, poza oczywistą urodą tych gór, pewnie również ze względu na ludzi, z którymi tu wędrowaliśmy i których tu spotkaliśmy :-)

Ale..do rzeczy...a raczej do zdjęć ;-)

Na pierwszy ogień mała rozgrzewka szlakiem Tiesňavy – Boboty - Sedlo Vrchpodžiar z zejściem ścieżką dydaktyczną do Novej Doliny.
Z poprzedniej wycieczki na Boboty pamiętaliśmy, ze zejście w kierunku Tiesňav jest dość strome, zerodowane i wymagające uwagi, dlatego wybraliśmy odwrotny kierunek.
1.


Czerwiec w Małej Fatrze to królestwo kwiatów – oczywiście rosnących tuż przy szlaku.

2.pajęcznica gałęzista



3.gółka wonna




4.kruszczyk rdzawoczerwony



5.Widoki z Bobotów są raczej ograniczone do tzw. vyhliadek. Tu Rozsutec i Stoh



6.Tu grzbiet Małej Fatry - od Stoha po Chleb


7.V.Rozsutec


8.Dolina Vratna


9.Absolutnie piekna przełęcz Vrchpodžiar z widokiem na Rozsutec i Stoh


10.Ścieżka dydaktyczna prowadzi skrajem łąki, odsłaniając coraz to inne ujęcie doliny i okolicznych szczytów.


11.


12.Kwiaty


13.Wtorek, to wycieczka na Wielki Chocz. Pamiętaliśmy, że Chocz to jeden wielki ogród i faktycznie tym razem też było kwieciście od samego podnóża. Szlak z Valaski Dubovej.


14.Kwiaty – co tam się działo! Len złocisty, przetaczniki, zerwy kuliste, storczyca kulista, bodziszki, pełniki, dębiki, gółki, skalnice, ostatnie dębiki i goryczki Klusjusa, podkolany, orliki i można by tak wymieniać i wymieniać.. Eksplozja kolorów i zapachów...raj...





15.Początkowo mieliśmy iść zielonym na Chocz i tym samym wracać, ale okazało się, że przez polanę biegnie przepięknie wydeptana ścieżka (nawet z drogowskazem) do szlaku czerwonego. Więc zatoczyliśmy pętelkę. Tu nieco zamglony widok na M.Fatrę z choczańskich ukwieconych łąk.


16.Mam wrażenie, że szlak przez kosówkę został oczyszczony w stosunku do tego co pamiętam sprzed kilku lat.


17.Z Chocza w kierunku Tatr



18.Przy kombinacjach w programie można ze zdjęć sporo wyciągnąć :-) kosztem kolorów :-) ale Tatry jak na dłoni aż po Krywań



19.


20.Moi miłośnicy ruin wszelakich co wieczór odkrywali jakieś stare hrady w okolicach. Stary Hrad.



Środa miała być najgorętszym dniem - wybraliśmy szlak na Šíp z miejscowości Stankovany. I to był strzał w dziesiątkę, bo szlak prowadził prawie cały czas w cudownym cieniu. W słoneczku było naprawdę ciepło. Szlak nie „powala” od razu widokami, choć jest bardzo przyjemny wędrując poczatkowo polanami, ale już widoki ze szczytu warte nawet skrajnie męczącego zejścia.

21. Žaškovské sedlo - w drodze na Šíp. Nad siodłem, na skraju lasu jest bardzo przyjemne miejsce postojowe nawet z miejscem na ognisko.


22.Potem szlak prowadzi praktycznie cały czas lasem, raz stromiej raz łagodniej. Trud podejścia nagradzając spotkaniem takiego storczyka – buławnik czerwony.



23.Wreszcie upragnione widoki


24.Šíp


25.

26.Widoczek na Chocz, po lewej od Chocza zarys Tatr - a tych skałkach, które widać ukryta jest L'adová jeskyně na Šípe


27.Od tego momentu wędrujemy ciekawym grzbietem, mijając mini skalne miasto i podziwiając otwierające się widoki raz na jedną stronę grzbietu, raz na drugą.



27.V.Rozsutec


28.


29.Zieloność


Dość stromo schodzimy na polanę Podšíp. I o ile zejście nam się trochę dłużyło, to na polanie ma się ochotę zostać dłuuugo...zanurzyć się w miękkich trawach, zajrzeć na każdy skraj polany, zobaczyć którą świata stronę jeszcze widać...

30. Podšíp i widok na Stoha w M.Fatrze


31. V.Rozsutec


32.


33. Z polany jeszcze trochę drogi w dół na czekało ;-) To już widok kawałek za polaną,


34.A to Šíp już z dołu z drogi. Ufff...ależ tego dnia naprawdę było gorąco ;-)


I żeby tradycji stało się zadość na wieczór kolejna piękna ruina – Hrad Lietava. Obecnie odrestaurowywany (może to za dużo powiedzaiane) przez grupę pasjonatów.
35.


36.


37.


Kolejnego dnia wybraliśmy się na Osnicę, zdawałoby się niepozorny szczyt przytłoczony zupełnie sąsiednim Stohem. Szlak prowadzący na Osnicę mijaliśmy kilkukrotnie będąc na Przełęczy Medziholie, a patrząc nań z podejścia na V.Rozsutec i z samego szczytu wydawał nam się bardzo ładny.

38. V.Rozsutec z nad miejscowości Biela, skąd szliśmy na Osnicę (1363 m)


39. Szlak przekracza piekne polany, oczywiście pełne storczyków (kukułek i storczyc) i wełnianek.


40. V.Rozsutec w różnych odsłonach... tu z kukułkami


41. Tu z podejścia na Osnicę ;-) - jakżeż mu się oprzeć? ;-)



42. Szak na Osnicę już od początku całkowicie mnie oczarował. Tu widać Sedlo Osnice i pod V.Rozsutcem Sedlo Medziholie



43. Oczwiście niekwestionowanie w panoramie króluje V.Rozsutec. A szlak, co jest w Małej Fatrze znamienne, po wyjściu z łagodnego siodła, stromieje znacznie i wspina się na grzbiet.



44.Dolina Bystricki


45.


46. Tą łąką wędrujemy aż na ostatni widoczny wierzchołek



47. Widoczność jak widać była średnia ;-) ale miejsce absolutnie cudowne



47. Stoh



48.



49. Na ostatnim planie ledwo widoczny Chocz



50.



51. Wracaliśmy tym samym szlakiem na Sedlo Osnice i dalej na Sedlo Medziholie



52.



53. Tłumów jak widac brak. Zejście do miejscowości Biela trochę szlakiem, trochę nie szlakiem.



54.



Tego dnia przyjechali Ala i Boguś i wieczorem wybraliśmy się razem na wieżę widokową nad Terchovą. Wieża ma oryginalny kształt. Jak przeczytałam, pomysłodawca zaproponował kształt szubienicy, na której zawisł filmowy Janosik z 1935 roku.

55. Przynajmniej ładne widoki miał Janosik w ostatnich chwilach....


56. Polana na Południowym Groniu (Poludňový grúň). To zdjęcie specjalnie dla Ali - dokładnie na nim widać, że podejście od schroniska na szczyt jest strome, a patrząc w drugą stronę ;-) zejście jest bolesne dla kolan.



57.Sokolie i Dolina Obsivanka



58.Mały Rozsutec

 
 
 
myszoz



Dołączył: 11 Sty 2009
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Sob 28 Mar, 2020   

Mała Fatra to moje nieziszczone marzenie, niestety zawsze coś przeszkadzało lub coś było ważniejsze. Tym bardziej lubię oglądać relacje z wycieczek w te piękne góry.
Pozdrawiam i dziękuję. :D
 
 
camzik



Dołączył: 12 Kwi 2008
Skąd: Świdnik
Wysłany: Sob 28 Mar, 2020   

Myszoz, jakby co służymy namiarem na bardzo fajną kwaterkę :-)
 
 
 
camzik



Dołączył: 12 Kwi 2008
Skąd: Świdnik
Wysłany: Sob 28 Mar, 2020   

Bardzo chcieliśmy pokazać Zakochanym te góry z najpiękniejszej strony, wybraliśmy najpiękniękniejszy szlak...tylko pogoda nam się zepsuła ;-) Piątkowy poranek zdawał się być chmurny nieco. Ale niezrażeni z Zakochanymi wyruszyliśmy kolejką na Snilovské sedlo. Jeszcze przedwczoraj walczyliśmy z upałem, tymczasem po wyjściu z kolejki czym prędzej zaczęliśmy przetrząsać plecaki w poszukiwaniu rękawiczek i czapek, albo czegokolwiek co mogłoby je zastąpić.

59.


60. Szczęśliwie pogoda zaczęła się poprawiać. Widok na Dolinę Vratna, Sokolie i Boboty, a pomiędzy nim Brama Tiesnav



61. Wielki Krywań



62.



63.




64.


65.


Z Alą i Bogusiem roztaliśmy się na Chlebie, umawiając się, że pójdą granią w kierunku Południowego Gronia i wrócą do kolejki, a my pójdziemy dalej jeszcze na Stoha i zejdziemy do Stefanowej.

66. Nasz szlak – Hromove, Steny, z lewej Południowy Groń, i Stoh po prawej od Rozsutca



67. Jak zwykle tutaj, aparat rozgrzany do czerwoności, jakby człowiek chciał uchwycić każdy obraz, każde lśnienie słońca, żeby nie utracić nic z tego co widzi, zamknąć w kadr, zawekować to lato na długie zimowe wieczory.



68. W tle Chocz


69. Vratna


70.


71.



72.



73.



74.



75. Zupełnie bez opamiętania :-)



76. Naprawdę wielki z tej perspektywy Wielki Krywań



77.



78. Sutovska Dolina



79. Łączka



80. Szlak z Południowego Gronia schodzi dość nisko na Stohove sedlo. Zachwycając się widokami zapominamy, że na Stoha czeka nas jeszcze mozolne podejście...



81. Tu już pokonaliśmy spory kawał pod górę, a jeszcze tyle przed nami. Dobrze,że ja niose aparat – to świetny pretekst żeby co chwila się zatrzymać ;-)



82.



83.



84. Wreszcie na szczycie – z widokiem na Wielki Krywań



85. Kozibród




86.



87. Szczyt na pierwszym planie to Šíp i po prawej pod nim polana z szałasami Podšíp.




88.


89. Trochę się na tym Stohu zasiedzieliśmy. Romek zbiegał szybko, żeby zdążyć na autobus ze Stefanowej, bo samochód został pod kolejką. Zdaje się, że autobus odjechał, ale szczęśliwe Zakochani podrzucili Romka do naszego auta, bo tak pokonywać długość całej Vratnej z buta....byłoby ciężko ;-)



90. A tu pięknie się prezentuje Osnica

 
 
 
myszoz



Dołączył: 11 Sty 2009
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Nie 29 Mar, 2020   

Kwatera może się przydać, więc jeśli możesz ta daj na priv, choć w zamyśle chciałem spędzić tam jeden dzień. Wiem, wiem w jeden dzień to można tylko liznąć, ale mamy do polizania jeszcze dużo. Na Słowacji koniecznie oprócz Małej Fatry również Słowacki Raj i Niżne Tatry.
Ta kwatera to w Stefanovej?
 
 
myszoz



Dołączył: 11 Sty 2009
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Nie 29 Mar, 2020   

myszoz napisał/a:
oprócz Małej Fatry również Słowacki Raj i Niżne Tatry.


Dopóki sił starczy bo 50 na karku a i kredyt w banku. :-(
:D ;-)
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Nie 29 Mar, 2020   

myszoz napisał/a:

Dopóki sił starczy bo 50 na karku

:O Dopiero ????
My w wieku 55 lat zaczęliśmy :)) .
A tak nawiasem - "jeden dzień w Małej Fatrze" :O :O :O Szok !!! ......
Nie wiesz co mówisz - nawet porządnie liznąć nie zdążysz tylko sobie smaku narobisz nie do opanowania i będzie Cię gnębić po nocach :))


Beatko ja też coś tam przygotowuję, teraz muszę popatrzeć żeby się nie zdublowało.
Fajnie że napisałaś relację :) . Wstaw te fotki z kwiatami Wielkiego Chocza .
Będziemy zawsze pamiętać te nasze wspólne wyprawy w górach .Buziaki za wszystko.
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
camzik



Dołączył: 12 Kwi 2008
Skąd: Świdnik
Wysłany: Nie 29 Mar, 2020   

Zakochani w Tatrach napisał/a:
teraz muszę popatrzeć żeby się nie zdublowało.


Alu nie patrz, bo na pewno się nie zdubluje - każdy trochę inaczej patrzy, a nawet jeśli się zdublują to po prostu widoki nam się utrwalą :-) Czekam niecierpliwie :-) Kwiatki z Chocza "skompresowałam" pod 14tką, bo dużo tego było.

Ja się zmobilizowałam do napisania relacji, bo w pokoju obok Romek prowadził 5-cio godzinny wykład on line i musiałam coś ze sobą zrobić :-) Ale rozgryzłam jak wstawiać zdjęcia z Google Photos do relacji :-)
 
 
 
camzik



Dołączył: 12 Kwi 2008
Skąd: Świdnik
Wysłany: Nie 29 Mar, 2020   

myszoz napisał/a:
jeśli możesz ta daj na priv


Niby poszło na priv, ale daj znać czy dotarło do Ciebie, bo jakoś tak mi w skrzynce nie wygląda ;-)
 
 
 
myszoz



Dołączył: 11 Sty 2009
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Nie 29 Mar, 2020   

Dzięki bardzo za priv.
Oglądałem i bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
 
 
myszoz



Dołączył: 11 Sty 2009
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Nie 29 Mar, 2020   

Zakochani w Tatrach napisał/a:
A tak nawiasem - "jeden dzień w Małej Fatrze" Szok !!! ......


Wszystko pięknie, tylko każde nocowanie gdzie indziej niż u naszych gazdów w Stasikówce koło Bukowiny to wyrzuty sumienia, tłumaczenie córce dlaczego nie u cioci itd. :-(
:D
 
 
Skazany na blok



Wiek: 46
Dołączył: 21 Maj 2013
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw 02 Kwi, 2020   

camzik napisał/a:
Myszoz, jakby co służymy namiarem na bardzo fajną kwaterkę :-)

Czy ja też mogę liczyć na namiary tej kwatery? Wstyd się przyznać ale jeszcze tam nie byłem, choć mam w miarę blisko. A górki, jak widać, naprawdę zacne...
_________________
Jak mam czas to siedzę i myślę. Jak nie mam czasu to tylko siedzę
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group