Wołyń

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Wołyń

Post autor: mefistofeles »

OK, Jednak poszedłem do kina. I nie żałuję.
Od razu uprzedzam - przemocy - nie więcej niż w jednym odcinku Gry o Tron. Jeśli ktoś się spodziewa detalicznego pokazywania zbrodni to się zawiedzie. I dobrze, bo nie trzeba wszystkiego pokazywać by pokazać.
Jeśli ktoś się spodziewa, że po tym filmie znienawidzi Ukraińców - to też się zawiedzie. Bo to nie jest film o Ukraińcach. To film - jak zresztą większosć dzieł Smarzowskiego - o złu. O tym skąd się zło bierze, jak ewoluuje, jak zwykli ludzie mając przecież wybór wybierają zło zamiast dobra. O tym jak zło codzienne, wręcz powszednie prowadzi do zła absolutnego.
Smarzowski w wywiadach mówi, że chciał pokazać czym jest nacjonalizm. I pokazał. Pokazał do jakiego zła prowadzi miłośc narodu stawiana ponad miłością Boga i bliźniego (świetna scena z dwoma przepalatającymi się kazaniami popów). Chyba nieświadomie bo w wywiadach fanzoli o ONRze, a jednak właśnie ta różnica gdy przyszło wybierać sprawiała, że nawet najbardziej zajadli oenerowcy w chwili próby wybierali zwykle dobrze. Tyle dywagacji.
Ale - w odróznieniu od innych filmów Smarzowskiego nie ma tu panświnizmu. Bo jest w tym filmie też dobro, uosobione przez główną bohaterkę. Podobnie jak zło nie jest to dobro utopijne, a takie zwyczajne, codzienne, choć przecież w chwili próby jest to prawdziwy heroizm. Poza nią zwycięsko próbę przechodzi też kilka innych osób, Polaków i Ukraińców co nie zawsze zostaje nagrodzone.
Wady filmu są głónie techniczne. Mógłby być o 20 minut krótszy, budowanie napięcia idzie opornie i gdy dochodzi do kulminacji widz jest już niec znudzony przedłużającyc się napięciem. Tradycyjnie dla polskiej konemtagroafii kuleje dźwięk (trudno zrozumieć niektóre kwestie), braki budżetowe widać też w krzywym montażu (jakby zabrakło na duble długich ujęć przez co są niepotrzebne cięte). Ale nie są to wady, które utrudniają odbiór filmu.
Bałem się też typowego dla współczesnego polskiego kina niuansowania. Że owszem, oni źli, ale my też niedobrzy. I muszę przyznać, że wszystko jest na swoim miejscu. Choć winy Polaków nie są zamilczane to jednak w żaden sposób nie prowadzą one do wniosku, że obie strony są winne jednako. Nie, zbrodnicza (napisałbym nieludzka, ale ona jest właśnie bardzo ludzka, bo człowieka stawia ponad wszystkim innym) banderowska ideologia jest zła sama z siebie, jedynie trafia na użyźniony grunt.
Podsumowując - ten film nie zadowoli nikogo kto oczekuje słusznego przekazu w jedną czy drugą stronę. Smarzowski pokazał, że można być naprawdę niezależnym, zrobił film trudny, ale nad wyraz uczciwy. Prawdziwy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Tradycyjnie dla polskiej konemtagroafii kuleje dźwięk (trudno zrozumieć niektóre kwestie
Jest to dla mnie absolutnie niezrozumiałe, tym bardziej, że nie występuje to w większości seriali.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Jest to dla mnie absolutnie niezrozumiałe, tym bardziej, że nie występuje to w większości seriali.
Seriale są kręcone w studio, a jeśli na powietrzu to w bliskich planach gdzie łątwo ustawić mikrofon nad głową na wysięgniku. W filmach gdzie więcej akcji dzieje się w plenerze to trochę trudniejsze, kiedyś radzono sobie dogrywając dialogi później, co brzmiało strasznie sztucznie. Ale hamerykany jakoś sobie z tym radzą.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
sponsor

-#4
Posty: 254
Rejestracja: ndz 22 cze, 2008
Lokalizacja: Koło

Re: Wołyń

Post autor: sponsor »

A ja uważam, że długość filmu jest optymalna. Przy klasycznych 90-100 minutach przekaz byłby zbyt szybki: zeźlili się, zebrali, pozabijali i napisy. Nie uważam też, żeby napięcie rosło jakoś opornie. Przecież sama muzyka, odrealnione szumy czy krótkie przeplatające się sceny nadają dynamizmu i człowiek czeka na rozwój wydarzeń. Co do dźwięku - nie znam się, ale nie miałem problemów z usłyszeniem czegokolwiek. Miałem problemy ze zrozumieniem, o to tak. Bo niektóre kwestie (zwłaszcza wypowiadane przez Skibę (Jakubik) to było takie gardłowe memlanie. Ale dla mnie to tylko dodawało realizmu. Wyraźne kwestie są bardziej konieczne w teatrze.
sponsor

-#4
Posty: 254
Rejestracja: ndz 22 cze, 2008
Lokalizacja: Koło

Post autor: sponsor »

Dorzucę jeszcze atmosferę odbioru.

Moim zdaniem film trafia mocno do świadomości i po skończeniu oglądania zostaje głośna cisza. Nie wiem jak w komercyjnych masówkach ale ja oglądałem "Wołyń" w kinie studyjnym, w towarzystwie około 20 osób. Po zakończeniu seansu jeszcze przez 2 minuty napisów na czarnym tle nie włączano świateł. I nikt się słowem nie odezwał, nikt nie zaszeleścił kurtką i nie ruszył z miejsca. Każdy pewnie chciał już wstawać, ale nikt nie odważył się być pierwszym.

Nigdy, żaden film nie został mi tak mocno w głowie po wyjściu z seansu. Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że przekaz może być wzmocniony przez świadomość że to działo się naprawdę ( w takiej formie jak przedstawiono), całkiem niedawno i na Polakach. To nie jest jeszcze przeszłość, bo sprawa dotyczy naszych dziadków, ojców a nawet nas samych - osoby urodzone w latach 20. wciąż jeszcze żyją a w trakcie tych wydarzeń były już dorosłe. Nasze stosunki i wzajemne postrzeganie się z Ukraińcami w dużej mierze opierają się na tamtych wydarzeniach.
Ciekaw jestem jak taki film odebrałby innostraniec. Pewnie nie tak intensywnie.
marektrans

Post autor: marektrans »

Wg mnie ten film troszkę jest przejaskrawiony. Przekaz dobry, lecz pewne niuanse za bardzo zaburzają fabułę filmu i faktów historycznych.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

marektrans pisze:Wg mnie ten film troszkę jest przejaskrawiony. Przekaz dobry, lecz pewne niuanse za bardzo zaburzają fabułę filmu i faktów historycznych.
Możesz rozwinąć spamerze ? .... albo nie, lepiej wypatataj.
Pozdrawiam.

PS. Byłem delikatny, gdyż dzisiaj światowy dzień życzliwości i pozdrowień.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Montiwanie98

Post autor: Montiwanie98 »

krzymul pisze:
marektrans pisze:Wg mnie ten film troszkę jest przejaskrawiony. Przekaz dobry, lecz pewne niuanse za bardzo zaburzają fabułę filmu i faktów historycznych.
Możesz rozwinąć spamerze ? .... albo nie, lepiej wypatataj.
Pozdrawiam.
Człowieku ty masz jakiś problem ze sobą czy co. Kolega pisze o filmie a ty go od spamerów szkoda gadać
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Kolega napiał tylko po to, żeby zareklamować stronę internetową.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

...zresztą tak jak kolega.
Ile teraz za taką reklamę płacą ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

spamowanie na tym forum nie ma sensu - profili roboty google nie indeksują a poza kilkoma straymi wyjadaczami pies z kulawą nogą tu nie zagląda :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

mefistofeles pisze: pies z kulawą nogą tu nie zagląda
Zagląda, zagląda ... i to często - tylko pisać się nie chce nikomu.

A jak już ktoś się czasem zdecyduje, to go troje od razu "napadnie" albo nikt nie zwróci na niego uwagi - i zaraz mu się odechce :)) .

I tak to jest ..... niestety :?


A w Tatrach WIOSNA .... póki co :) .
Zakochani w Tatrach
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

A w Tatrach WIOSNA .... póki co .
Taaa, szczególnie widać to na kamerkach jak ... pada.

A jeszcze kilka dni temu zapowiadali lampę na weekend.

Jechać czy nie jechać oto jest pytanie :think:
adel87

-#1
Posty: 3
Rejestracja: pt 25 lis, 2016
Kontakt:

Post autor: adel87 »

Witam jasne, ze jechać zawsze warto
ODPOWIEDZ