FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Na Berlin!
Autor Wiadomość
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pią 07 Paź, 2016   

krzymul napisał/a:
... powiedziała apolityczna Ala w wątku niemiecko-faszystowskim.


:)) :))


Krzymulku - całą dyskusję w tym „niemiecko - faszystowskim” wątku wytrzymałeś, a mojego jednego zadania nie zdzierżyłeś :)) .
Rzadko i krótko piszę w takich wątkach, ale widzę że te wypowiedzi działają na Ciebie wyjątkowo elektryzująco .

Właściwie to bardzo mnie cieszy że Cię obudziłam i odezwałeś się po długiej niebytności na Forum :D .

Domyślam się - bo zdjęcie się nie otwiera - że byłeś w Pieninach . Też się bardzo wybieram na pienińską i gorczańską jesień ale nie wiem czy ona będzie ...
Łudzę się że tak – bo przecież „nadzieja umiera ostatnia” :) .

Pozdrawiam cieplutko.

„apolityczna” Ala :)) .
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
krzymul



Dołączył: 08 Lis 2008
Skąd: Pipidówa
Wysłany: Pią 07 Paź, 2016   

Jestem w Pieninach, a byłem w Tatrach do środy włącznie, w czwartek było przebazowanie w Pieniny. Dzisiaj jest pięknie. Piszę z komórki Dlatego może nie umiałem dodać poprawnie zdjęcia i chyba dalej nie umiem.
Rőwnież pozdrawiam. :D
_________________
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

Zakochani w Tatrach napisał/a:
całą dyskusję w tym „niemiecko - faszystowskim” wątku wytrzymałeś

Bardzo mnie ciekawi, dlaczego ten wątek nazywasz niemiecko-faszystowskim?
Cały czas sądziłem, a brałem udział w sporze niemal od samego początku, że dyskutowaliśmy tu właśnie o potrzebie rozumienia sztuki jako takiej bez podchodzenia do niej z nacjouprzedzeniami oraz pazurami ostrzonymi na krzywdach i zapiekłych zawiściach, co z powodu: nie każdemu po równo dostarczanej, a do tego limitowanej indywidualnymi chęciami ostatecznie przyswojonej edukacji, że o jej samodzielnym przez całe życie pogłębianiu nie wspomnę... przychodzi trudnawo... niektórym przynajmniej.

Sztuka oraz jej przejawy, z natury rzeczy są niepowtarzalne i każde dzieło z osobna wzbudza u odbiorców unikalne emocje... im mniej skażone uprzedzeniami zwłaszcza zapiekłymi, tym lepiej. Natomiast historia "lubi się powtarzać" i dlatego warto "czuć" sztukę, ale dla własnego i bliskich bezpieczeństwa zachowywać... pamięć.

Powiem najkrócej, jak potrafię:
Sztukę można i zapewne należy rozpatrywać "na tle", ale nigdy żadne tło nie może sztuki... przesłaniać!
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

Zygmunt Skibicki napisał/a:
Bardzo mnie ciekawi, dlaczego ten wątek nazywasz niemiecko-faszystowskim?


Nie ja nazwałam ten wątek „niemiecko-faszystowskim” .
To cytat - cudzysłów jest wyraźny ;) .

Z Twoim zdaniem na temat tego pomnika oraz rozumienia sztuki zgadzam się absolutnie i całkowicie, o tym też napisałam powyżej.....
Zresztą jako pierwsza wyraziłam swoją dezaprobatę co do jego oceny przez Tomka.... może zbyt delikatnie, ale zdecydowanie... hm .. jak na mnie...

Przeczytaj dokładnie moje komentarze :)
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

Zakochani w Tatrach napisał/a:
Nie ja nazwałam ten wątek „niemiecko-faszystowskim” . /-/
Przeczytaj dokładnie moje komentarze :)

Ok, uwaga była słuszna, ale nie do Ciebie powinna być skierowana.
Przepraszam.
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
krzymul



Dołączył: 08 Lis 2008
Skąd: Pipidówa
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

Cytat:
Bardzo mnie ciekawi, dlaczego ten wątek nazywasz niemiecko-faszystowskim?

Otőż z założenia miał nie być, ale potem się rozwinął, zauważ ile razy padło słowo Niemcy i Hitler, a Niemcy plus Hitler rőwna się faszyzm, czyż nie ?
A jeśli chodzi o pomnik. No cóż nie jestem zwolennikiem stawiania pomników, wiele rzeczy można interpretować na różne sposoby, zawsze irytowała mnie poprawność interpretacji lektur.
_________________
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

krzymul napisał/a:
Niemcy plus Hitler rőwna się faszyzm, czyż nie ?

No jednak zupełnie nie...!
Faszyzm powstał we Włoszech i to grubo przed Hitlerem.
A Niemcy plus Hitler to był... hitleryzm.
krzylul napisał/a:
nie jestem zwolennikiem stawiania pomników

De gustibus non disputandum est.
krzymul napisał/a:
...zawsze irytowała mnie poprawność interpretacji lektur.

Jak widać... da się z tym, ale i bez tego żyć.
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
krzymul



Dołączył: 08 Lis 2008
Skąd: Pipidówa
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

Cytat:
Niemiecka skrajna odmiana faszyzmu

Czyż to nie faszyzm, tylko w wydaniu niemieckim w latach trzydziestych i pierwszej połowie czterdziestych ?

PS.. jeśli chodzi o te lektury to irytowało mnie to że trzeba było interpretować tak jak ktoś kiedyś sobie to założył może nauczyciele byli mało liberalni. No cóż czasy komuny przełomu 60 70. Poprawność i uwielbienie wujka Stalina i wujka Breżniewa było najważniejsze, a pięcioczęściowy film "Wyzwolenie" był obowiązkową pozycją w kinach w ramach zajęć lekcyjnych.

PS1. Przepraszam za ewentualne błedy i interpunkcje, pisze ze smartka
_________________
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

krzymul napisał/a:
No cóż czasy komuny przełomu 60 70. Poprawność i uwielbienie wujka Stalina i wujka Breżniewa było najważniejsze...

Maturę robiłem w 69-tym i jakoś aż takiego oszołomstwa u moich nauczycieli nie było. Rzekłbym, że panował w tych kwestiach całkowity liberalizm pod warunkiem, że wypowiadane zdania potrafiliśmy logicznie uzasadniać. Nikt tam nikogo nie zmuszał do powtarzania "jedynie słusznych" interpretacji. Chodziliśmy oczywiście do kin, teatrów, filharmonii... Z filmów pamiętam "Annę Kareninę", całą "Wojnę i pokój", ale to akurat z naszej uczniowskiej inicjatywy. Ze spektakli: "Pierścień Wielkiej Damy", "Dziś do ciebie przyjść nie mogę", "Niemcy", "Straszny dwór", "Lizystrata", "Halka", "Noc listopadowa"... Mnóstwo lekcji nie tylko polskiego trwały dyskusje o tych spektaklach... W lekturach oczywiście były: "Matka Gorkiego i "Pamiątka z celulozy" Neverlego, ale nikt nas do czytania tego nie zmuszał. Z Nevrlego omawialiśmy akurat "Za Opiwardą...", wtedy w ogóle jeszcze mało znaną... Było to zupełnie zwykłe LO, nota bene akurat XIII-te i to w "robotniczej" Łodzi...
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
krzymul



Dołączył: 08 Lis 2008
Skąd: Pipidówa
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

Wniosek: Chodziliśmy do różnych szkół. ;-)
_________________
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

krzymul napisał/a:
Chodziliśmy do różnych szkół.

Jakoś... nie żałuję.
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
krzymul



Dołączył: 08 Lis 2008
Skąd: Pipidówa
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

A na lekcjach historii rozmawialiście o Katyniu czy czytaliście "Kraj Rad" i "Wiesołyje kartinki" ?
_________________
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

krzymul napisał/a:
A na lekcjach historii rozmawialiście o Katyniu czy czytaliście "Kraj Rad" i "Wiesołyje kartinki" ?

Bardzo dowcipne i zapewne... znamienne!
Jakoś nie nabrałem nigdy ochoty, by akurat tak obcesowo formułować pytania.

Poza historią starożytną nie miałem dobrego nauczyciela historii... niestety - dyplom robiła wprawdzie na UJ, lecz w roku 1956-tym, ale to rozwiązywaliśmy w sposób chyba zbyt skomplikowany, by tu o tym pisać. Podręczniki miały dość duże luki może nie w datach, ale w kompletnym braku oferowanej metodologii rozumienia zjawisk historycznych na pewno. Wiele węzłowych procesów w historii było całkowicie pominiętych. W każdym razie, co uznałem za potrzebne... uzupełniłem... jakoś.
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
krzymul



Dołączył: 08 Lis 2008
Skąd: Pipidówa
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016   

Cytat:
co uznałem za potrzebne... uzupełniłem... jakoś.

Ja też.
_________________
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
 
 
mefistofeles



Dołączył: 25 Cze 2004
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Nie 09 Paź, 2016   

Gwoli terminologii to nazizm mozna uznac za jakas pochodna faszyzmu i faktycznie u nas uzywano tych slow zamiennie tak do polowy lat 90.

Teraz z kolei jest moda by zamiast o zbrodniach czy okupacji niemieckiej mowic o nazistowskiej i ja sie zastanawiam, vzy konsekwentnie powinienem mowic np "nazistowski koncern volkswagen"?
_________________
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
 
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 09 Paź, 2016   

Zapytaj w Bielsku-Białej i w Tychach, czy tych kilka tysięcy Polaków pracuje w" faszystowskim koncernie FIAT". Pewnie dobrze i na długo zapamiętasz ich odpowiedź.
To, że zamiennie używa się określeń: błazen, arlekin, trefniś, pierrot i klaun, wcale nie oznacza, że Stańczyka można nazwać klaunem i... odwrotnie!


„Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska” - Jan Matejko (1862) - Muzeum Narodowe, Warszawa

Kto jest większym durniem: patentowany dureń, czy ci, którzy za nim idą?

Pamiętam taką jedną, co to chciała na siłę i w bardzo podobny sposób "rozkręcić" to forum. Była już blisko, by rozkręcić... na śrubki. Na mieście mówią, że bryluje teraz w towarzystwie znacznie bardziej... cyrkowym.
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
mefistofeles



Dołączył: 25 Cze 2004
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Pon 10 Paź, 2016   

Ale akurat volkswagen to jest nazistowski, chyba wiesz kto wymysli te nazwe i powolal ten byt do życia...
_________________
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
 
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 10 Paź, 2016   

mefistofeles napisał/a:
akurat volkswagen to jest nazistowski, chyba wiesz kto wymysli te nazwe i powolal ten byt do życia...

A po jaką cholerę przyklejasz volkswagenowi tę łatę? Zresztą zupełnie bez wiedzy choćby dostatecznej...
Zrobił Ci coś jakiś volkswagen?
A może zawinił Ci sam Ferdynand Porsche, który założył swą firmę w roku 1931, gdy Hitler dopiero raczkował na wielkiej scenie politycznej i jeszcze w ogóle nie miał obywatelstwa niemieckiego? Nie ma nazwiska Porsche na liście dobrowolnych sponsorów NSDAP. Przecież ledwo wiążący koniec z końcem i broniący się przed bankructwem Porsche w roku 1933-cim dostał wyraźne polecenie w zamian za jakieś umorzenia zaległości podatkowych zaprojektowania i produkcji taniego "samochodu dla ludu", co się skończyło bezczelnym zerżnięciem konstrukcji czeskiej Tatry T97. A to że Hitler osobiście nadał nazwę volkswagen i zaakceptował w roku 1937-ym narysowany ołówkiem na serwetce restauracyjnej kształt karoserii "garbusa", to przecież nie jest faktem obciążającym, bo każdy przedsiębiorca niemiecki chciał, czy nie, to musiał utrzymywać w miarę dobre kontakty w szefem państwa. Ta dla mediów wymyślona historia ma tyle samo prawdy, ile udział Gonfaloniere Soderiniego w kształcie rzeźby Dawida (Michał Anioł).
Zresztą tych garbusów i samochodów dla wojska to Porsche do końca wojny wyprodukował naprawdę niewiele i niewiele na tym zarobił w porównaniu do grubo ponad 20-oma milionami wszystkich wyprodukowanych po wojnie egzemplarzy garbusa. Do końca wojny Porsche wyprodukował wszystkich rodzajów pojazdów poniżej 70 000, co jak na warunki wojenne i ogólną ówczesną niemiecką produkcję pojazdów jest liczbą wręcz znikomą. Kolosalny rozwój Volkswagena zaczął się dopiero po II wojnie światowej i to pod "nadzorem" brytyjskim, a i Francuzi mieli na to nieukrywaną chrapkę...!

Zamku Hochbergów w Książu i ich pałacu w Pszczynie nie będziesz zwiedzał, bo ostatni ordynat hojnie wspierał finansowo NSDAP?
Leków Bayera nie będziesz stosował?
A wyroby Kruppa...? Sprawdź w domu, bo mnóstwo europejskich, także w Polsce produkowanych wiertarek i blenderów ma ich bezstopniowe regulatory obrotów.
Wszystkie produkty IG Farben bojkotujesz?
Ruchome schody i bieżnie Schindlera też omijasz?
Opony Fulda cię mierżą?
Firm, które rozkwitły w Niemczech w okresie nazistowskim jest dużo, dużo więcej.

A emerytury też nie będziesz brał, bo to wymyślił i stworzył pierwszy system emerytalny kanclerz Rzeszy Otto von Biswmarck?

Przecież to kompletna paranoja...
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
krzymul



Dołączył: 08 Lis 2008
Skąd: Pipidówa
Wysłany: Pon 10 Paź, 2016   

Cytat:


Dołączył: 25 Cze 2004
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Dzisiaj 0:22
Ale akurat volkswagen to jest nazistowski, chyba wiesz kto wymysli te nazwe i powolal ten byt do życia...

Akurat większe zasługi dla rozwoju faszyzmu, czyli jej odmiany - hitleryzmu, odniósł Ford Henry, jako inspirator, propagator i finansista. Jednym słowem dobry kumpel Hitlera i zagorzały antysemita.
_________________
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
 
 
mefistofeles



Dołączył: 25 Cze 2004
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Pon 10 Paź, 2016   

Zygmunt Skibicki napisał/a:
A to że Hitler osobiście nadał nazwę volkswagen i zaakceptował w roku 1937-ym narysowany ołówkiem na serwetce restauracyjnej kształt karoserii "garbusa", to przecież nie jest faktem obciążającym, bo każdy przedsiębiorca niemiecki chciał, czy nie, to musiał utrzymywać w miarę dobre kontakty w szefem państwa.

Ale kontrakt dostał akurat Porsche (co nie było przypadkiem, potem dla Adolfa konstruował też idiotyczne czołgi np Mausa) i gdyby nie Hitler to by Volkswagena nie było, Ferdynand może dłubał by sobie jakieś dziwactwa. PRzecież ta firma aż to lat 70 jechała na Garbusie i jego pochodnych, cały technologiczny know-how pozyskiwałą kupując inne firmy (NSU, Audi). Skoro więc to Adolf Hitler jest ojcem sukcesu volkswagena to przyznasz, że określenie jakie żartobliwie zaproponowałem (kpiąc sobie z tego zastepowania słowa niemiecki słowem nazistowski w kontekscie wojny) ma bardzo solidne podstawy.

krzymul napisał/a:
Akurat większe zasługi dla rozwoju faszyzmu, czyli jej odmiany - hitleryzmu, odniósł Ford Henry, jako inspirator, propagator i finansista. Jednym słowem dobry kumpel Hitlera i zagorzały antysemita.

A to swoją drogą.
_________________
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group