Tatto
Tatto
Jestem dziśiaj w świetnym humorze - przesiedziałem dzisiaj dwie godzinki pod igłą w studio i zrobilem pierwszy krok w celu dokończenia swojego cacuszka na łydce....
A wy?? Macie jakieś tatuaże?? Jak się na to zapatrujecie??
A wy?? Macie jakieś tatuaże?? Jak się na to zapatrujecie??
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
hehe, poczekaj, jak wróci Jacek -on nawet szukał pomysłu na tatuaż po schroniskach-koniecznie ma być coś z motywem górskimOlav pisze:Jak się na to zapatrujecie??
Tiiaaa, to tak jak jaAsik pisze:mam wizję gdzie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Właśnie sobie wstałem, zdjąłem opatrunek i podziwiam moje cudeńko... Taki mam dobry humor, jakbym wlaśnie jechal w gory...
P.S. Jak ktoś chce, to mam namiary na extra studio (sam sie tam dziaram), a przy okazji nawet 2/3 razy tańsze niż te studia, co się reklamują...
Nie ma czego - ja uważam, że to trochę szczypie/swędzi, ale moje koleżanki porównują to do depilatora...Asik pisze:ale igły boję sie jak diabeł święconej wody
Dobry termin, albo teraz, albo po wakacjach, bo słońce szkodzi "świerzemu" tattoIwona pisze:może w październiku???
P.S. Jak ktoś chce, to mam namiary na extra studio (sam sie tam dziaram), a przy okazji nawet 2/3 razy tańsze niż te studia, co się reklamują...
Niech nie szuka, dobry tatuator sam wymyśli mu wzorek według opisu/zdjęcia no i dopasuje to do krzywizn skóry...Iwona pisze:hehe, poczekaj, jak wróci Jacek -on nawet szukał pomysłu na tatuaż po schroniskach-koniecznie ma być coś z motywem górskim
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Zgadzam się z Tobą, ale rozumiem młodzież.Luki pisze:Przeca to paskudztwo..
Taka moda... - sam kiedyś (w ubiegłym wieku
nosiłem długie włosy. Ach - co to były za czasy. Nakazy skrócenia fryzury pod karą obniżania oceny z wychowania i nie tylko.
Dzisiaj - jak spojrzę na fotki z tamtych lat - śmiać mi się chce.
Byli i tacy, którzy się tatuowali ale wtedy to były naprawdę wyjątki.
Dzisiaj jest to już niemal norma.
Mariusz płacę mało, a to z kilku powodów:
-facet ma studio sam (a nie pracuje w czyimś) i zarabia tylko na siebie, a nie na innych.
-nie musi mu się zwracać sprzęt etc. bo dostal na to dotację (!) z urzędu pracy
-wie, że ludzie nie mają 400pln na wzorek wielkości pol lydki...
Ja mam tribala na całą łydkę(jakieś 35cm)... jak robilem go rok temu (jeszcze u darka w domu), to placilem 50pln, teraz poprawilem kolor na całości, oraz dołożyłem kontur do cienia i dalem 40, czyli razem 90... Niestety gdybyś chcial zrobić to u niego teraz, to zaplacilbyś jakieś 150 (musi placic zus, za lokal i utylizację igiel - sanepid nie dopuszcza do sterylizacji - oraz ma lepsze, atestowane tusze), ale to i tak tanio, bo inne toruńskie studia skasowalyby ode mnie jakieś 350/400 za to samo. Jeśli chodzi o warszawę, to muszę Cię zmartwić, ale dobrego studia tam nie ma
Uważam, że skoro jest to sprawa na całe życie i niemała inwestycja (jednak te 100/200pln to minimum) więc warto przejechać się do porządnego studia. Wiem, że dobre jest w sopocie, mogę załatwić namiary na najlepsze studio w gdańsku, a za studio Darka (Czas Tatto w Toruniu) ręczę głową, a w zasadzie jak na razie nogą
i nie mam zamiaru się nigdzie indziej dziarać. Dla wszystkich zainteresowanych: "Czas Tatto", Darek Niewczas - 691-261-774, Toruń, ul.Szosa Lubicka 166F.
Dodane po 32 sekundach:
P.S. Może tatto zamiast forumowych naszywek/koszulek
Dodane po 4 minutach:
Aaa!!! Bylbym zapomnial, stronki jeszcze nie ma, jak bedzie to dam znać, a na miejscu masz kilkanascie tyś. Wzorow w tym zdjecia dziar jego autorstwa... ale podejżewam, że z wzorkow wezmiesz co najwyżej pewne motywy. Ja osobiście oddalem sie w rece Darka całkowicie i jestem zadowolony, a poizatym mam wzór, którego nikt więcej nie bedzie miał
-facet ma studio sam (a nie pracuje w czyimś) i zarabia tylko na siebie, a nie na innych.
-nie musi mu się zwracać sprzęt etc. bo dostal na to dotację (!) z urzędu pracy
-wie, że ludzie nie mają 400pln na wzorek wielkości pol lydki...
Ja mam tribala na całą łydkę(jakieś 35cm)... jak robilem go rok temu (jeszcze u darka w domu), to placilem 50pln, teraz poprawilem kolor na całości, oraz dołożyłem kontur do cienia i dalem 40, czyli razem 90... Niestety gdybyś chcial zrobić to u niego teraz, to zaplacilbyś jakieś 150 (musi placic zus, za lokal i utylizację igiel - sanepid nie dopuszcza do sterylizacji - oraz ma lepsze, atestowane tusze), ale to i tak tanio, bo inne toruńskie studia skasowalyby ode mnie jakieś 350/400 za to samo. Jeśli chodzi o warszawę, to muszę Cię zmartwić, ale dobrego studia tam nie ma
Dodane po 32 sekundach:
P.S. Może tatto zamiast forumowych naszywek/koszulek
Dodane po 4 minutach:
Aaa!!! Bylbym zapomnial, stronki jeszcze nie ma, jak bedzie to dam znać, a na miejscu masz kilkanascie tyś. Wzorow w tym zdjecia dziar jego autorstwa... ale podejżewam, że z wzorkow wezmiesz co najwyżej pewne motywy. Ja osobiście oddalem sie w rece Darka całkowicie i jestem zadowolony, a poizatym mam wzór, którego nikt więcej nie bedzie miał
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Spoko, to tylko żartLuki pisze:Zapomnij Olav ,może jestem staroświecki i nie jestem trendy..ale nie dam się pomazać jakiemuś "artyście"
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Na pewno zdrowszeMariusz pisze:czy tatuowanie się jest bardziej irracjonalne, niż palenie papierosów?
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
JaLuki pisze:A kto tu pali???
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Nie wiem... Pytanie, czy wiedzial, że ja pale, bo to też watpliwe... Może chcial Cie zlapać na czymś, co jest gorsze od dziarania sie?? Sam z tego co widać powyżej sie zastanawia nad czymś wiec, nazwijmy to "szuka akceptacji i potwierdzenia słuszności" robienia sobie tatuażu - każdy to ma przed pierwszym, a za nim sie poierwszy zagoi myśli o przeróbkach, albo o drugim z tym że wtedy już nie obchodzi go zdanie innych... 
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Nie chodzi o to, że pyta Ciebie, tylko większość osob planujących dziarke szuka ogolnej akceptacji i to zupelnie podświadomie, a jak komuś sie to nie podoba to sa bardziej drażliwiLuki pisze:wcale nie będzie się mnie pytał o pozwolenie czy akceptacje..
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...



