26-28 maja na plaży:
Trzydniowy Bałtyk
Trzydniowy Bałtyk
Zupełnie nietypowo, głównie pojechalismy dlatego, że w Tatrach w długi weekend brakuje dziada i baby, a pomiędzy Łebą a Karwią tereny zastalismy w tym czasie zupełnie dziewicze. czas spędzaliśmy na wielokilometrowych spacerach rowerowych po plaży i dzikich lasach, a także na kąpieli w przeraźliwie zimnym morzu. Prawie cały czas padał deszczyk, upierdliwy, acz nie ulewny. I tak trochę nudno w porównaniu z górami
26-28 maja na plaży:
















26-28 maja na plaży:
luknij na moje panoramy i galerie

