Powiem od siebie.. Spodziewałam się czegoś naprawdę dużego, z opowieści są to ogromne wąwozy .. takie ze ojej.. no powiem szczerze "ojej" nie było.. ledwo się wąwóz zaczął a już był koniec ..źródełko maleńkie, kapliczka z nowiusieńkiego drewna, brudne bajorko i tyle.
Poszliśmy potem kawałek lasem żeby pies sie wybiegał
Potem ktoś na facebooku mnie zrugał ze nie widzialam wszystkiego i pokazał kawałek wąwozu który był pełen wywróconych drzew i to niby miał być ten szlak spacerowy? heh ..
http://1.bp.blogspot.com/-ewhfFeKWYX0/V ... 1098-f.JPG





