Ratunku!!!

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Ratunku!!!

Post autor: Olav »

Mam mały problem... Planuję w maju zabrać moją panią do Zakopca, ale sam byłem w taterkach tylko raz i nie zabardzo znam trasy. Problem jednak w tym, że moja Kasia jest nieprzyzwyczajona (no i troche leniwa) i zapowiedziała mi, że "na orlą perć kochanie, to wejdziesz sobie sam". Z mojego jedynego pobytu w tatrach pamietam, że trasa, którą robiliśmy w pierwszy dzień była łatwiutka (moja pierwsza w jakichkolwiek gorach zreszta), a wiadla przez strażyską, wodospad, potem kawałek spowrotem, sarnie skałki, kalatówki i doliną b.potoku na dół. Bardzo proszę o podpowiedzi jakichś tras (mogą być nawet trudniejsze i dłuższe od tej opisanej, ale nie za bardzo) dla osoby absolutnie początkującej).

Wszystkim z gory dzieki!
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
aj71

-#1
Posty: 18
Rejestracja: sob 08 sty, 2005
Lokalizacja: Ruda Sląska

Post autor: aj71 »

polecam z chochołowskiej przez Grześ,Rakoń na Wołowiec i z Kasprowego na Czerwone Wierchy
g-wont

-#3
Posty: 159
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: GórnyŚląsk Zachodni
Kontakt:

Post autor: g-wont »

pdpisuje sie pod pomysłem:::
z Doliną Chochołowską: Grześ -> Rakoń -> Wołowiec -> Jarząbczy Wierch -> Kończysty Wierch i potem mozna isc dalej na Starorobociański albo odbić w lewo i zejsc przez Trzydniowiański Wierch do Doliny Chochołowskiej...

wydaje mi sie ze to jest wycieczka akurat w sam raz na cały dzien zapoznania sie z Tatrami..... sam cos podobnego planuje na wrzesien....
pozdrawiam
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Czerwone? Wołowiec? Rany, nie w maju i nie dla osoby, która jest pierwszy raz (?) w Tatrach czy górach w ogóle! Zostają doliny + ścieżka nad reglami + Rusinowa.

MiG
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

W maju to na moje wyczucie może być tam jeszcze sporo śniegu. Zresztą pamiętam forumowe zdjęcia z zeszłorocznej majówki...
Moysha

-#2
Posty: 64
Rejestracja: śr 22 gru, 2004
Lokalizacja: Lodz

Post autor: Moysha »

Z moich doswiadczen "majowych" wynika, ze dobrze by bylo zobaczyc Siklawe i posiedziec w Piatce, a innego dnia zjesc szarlotke w Murowancu (dla odwaznych - spacer Gasiennicowa, przez Karb i spowrotem "pod dach"). Calkiem sensowna jest tez Psia Trawka, choc nie wiem jak z widokami, bo chmury byly. Zycze wrazen :)
aj71

-#1
Posty: 18
Rejestracja: sob 08 sty, 2005
Lokalizacja: Ruda Sląska

Post autor: aj71 »

MiG pisze:Czerwone? Wołowiec? Rany, nie w maju i nie dla osoby, która jest pierwszy raz (?) w Tatrach czy górach w ogóle! Zostają doliny + ścieżka nad reglami + Rusinowa.

MiG
zależy,którego to maja będzie i jaki ten maj będzie,jaka forma fizyczna,itp.itd.Przebija tam gdzieś Orla więc mam Olava,że tak powiem"przyziemić" i posłać na Gubałówke.poczyta to i owo i dobierze sobie co Jemu będzie pasować i do warunków,no nie.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Mała pooprawka - kasia w górach była, ale jej sie nie podobalo :( Powod - wycieczki szkolne z zapaleńcami, którzy chcieli biegać, a nie chodzić... Kondycyjnie u niej raczej dobrze, ale to znam z innej strony niż góry ;) Jednak mimo wszystko powinno to być coś lajtowego, żeby po tym jak się dziewczyna zrazila, dać jej szansę pokochania gór...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Widoki ośnieżonych szczytów można podziwiać i z dołu... :)

MiG
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

MiG pisze:Widoki ośnieżonych szczytów można podziwiać i z dołu...
Problem w tym, że mi to nie wystarcza... Jak zobaczę górę z dołu, to chcę na nią wejść... Tak apropos, to zobacz fotkę w mojej galerii, góra, która z dołu nie wygląda efektownie, ale ten widok z góry...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Albo rybki...
Olav pisze:Mała pooprawka - kasia w górach była, ale jej sie nie podobalo
Albo akwarium :)
Olav pisze:Problem w tym, że mi to nie wystarcza... Jak zobaczę górę z dołu, to chcę na nią wejść...
MiG
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Co przez to rozumiesz?? Ja chcę ją po prostu zarazić łarzeniem po górach, a wiem, że zabierając ją od razu na Orlą w celu przejścia całej jednego dnia nie ma sensu i muszę wybrać na poiczątek coś łatwego...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
pawelpp

-#3
Posty: 120
Rejestracja: wt 26 paź, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pawelpp »

Jedźcie w kwietniu, to zobaczycie fioletowe łąki pełne krokusów. Wjedźcie sobie kolejką nie na Kasprowy, tylko na Łomnicę (jest to wycieczka możliwa do zrobienia z Polski w jeden dzień, ale nie można jej określić mianem taniej imprezy). Zobaczcie panoramę nie z Gubałówki, gdzie tłum, ale z Bachledzkiego Wierchu (można z plecakiem z dworca w Zakopanem, to jest blisko). Gęsia Szyja też jest warta zachodu. Ale nie na chodźcie na wiosnę na żadne Wołowce, tam to się dopiero można urypać w śniegu :-)
Awatar użytkownika
smyk

-#3
Posty: 160
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: z zach. skraju Jury

Post autor: smyk »

...podhalańscy górale mawiają, że w ich górach tylko 300 dni zimy, a potem furt lato i lato...
warto przypomnieć sobie o tym nie tylko w maju i w październiku...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

smyk pisze:warto przypomnieć sobie o tym nie tylko w maju i w październiku
ano prawda :D W maju powinna być do przejścia(dla poczatkujących) np. trasa : Pięć Stawów---> Moko,przez Świstówkę....chociaż w tym roku jest naprawdę nadzwyczaj dużo śniegu :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Jak w maju będzie śnieg, to nie problem, bo powiedziala mi dzisiaj, że jak jej nie przegonię za bardzo, to we wrześniu jedziemy drugi raz...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Olav pisze:jak jej nie przegonię za bardzo, to we wrześniu jedziemy drugi raz...
z całego serca życzę Ci,żeby załapała górskiego bakcyla, bo to prawdziwe szczęście móc dzielić z kimś swą radość. W maju powinno być cieplutko, optymistycznie, więc powinno sie Wam spodobać :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Iwona pisze:powinno sie Wam spodobać
Mi się spodoba ;) ważne, żeby kasi się spodobało, ale moja w tym glowa... Jak sie nie bedzie podobać w gorach, to najwyżej bede nadrabiać wieczorkiem na kwaterze ;)
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

W tamtym roku nie wytrzymałem i w maju (długi weekend a jakże) ,pojechałem z rodziną do Z-go. I nigdy więcej. Na Krupówkach wszyscy się pogubiliśmy w nieprawdopodobnym tłumie ,dwie "rodzinne" trasy na Sarnią Skałę i do Czarnego Stawu Gąsienicowego odbyliśmy w tłoku niewiele mniejszym ,przy czym połowa "turystów" klnęła jek szewcy ,druga połowa przypalała papierosami wszystkim ubrania jak popadło ,a większość była pod gazem. Ciągnięte na siłę wrzeszczące dzieci i panowie taszczący zgrzewki piwa dopełniali atmosfery grozy ,ale i groteski.
Jeżeli już musisz w maju ,to proponuję mało "ludne" ,a łatwiejsze trasy ,a takie znajdziesz wyżej - Czerwone Wierchy,Ornak. Tylko ,że trzeba mieć choć w części zimowe wyposażenie
dyingbride

-#1
Posty: 14
Rejestracja: ndz 06 mar, 2005
Lokalizacja: bydzia
Kontakt:

Post autor: dyingbride »

albo zeby sie niepotrzebnie nie stresowac "utrudniająca zycie" aurą zimową, przesuncie sobei wypad o miesiąc, jedzcie z czerwcu. Tras wiecej do wyboru.
A na poczatek dla niewprawionej panny proponuje:
1 dzien: Dolina Bialego - Sarnia Skałka - Mała Siklawka - powrót Dolina Strązyską.
2 dzień: po sniadanku - Toporowa Cyrhla - Kopieniec - Dol. Olczyska
po obiadku: wdrapcie sie na Gubałówke
3 dzien: Kuźnice - boczaniem wejscie na Hale Gasienicowa - Czarny Staw Gasienicowy- Karb - stawki gąsienicowe - zejscie Jaworzynką

no i koniecznie zaopatrzcie sie w plan, mapę... Polecam te z orientacją poludniową :)
ODPOWIEDZ