Czy budować elektrownie atomowe?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Czy budować elektrownie atomowe?

Post autor: Janek »

Bardzo ciekawa rozmowa z profesorem Niewodniczańskim, nie tylko zresztą o budowie elektrowni atomowych.

http://wyborcza.pl/magazyn/1,144509,177 ... glosc.html

Warto dodać, że profesor to nie tylko fizyk ale i taternik oraz alpinista.

Końcowy fragment:
Jak profesor z tak zacnej rodziny widzi polską inteligencję?

- Profesor obserwuje, że dawniej głupi udawał mądrego, a teraz mądry udaje głupiego. Modnie jest być przeciętniakiem, najlepiej bogatym, dlatego dziś mądry człowiek nie chce się wychylać ze swoją mądrością. Kiedyś inteligencja była dumą narodu, dziś brak jest dla niej szacunku.

I sama marnieje. Uczelnie likwidują filozofię, oszczędzają na humanistyce. Chociaż zajmuję się nauką, która siedzi w liczbach, a nie w ideach, to wiem, że kiedy humanistyka siada, siada też dopływ kandydatów do elity narodu.

Zresztą dziś ludzie studiują nie po to, żeby coś odkryć, poznać, zrozumieć, tylko żeby zdobyć dyplom i dobrze zarobić. Tak nie wolno. Chodzi o to, by społeczeństwo szanowało mędrców, a nie bogaczy. Może to idealizm, jednak tak powinno być. I chyba wcale nie jestem taki naiwny, bo w świecie zachodnim jest trochę inaczej. Niby rządzi pieniądz, ale że już dawno został zdobyty, wśród bogaczy są również mędrcy. I tacy, którzy dzielą się tymi pieniędzmi. My cały czas zachowujemy się jak na dorobku.

"Bo jesteśmy na dorobku". To stała wymówka polskiej klasy średniej. Ale może w miarę bogacenia się kraju dzieci dorobkiewiczów zaczną czytać Leszka Kołakowskiego.

- Oczywiście wierzę, że kolejne pokolenia zmądrzeją. Zaczną szukać prawdziwych wartości. To będzie nie rewolucja, ale proces. Stopniowo dojdziemy do zgodnego, szczęśliwego i mądrego społeczeństwa.

Jak pan widzi, jestem idealistą.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ