FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Kalymnos
Autor Wiadomość
uszba


Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Niemcy
Wysłany: Pią 20 Mar, 2015   Kalymnos

Za kilka dni lecę do Grecji. podobno ta wyspa to raj dla wspinaczy. Ja tam wielkim wspinaczem nie jestem ale mój partner jest niezły i mnie namówił.

zna ktoś może tę wyspę i może coś na jej temat napisać?

Lecę z Krakowa, gdzie przed wylotem spotkam się z uczestnikami letnich Kuracji ( wtajemniczeni wiedzą o co chodzi) i z samym Kierownikiem Andrzejem Z., który ostatnio trochę niedomaga ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
 
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 21 Mar, 2015   

uszba napisał/a:
Ja tam wielkim wspinaczem nie jestem

Jak oglądam Twoje relację z tych wspinaczek - to dla mnie jesteś Wielka.
Mnie od samego oglądania zdjęć miękną nogi - że już o kondycji nie wspomnę :)) .
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
Lukas



Dołączył: 04 Maj 2007
Skąd: Dębica
Wysłany: Pon 23 Mar, 2015   

USzba a co chcesz wiedzieć ?

p.s Napiszę a'priori

Faktycznie jest to raj, ale dla wspinaczy stricte skałkowych ( jedno wyciągi ) są warte uwagi.
Warto mieszkać w Myrties lub najlepiej w Masouri. ( nazwijmy, że to taki powiat na wyspie ;) .
Z sektorów wspinaczkowych na pewno warte polecenia Ghost Kitchen, Poets,Grande Grotta dla mocnych. Zresztą najlepiej przewodnik w łapkę i patrzyć co się podoba, wspinanie urozmaicone, są i płyty i piony a także przewiechy. Tarcie bajeczne, do tego niespotykane właściwie formacje, jak to ładnie ktoś okreśłił wspinanie w 3d - bo jakieś tufy, nacieki etc.
Na miejscu wypożyczasz albo skuter, albo samochód ( opłacalne dla 4 osób). Tanie, niezłe jedzenie w knajpach. Nie wiem jak teraz, czy już pełnia sezonu, czy przypadkiem nie od kwietnia dopiero, ja byłem w październiku, to wyspa tętniła życiem
_________________
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
 
 
 
uszba


Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Niemcy
Wysłany: Pon 23 Mar, 2015   

Lukas napisał/a:
najlepiej w Masouri.


Mieszkać mamy w Masouri. To już jeden punkt plus.

Są tam jakieś drogi za 4 bo ja strasznie z formy wyszłam przez operację nagarstka no i normalnie ze starości :)) i trudniejszych nie dam na razie rady.

Lukas napisał/a:
, czy już pełnia sezonu, czy przypadkiem nie od kwietnia dopiero


Teraz pewnie jeszcze nie ale spróbujemy. Nie wiem jak będzie z pogodą. Na razie ma ciągle padać.

Leciałeś z Krakowa?
 
 
 
Lukas



Dołączył: 04 Maj 2007
Skąd: Dębica
Wysłany: Pon 23 Mar, 2015   

są i łatwe drogi w rejonach school etc ale nawet 5a i 6b na Kalymnos są łatwe no i obicie kalymnos style :)
_________________
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
 
 
 
uszba


Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Niemcy
Wysłany: Pon 23 Mar, 2015   

Lukas napisał/a:
Faktycznie jest to raj, ale dla wspinaczy stricte skałkowych ( jedno wyciągi ) są warte uwagi.



a wielowyciągowe są? Wspinałeś się na takich? Bo ja nie wiem czy mam brać połówki czy np. pojedynczą 60 m.
jaką linę miałeś?
 
 
 
Lukas



Dołączył: 04 Maj 2007
Skąd: Dębica
Wysłany: Pon 23 Mar, 2015   

jakieś są... ale generalnie parchate. Szkoda zachodu, lina 60m ew 70m i bez kasku.

p.s tak z Krakowa Ryinair.
_________________
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
 
 
 
uszba


Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Niemcy
Wysłany: Wto 24 Mar, 2015   

Lukas napisał/a:
jakieś są... ale generalnie parchate. Szkoda zachodu, lina 60m ew 70m i bez kasku.


Dzięki za informacje. Rozwiałeś niektóre moje wątpliwości.
 
 
 
Lukas



Dołączył: 04 Maj 2007
Skąd: Dębica
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015   

jak coś Ci się nasuwa jescze to pytaj :)

p.s dla kogoś kto mieszka na co dzień w Niemczech to będzie niezły szok kulturowy, poziom "cywilizacyjny" na wyspie przypomina mi Polskę lat 90 :) , wszędzie wszystko zrobione troszkę na alibi, byleby było, zresztą sama zobaczysz tą ich "południową fantazje" :)
_________________
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
 
 
 
uszba


Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Niemcy
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015   

Lukas napisał/a:
dla kogoś kto mieszka na co dzień w Niemczech to będzie niezły szok kulturowy,


Nie jestem fanem kultury "Zachodu" więc cieszę się na odmianę :-)




Cytat:
jak coś Ci się nasuwa jescze to pytaj


Jak wygląda z zaopatrzeniem.Jakieś sklepiki? Wymarzyłam sobie że będą małe sklepiki z greckimi wyrobami.


Jak dojechałeś z portu do Masouri? Z Kos trzeba promem, to wiem, ale jak potem?
 
 
 
Lukas



Dołączył: 04 Maj 2007
Skąd: Dębica
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015   

z Lotniska na Kos do portu MAstriachi autobusem lub taxówką. Do Masouri tylko taxa, stoi ich mnóstwo w porcie. A co do sklepików to nawet w top sezonie szału nie było, z rękodzieła tylko ouzo, oraz co naprawdę warto kupić to pyszny miód tymiankowy, reszta to normalne niewielkie markeciki. W knajpach polecam stek z tuńczyka, o ile oczywiście go nie przesmażą.
_________________
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
 
 
 
uszba


Dołączył: 08 Maj 2005
Skąd: Niemcy
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2015   

No...veni, vidi, vici. Wrażenia?
Wyspa. krajobrazowo nie zaspakaja moich potrzeb. Za dużo wody, za mało drzew. Już po kilku dniach tęskniłam za soczystymi tatrzańskimi bądź alpejskimi halami.
Skała do wspinania fantastyczna, trzeba przyznać. Obicie dróg nadające się świetnie dla takiej niedołęgi jak ja. Jednak żeby mieć przyjemność ze wspinania to trzeba co najmniej to 5b, 5c dobrze opanować.

Bardzo podobała mi się łatwość z jaką załatwiało się różne sprawy np. dojście do netu, wypożyczenie samochodu, moplika lub roweru. Zero biurokracji. Chcesz, to od razu masz. I tanio. Wypożyczenie samochodu na cały dzień - 30 euro. Kiedyś zapomniałam pieniędzy na zakupy to pan w sklepie machnął tylko ręką i powiedział - "later"
Kiedy wyjeżdżałam pan ów uściskał mnie i życzył szczęśliwej podróży. Ludzie generalnie bardzo uczynni i o wiele cieplejsi niż w Europie zachodniej.

Znakomite jedzenie w restauracji w Masouri. Ryby oraz "owoce morza" świeżutkie, z porannego połowu. Dlatego też nic nie schudłam. Każdego dnia cieszyłam się na wizytę u "Szwagra" ( jak go ktoś tam nazwał)

Było fajnie ale kiedy wylądowałam w Krakowie i przeczytałam powitalnego esemesa od Andrzeja Z to byłam najszczęśliwsza.


Kilka fotek
























Pozdrawiam

uszba
 
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2015   

uszba napisał/a:
Już po kilku dniach tęskniłam za soczystymi tatrzańskimi bądź alpejskimi halami.

No i potwierdza się stara prawda - wszędzie dobrze i pięknie, ale najpiękniej w Tatrach :D .
Siedzę niecierpliwie "w pogodzie" , a tu nieciekawie :( .

Nic to - pożebram u mojego ASG choć o trzy, cztery dni po niedzieli... może się zlituje jak zawsze :? ....
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
andy67



Dołączył: 20 Maj 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2015   

Widoki dość oryginalne :-)
No i ten południowy luz, to lubię.
_________________
Każdemu jego Everest...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group