I ty możesz pójść do pierdla :)
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
I ty możesz pójść do pierdla :)
W skrócie - znajomy został zatrzymany za jazdę roweremw tunelu pod dworcem. JAko, że sprawa była wątpliwa (zakaz takiej jazdy nie był w formie znaku) uznał, że powalczy o racje rowerzystów przed sądem. Sąd jednak nie zawiadomił go o rozprawie ani o zasądzonej grzywnie, dopiero po 2 latach uznał, że 30 złotych nie jest warte egzekucji komorniczej i nakazał owemu znajomemu udanie się do aresztu na jeden dzień.
http://www.tvn24.pl/gliwice-radny-pis-w ... 396,s.html
http://www.tvn24.pl/gliwice-radny-pis-w ... 396,s.html
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Nie bardzo wiem na podstawie jakich przepisów - pewnie kolejowych - w tunelach pod torami i po peronach nie wolno jeździć na rowerze.
Trzy lata temu jechałam z działki na skróty peronem i złapała mnie straż kolei.
Strażnik ni to zapytał, ni to stwierdził, że pod tunelem pewnie też jeżdżę. Przyznałam z pokorą, że owszem – też.
Powiedział, że taka przyjemność kosztuje 100 zł i wyciągnął bloczek mandatowy.
Udało mi się ugadać jakoś tego dobrego człowieka i darował mi tą karę.
Obiecałam mu , że już nigdy nie będę jeździć peronem i słowa dotrzymuję. Jeżdżę obok dworca, a peronem zawsze prowadzę rower.
Trzy lata temu jechałam z działki na skróty peronem i złapała mnie straż kolei.
Strażnik ni to zapytał, ni to stwierdził, że pod tunelem pewnie też jeżdżę. Przyznałam z pokorą, że owszem – też.
Powiedział, że taka przyjemność kosztuje 100 zł i wyciągnął bloczek mandatowy.
Udało mi się ugadać jakoś tego dobrego człowieka i darował mi tą karę.
Obiecałam mu , że już nigdy nie będę jeździć peronem i słowa dotrzymuję. Jeżdżę obok dworca, a peronem zawsze prowadzę rower.
Zakochani w Tatrach
Re: I ty możesz pójść do pierdla :)
Przypominam głośne na calą Polskę perypetie naczelnika więzienia w Koszalinie, który wypuścił skazanego na kilka dni aresztu za kradzież batonika w sklepie (zresztą człowieka o ograniczonej zdolności umysłowej). Naczelnik uznał, że koszty aresztu są znacznie wyższe niż niezapłacony mandat i zapłacił go z własnej kieszeni.mefistofeles pisze:W skrócie - znajomy został zatrzymany za jazdę roweremw tunelu pod dworcem. JAko, że sprawa była wątpliwa (zakaz takiej jazdy nie był w formie znaku) uznał, że powalczy o racje rowerzystów przed sądem. Sąd jednak nie zawiadomił go o rozprawie ani o zasądzonej grzywnie, dopiero po 2 latach uznał, że 30 złotych nie jest warte egzekucji komorniczej i nakazał owemu znajomemu udanie się do aresztu na jeden dzień.
http://www.tvn24.pl/gliwice-radny-pis-w ... 396,s.html
Został powołany przed Sąd za samowolne interpretowanie wyroku. Sąd uznał jego winę ale łaskawie zrezygnował z ukarania (to nie jest jednoznaczne z umorzeniem - ta tak jak powiedzieć dzieciakowi - powinneś dostać w skórę/szlaban na komputer, ale niech, tatuś dziś w dobrym humorze bo dostał podwyżkę).
Prawo podąża niekiedy dziwnymi meandrami.
Jestem gorszego sortu...
Kolej ma chyba własne mocno pokrętne przepisy.gb pisze:Masz na myśli "tunele" dla pieszych, którymi wychodzi się z peronów?Zakochani w Tatrach pisze:Nie bardzo wiem na podstawie jakich przepisów - pewnie kolejowych - w tunelach pod torami i po peronach nie wolno jeździć na rowerze.
Może należy poszukać w regulacjach dotyczących poruszania się - jakimkolwiek środkiem lokomocji - po obiektach "zamkniętych" użyteczności publicznej.
Peron, tunel pod peronami - to nadal teren dworca, podobnie jak hala biletowa, poczekalnie, etc.
Bardzo być może - że taki tunel to coś w rodzaju podziemnego przejścia dla pieszych - podobnie jak pod ulicami. W nich również nie wolno jeździć na rowerach...
Kiedyś też zapłaciłam mandat za jazdę po peronie.
Było to już lata temu w jakiejś małej miejscowości (chyba Stróże), gdzie miałam przesiadkę.
Wagon z miejscem na rower był albo z przodu albo z tyłu pociągu. Stanęłam z rowerem obciążonym sakwami z przodu a pociąg podjechał tak, że wagon był z tyłu.
Peron był praktycznie pusty, więc wsiadłam na rower aby szybciej przejechać we właściwe miejsce - i napatoczył się SOK-ita.
Mandat zapłaciłam, pociąg na szczęście nie uciekł, bo musiałabym czekać kilka godzin.
Ale to wszystko miało miejsce "za głębokiej komuny", myślałam że to już przeszłość.
W Zawierciu całkiem niedawno, w tym roku jeździłam rowerem po peronie, ale jakoś mnie na szczęście nie złapali.
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
No to miałaś szczęście, bo co dzień - jak przejeżdżam na rowerze koło dworca - widzę zaparkowane wielkie aucisko Straży Ochrony Kolei. .Basia Z. pisze:W Zawierciu całkiem niedawno, w tym roku jeździłam rowerem po peronie, ale jakoś mnie na szczęście nie złapali.
gb pisze: taki tunel to coś w rodzaju podziemnego przejścia dla pieszych - podobnie jak pod ulicami. W nich również nie wolno jeździć na rowerach...
No właśnie....ale nie wszyscy się tym przejmują, niektórzy śmigają aż miło.
Tak samo przez pasy dla pieszych
Zakochani w Tatrach
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie znam dworca w Gliwicach i jego specyfiki, więc nie wiem czy to typowy tunel dworcowy czy też może czesc ciągu komunikacyjnego. Tak czy owak - problemem nie jest fakt, że w tunelu jest zakaz ino dalsze postępowanie sądu.gb pisze:Masz na myśli "tunele" dla pieszych, którymi wychodzi się z peronów?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W teoriigb pisze:To jest zarówno do sprawdzenia, jak i do odtworzenia
Wyrok pewnie był nakazowy ale i tak musiał dostać ten nakaz. Nie ukrywał się przed sądem a człowiek to wielce porządny więc skoro twierdzi, że nie dostał - to mówi prawdę.
Ostatnio zmieniony sob 20 gru, 2014 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale nauka tu jest dla innych, nie każdy o tym wie - gdy odmawia się przyjecia mandatu nie odbywa się zwykle rozprawa tylko sąd wydaje (lub nie - może wszak oddalić wniosek o ukaranie) wyrok nakazowy - od którego przysługuje odwołanie (nie apelacja), które dopiero nadaje sprawie bieg procesowy (i wtedy będzie rozprawa)
http://anuluj-mandat.pl/blog/post/wyrok ... za-zwierze
http://anuluj-mandat.pl/blog/post/wyrok ... za-zwierze
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Są dwa zejścia z peronów i dwa tunele dworcowe.mefistofeles pisze:Nie znam dworca w Gliwicach i jego specyfiki, więc nie wiem czy to typowy tunel dworcowy czy też może czesc ciągu komunikacyjnego.gb pisze:Masz na myśli "tunele" dla pieszych, którymi wychodzi się z peronów?
Oba mają poziom równy poziomowi ulicy, więc po zejściu z peronów nie ma już następnych schodów.
Jeden kończy się na terenie dworca, drugi - wprost na ulicy obok dworca PKS, kiedyś dawno były w nim kasy PKS.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt: