Nie mam słów, ani sił tego komentować....
Nosal

Dolina Kościeliska













Dolina Chochołowska













Przysłop Miętusi - Kościeliska










Smutne panoramki




Zapytałam tylko w tym miejscu:

DLACZEGO ????
Ala












































Kiedy się teraz idzie Doliną Kościeliską – po prostu samo się płacze.To straszne aż się płakać chce ale tak widocznie miało być.Przyroda szybko sobie z tym poradzi
Pewnie tak – ale co ci Panie Boże przeszkadzało, że tam było tak pięknie ???krzymul pisze:Pewnie Bóg tak chciał.
Nie dramatyzuj aż tak. Po kalamicie na Słowacji wyglądało jeszcze gorzej. Poza tym góry stoją jak stały. A ten las tak naprawdę był po prostu słaby, i u nas i u nich. Porządny, zdrowy las mieszany nie taki wiatr przeżyje.Zakochani w Tatrach pisze:Kiedy się teraz idzie Doliną Kościeliską – po prostu samo się płacze.To straszne aż się płakać chce ale tak widocznie miało być.Przyroda szybko sobie z tym poradzi
Naprawdę, trudno się powstrzymać od łez widząc tak straszne zniszczenia tego przepięknego tatrzańskiego szlaku.
Począwszy od wlotu doliny, do Polany Pisanej – prawa strona jest zdruzgotana. Połamane jak zapałki drzewa, powywracane z korzeniami, cala ta plątanina robi straszne wrażenie.
Zawalone wejście na Halę Stoły i na Ścieżkę nad Reglami w stronę Przysłopu Kominiarskiego i Lejowej.
W Lejowej nie byłam, ale drwale mi mówili, że tam 17 ha lasów leży pokotem. Chyba nawet ten szlak jest zamknięty.
Za Pisaną – w stronę schroniska też trochę szkód, ale już nie takich wielkich.
Przy schronisku nie widać nic niepokojącego.
Rozmawiałam z panią parkingową, która mieszka w domu naprzeciwko. Opowiadała, że był tak ogromny huk, że myśleli, że koniec świata nadszedł.
Można to sobie od biedy wyobrazić widząc tyle połamanych drzew.
Ich chałupę również drzewo przywaliło.
Gdy na drugi dzień wybrali się zobaczyć co tam się stało – szli i płakali całą drogę.
To samo w Dolinie Chochołowskiej. Najbardziej zmasakrowany odcinek zaczyna się około kilometra przed Polaną Huciska do Leśniczówki. Wcześniej są powalone drzewa, ale do przeżycia.
Na całym tym odcinku warkot traktorów, ciężkich samachodów, liny do ściągania drzew w poprzek drogi, pnie poukładane wzdłuż szlaku, sterty gałęzi i powywracanych korzeni, smutne pojedyncze drzewa, które przetrwały nawałnicę.
Horror poprostu.
Polana Chochołowska nie ucierpiała, tamtejsze smreki mają się dobrze.
Wiadomo, że przyroda sobie z tym poradzi, ale to potrwa – może kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat....
Młodzi doczekają, ale tacy jak ja będą musieli patrzeć na tą masakrę pewnie do końca życia i przeżywać od nowa ten dramat w Tatrach.
Bardzo zniszczony jest także szlak z Przysłopu Miętusiego do Kościeliskiej.
Z daleka widać, że na Stołach też po lewej stronie drzewa leżą....
Tyle tylko zdążyłam zobaczyć, a przypuszczam, że niestety to nie wszystko.
Żadne zdjęcia, ani opisy nie oddają tego, co tam się porobiło - dopiero na żywo widać całą tragedię tych okolic.
Pewnie tak – ale co ci Panie Boże przeszkadzało, że tam było tak pięknie ???krzymul pisze:Pewnie Bóg tak chciał.
.
andy67 pisze:Nie dramatyzuj aż tak
Co by nie mówić, ja mam sentyment do lasów iglastych. Pięknie wyglądają w zimowej szacie, więc rozumiem i podzielam wkurzenie i smutek Ali.Basia Z. pisze:co na ten temat powie fachowiec.

Zupełnie mnie to nie pociesza.Nie dramatyzuj aż tak. Po kalamicie na Słowacji wyglądało jeszcze gorzej. Poza tym góry stoją jak stały. A ten las tak naprawdę był po prostu słaby, i u nas i u nich. Porządny, zdrowy las mieszany nie taki wiatr przeżyje.
Ja już bym tego oglądać nie chciała.luna19 pisze:No żal.. ale widać tak miało byc.
Aby do urlopu i ja bede mogla to zobaczyc.
Pierwszy raz przyjechałam z Tatr mocno zdołowana.krzymul pisze: rozumiem i podzielam wkurzenie i smutek Ali.
Napisz Basiu, bo sama jestem ciekawa, ale cokolwiek by nie powiedział – nie przywróci to przez lata uroku tym pięknym dolinomBasia Z. pisze:Bardzo jestem ciekawa co na ten temat powie fachowiec. Zdam tutaj relację.


Ja też nie zobaczę (raczej), i nie rozpaczam. Tyle jest pięknych miejsc do oglądania że naprawdę nie ma co płakać nad paroma ha lasu.Zakochani w Tatrach pisze: ...I na pewno będzie pięknie ..... ale ja już pewnie tego - niestety - nie zobaczę...
Stąd moja rozpacz.