Po raz pierwszy będę ładować do plecaka śpiwór,karimatę.....i stąd moje-być może śmieszne -pytanie:czy znacie jakieś cudowne triki,żeby zapakować do plecaka tylko rzeczy najpotrzebniejsze i do tego,żeby był w miarę lekki Zawsze wydawało mi się,że nie targam ze sobą rzeczy niepotrzebnych, a plecak i tak swoje ważył , no a teraz....strach się bać
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Pakowanie plecaka na zimę na pobyt tygodniowy lub dłuższy to chyba pasmo wyrzeczeń... :] Ja latem stosuję technikę "przygotuj rzeczy niezbędne na wyjazd, po czym spakuj połowę z nich". Kiedyś pakowałem śpiwór w dolną, oddzielną kieszeń plecaka, jednak wówczas kiepsko rozkładał się ciężar całości. Teraz śpiwór wrzucam na samą górę (ale DO plecaka), a karimatę mocuję gdzieś na zewnątrz. Ale na zimę, kiedy trzeba zabrać parę cieplejszych rzeczy, polarteców itp. mój 60L Alpinus chyba by pękał w szwach (przenośnia, bo przecież to boski plecak :] ).
Mariusz pisze:Kiedyś pakowałem śpiwór w dolną, oddzielną kieszeń plecaka
Ja tak robię zawsze tylko jeszcze dopycham np. stuptutami, klapkami, ręcznikiem i jest OK! KArimata na zewnątrz.
W głownej komorze najpierw ubrania ( oprócz tego co się przyda w trasie), potem kosmetyczka (całkiem spora ), wszystkie akcesoria biwakowe, jedzenie. Przewodniki i mapy w klapie.
Zawsze najwięcej miejsca zajmuje mi jedzenie
JA się jakoś upycham w 55l - bo nie mam wyjścia!
Znowu pewnie palnę głupie pytanie ale co tam: jak na oko ocenić pojemność plecaka,zakładając zerowy poziom wiedzy w tym temacie.Chyba jedynie metodą porównywania na oko
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jeśli plecak jest w miarę szczelny, nalej do niego parę butelek 5L wody. Wówczas prezyzyjnie ocenisz pojemność. Jeśli przepuszcza wodę, włóż do środka worek foliowy (np. worek na śmieci) i wypełnij go wodą w wannie (bańkami 5-litrowymi). Prócz tego na oko trzeba doszacować pojemność bocznych kieszeni itp...
alboi.Nalej do wanny 20 litrów wody i nabierz ile sie da do plecaka.Potem miarka litrową wybierz pozostałą wodę z wanny i będz wiedziała ile litrów ma twój plecak Ewentualnie wode z plecaka porozlewaj w 1L butelki a anstepnie przeliccz ilosc litrowych butelek ;-)Zawsze tak robie jak zapomne
Mój plecak - 70l i tak nie może pomieścić wszystkiego ,żona ma 55 i jakoś od biedy się pakujemy. Ale co chcecie - lorneta 30cm długości,duży aparat,kupę ubrań na każdą okazję,1.5l termos,3 do 4l wody,kije,raczki,onuce,teksty do czytania,obiad i deser i.t.d. Tylko górala brakuje do noszenia
Porównałam w necie wielkości plecaków i tak na oko wychodzi,że mam coś ok 70l.Pewnego lata zapakowałam do niego rzeczy dla 3 osób ( w tym kilkuletnie dziecko) Ciężki był jak złe, a dotargać go trzeba było z PKS na Antałówkę-trochę zdrowia mnie to kosztowało Zawsze byłam pełna podziwu dla spotkanych na szlaku ludzi,którzy dzwigali wysoko w góry coś,co było prawie większe od nich samych.Podobno jest to mało ciekawe przy pokonywaniu np.Orlej-przeciskanie się przez ciasne kominy,przeciążenia na łańcuchach-podobno szczególnie niebezpieczne.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom pisze:prawdopodobnie potrzebne rzeczy zastąpione by były ....ładnymi
powiem tak :potrzebne też może być ładne ... i proszę tu nieśmiało nie sugerować,że wszystkie kobiety ładują do plecaka np.suszarki do włosów,lakiery do paznokci-miałam tę średnią przyjemność być w górach z koleżanką mojej koleżanki,która w drodze do Zakopca "zdobywała" Rysy a na miejscu ....Krupówki
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwona pisze:ludzi,którzy dzwigali wysoko w góry coś,co było prawie większe od nich samych.Podobno jest to mało ciekawe przy pokonywaniu np.Orlej-przeciskanie się przez ciasne kominy,przeciążenia na łańcuchach-podobno szczególnie niebezpieczne.
Trzeba było widzieć ,jak przeciągałem plecak przez przejście pod Bystrym Przechodem (jakieś 30cm szerokości) i jakie manewry robiłem z nim na Czerwonej Ławce ,gdy próbowało tam się zmieścić coś ze 12 osób