Góry Niższe

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Góry Niższe

Post autor: Jacek Venom »

Góry to nie tylko Tatry. Właściwie w mojej ocenie każde pasmo Gór jest tak samo ważne i o dziwo te niskie Góry które niekiedy z wyższością oglądamy ze szczytów Tatr po latach okazują się nie mniej niż Tatry interesujące. Tak było ze mną. Fascynacja Tatrami, wysokością ich potęgą a te inne niższe nie leżały w obrębie moich zainteresowań. Przyszedł jednak taki dzien kiedy moja noga staneła w Gorcach i od tego czasu jestem zafascynowany dzikością Gór niższych .Znalazłem wspaniały text na temat właśnie Gorców i podaję link aby każdy zainteresowany mógł sobie ten text przeczytać:
www.e-gory.pl/egory_new/25_rozmait_planetagorce.php
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Świetny klimacik...
Ja też bardzo lubię Gorce, nawet takie krótkie ogólne info na ten temat popełniłem... http://www.321gory.pl/gory/beskidy/gorce.htm

Czy Metysówka działa?! Bo ja już na ten temat mam kilka sprzecznych informacji...
A swoją drogą opisywana trasa jest analogiczna do jednej z zaproponowanych przeze mnie. Gorce są świetne, bo bardzo widokowe, ale też w sezonie są uczęszczane na głównych szlakach... Zdarzyło mi się kiedyś na Turbaczu spać na schodach, bo wszystkie inne kawałki podłogi były zajęte - to była zima 1988 roku... Mój ulubiony gorczański szlak to zielony z Kiczory na Gorc i najpiekniejsza tatrzańska polana Jaworzyna Kamieniecka...

łezka się w oku kręci na wspomnienie tamtych włóczęgowskich wakacji...

pozdrawiam
Marcys
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Tak jest Marcyś. Gorce mają w sobie coś co naprawde ciężko jest określić słowami. Jest to o tyle dziwne że nie ma w nich nic spektakularnego . Żadnych fajerwerków . One proprostu są. Człowiek wchodzący w Gorce automatycznie robi się cichy, spokojny. W np Tatrach na coś czekasz, na szczyt, na przełęcz itd ....ja w Gorcach nie czekam na nic. Poprostu kwintesencja chodzenia po Górach i relaksu . Dziwne Góry ,bardzo .

Dodane po 12 minutach:

Jak tak się zastanowie to właśnie w Gorcach było killa moich "pierwszych razów". Pierwszy raz widziałem z tak bliska Jelenia. Dosłownie kilka metrów przedemną , był ogromny jak koń . Pierwszy raz chodziłem poza szlakiem. Intencja była taka żeby trzymać się szlaku jednak mapa była widać mocno nieaktualna ;-) Była jesień i tonych jężyn ;-)))
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Swój urok mają nie tylko Gorce. Warto przecież wspomnieć o tych wyższych: Karkonoszach, Bieszczadach, aą przecież cudowne beskidy i takie zupełnie zagubiobe: wspominany już kiedyś przeze mnie Masyw Śnieżnika czy Rudawy Janowickie.
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

grumblers pisze:Swój urok mają nie tylko Gorce. Warto przecież wspomnieć o tych wyższych: Karkonoszach, Bieszczadach, aą przecież cudowne beskidy i takie zupełnie zagubiobe: wspominany już kiedyś przeze mnie Masyw Śnieżnika czy Rudawy Janowickie.
Jak mawiali strożytni "Nie jest ładne to co jest ładne ale to co się komu podoba " . Według mnie bardzo trudno doszukać się jakichkolwiek podobieństw pomiędzy Gorcami a Karkonoszami. To wogóle inny, odmienny typ Gór i turystyki . Rejon Śnieżki i generalnie Równi to miejsce tak przez człowieka skundlone że chyba brakuje tylko hypermarketów. Typowo sportowe Góry. To kolejny dowód na to jak Górom " przysługują" się kolejki, wyciagi itd . Przykre ale prawdziwe .
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Taak - z jednej strony masz Śnieżkę, a z drugiej Przełęcz Okraj. Która, jak to mówisz, może też jest "skundlona", ale nie można odmówić jej uroku. Pozy tym wspominałem też o Masywie Śnieżnika, a to jest zupełnie gdzie indziej niż Śnieżka...
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Tak, tyle tylko że Masyw Śnieżnika to nie Karkonosze a ja pisałem o Karkonoszach . Masyw Śnieżnika jest ok , bez żadnych wątpliwości. Wszytsko w tamtym rejonie co jest oddalone w bezpiecznej odległości od Szklarskiej i Karpacza jest ok.
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

grumblers pisze:Swój urok mają nie tylko Gorce. Warto przecież wspomnieć o tych wyższych: Karkonoszach, Bieszczadach, aą przecież cudowne beskidy i takie zupełnie zagubiobe: wspominany już kiedyś przeze mnie Masyw Śnieżnika czy Rudawy Janowickie
Tak Rudawy są rewelacyjne... Polecam jak najbardziej skałołazom i amatorom wędrówek bez tłumów (z wyjątkiem skałek - czyli gór sokolich)...

A co tam zareklamuję się raz jeszcze ;)
http://www.321gory.pl/gory/sudety/rudawy.htm

pozdrawiam
Marcys
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Ja z kolei często wracam pamiecią do czasów, kiedy to "zaliczałem" swój pierwszy poważny szlak. Działo się do w 1972 albo 3 roku. Trasa nasza prowadziła z Barcic k/Rytra - do Krynicy (teraz Zdrój). Ze śpiworami, namiotami szliśmy aż dwa dni ;-). Nocowaliśmy obok schroniska na Hali Łabowskiej. Kolacja oczywiście (wcześniej zamówiona) w schronisku. Kiedyś już gdzieś pisałem, że właśnie wtedy dowiedziałem się - i pamiętam do dziś - że wszyscy uczestnicy wędrówki powinni dostosować tempo do najsłabszego jej uczestnika. Był taki przesympatyczny kolega Misiu, który z racji swej postury spowalniał nasze tempo. Do tego jeszcze dochodził problem z komarami, czy muszkami - strasznie nas nękały. Upał też był niesamowity.
Jak dzisiaj wspominam sobie te wydarzenia, uważam, że był to niezły chrzest dla nas, 13-15-tolatków. Mimo dużego wysiłku byliśmy bardzo zadowoleni. :D
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Jacek Venom pisze: Rejon Śnieżki i generalnie Równi to miejsce tak przez człowieka skundlone
a ja lubie Śnieżkę . Jestem na niej raz w roku, w różnych porach. Najlepiej jak jest pogoda pod psem, bo wtedy ludzi mało :D

W grudniu nawet pierwszy raz nieudało się nam wejść, wiatr wiał ze 100km/h, sypało śniegiem, kamienie oblodzone. No i jak dla mnie było za ciężko...

A Rudawy - super jesienią.

Lubie też górki do powędrowania, gdy bierze się bagażu na tydzień i idzie, idzie...
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

ryb-ka pisze:
Jacek Venom pisze: Rejon Śnieżki i generalnie Równi to miejsce tak przez człowieka skundlone
a ja lubie Śnieżkę . Jestem na niej raz w roku, w różnych porach. Najlepiej jak jest pogoda pod psem, bo wtedy ludzi mało :D

W grudniu nawet pierwszy raz nieudało się nam wejść, wiatr wiał ze 100km/h, sypało śniegiem, kamienie oblodzone. No i jak dla mnie było za ciężko...

A Rudawy - super jesienią.

Lubie też górki do powędrowania, gdy bierze się bagażu na tydzień i idzie, idzie...
Ja też lubię Śnieżke jako taką ale nie lubię całej tej infrastruktury która w tamtym rejonie powstała i zaowocowało to takimi a nie innymi efektami ubocznymi . Genralnie rejon jest ok czego dowodem są Góry Izerskie które bardzo lubię chociaż i tam w pobliżu Stogu Izerskiego juz buduje się spory wyciąg ze Świeradowa .
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Jacek Venom pisze:nie lubię całej tej infrastruktury która w tamtym rejonie powstała i zaowocowało to takimi a nie innymi efektami ubocznymi
To jest generalny problem: "tubylcy" zarabiają na turystach, więc muszą im góry udostępniać. Na i na Śnieżkę pchają sie panie na obcasach, panowie w eleganckich butach itd.
Podobnie jest np. na Trzech Koronach. Byłam tam kiedyś w długi majowy weekend - horror!!
Kobiety w 9-tym miesiacu ciąży, staruszki o kulach, rodzice ciagnący ryczące pociechy. A na szczycie tłok taki, jak chyba we Wrocławiu na rynku chyba tylko w Sylwestra.
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

ryb-ka pisze:
Jacek Venom pisze:nie lubię całej tej infrastruktury która w tamtym rejonie powstała i zaowocowało to takimi a nie innymi efektami ubocznymi
To jest generalny problem: "tubylcy" zarabiają na turystach, więc muszą im góry udostępniać. Na i na Śnieżkę pchają sie panie na obcasach, panowie w eleganckich butach itd.
Podobnie jest np. na Trzech Koronach. Byłam tam kiedyś w długi majowy weekend - horror!!
Kobiety w 9-tym miesiacu ciąży, staruszki o kulach, rodzice ciagnący ryczące pociechy. A na szczycie tłok taki, jak chyba we Wrocławiu na rynku chyba tylko w Sylwestra.
tak,pewnych spraw nie da się zatrzymać .
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Dlatego pozostaje nam - poza Tatrami, których nie da się zastąpić - odkrywanie innych gór. Któreś tam Beskidy, Bieszczady - dawno tam nie byłem, ale myślę, że o odpowiedniej porze roku można znaleźć tam spokój?!
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

grumblers pisze:Któreś tam Beskidy, Bieszczady - dawno tam nie byłem, ale myślę, że o odpowiedniej porze roku można znaleźć tam spokój?!
Prawie zawsze można wykombinować "bezludną" trasę :)

Ja byłam teraz w okolicach Zieleńca. Sezon narciarski w pełni, ludzi pełno, ale na szlakach pusto :D
Nawet nieprzetarty kawałek się trafił! I przez 7 godzin spotkałam może z 10 osób, nie licząc przemykających na biegówkach Czechów ...
Ostatnio zmieniony pt 25 lut, 2005 przez ryb-ka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jacek Venom pisze:Fascynacja Tatrami, wysokością ich potęgą a te inne niższe nie leżały w obrębie moich zainteresowań.
nooo, ja tak jeszcze mam-Tatry są na pierwszym miejscu-najważniejsze :) Pomimo tego,że byłam też na Śnieżce,Śnieżniku,w Górach Stołowych to jakoś nie załapałam bakcyla....chociaż podobno człowiek zmienia się co 7 lat,a od jakiegoś czasu częściej myślę o Pieninach,Babiej,więc może nadchodzi i dla mnie "czas poszerzania horyzontów" :P
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Nie musi to być regułą .W moim przypadku tak akurat jest . Naszczęście Podhale to taka wspaniała kraina która pozwala na zmiane klimatu i krajobrazu górskiego praktycznie co dzień a wszytsko w promianiu 60 km . Aktualnie moje zainteresowanie rozkłada się równomiernie pomiędzy wszytskimi pasmami Gór ( z wyjątkiem Karkonoszy czy też Świętokrzyskich) z uwzględnieniem zdecydownego przodownictwa rejonu Babiej Góry ( z Policą ) .
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Znam ,wydaje się ,prawie wszystkie góry Polski ,i ,jeżeli miełbym coś (poza Tatrami oczywiście),wybrać ,to chyba jednak Żywietczyznę ze względu na klimat i taką jekąś jeszsze miejscami dzikość (no ,może jeszcze Gorce)
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

dagomar pisze:Znam ,wydaje się ,prawie wszystkie góry Polski ,i ,jeżeli miełbym coś (poza Tatrami oczywiście),wybrać ,to chyba jednak Żywiecczyznę ze względu na klimat i taką jekąś jeszsze miejscami dzikość (no ,może jeszcze Gorce)
Dzikość... to Bieszczady, ale tereny poza szlakami - ot choćby taki nocleg w Krywem, choć ja byłem tam ostatnio przed 10 niemal laty, więc może i to się zmieniło...

Ale takie dzikie, turystycznie nieekslporowane rejony znajdziesz praktycznie wszędzie - proszę bardzo - Sudety - miejscowość Bielice - brak zasięgu telefonów komórkowych i mało turystów w okolicy (Góry Bialskie), Góry Kamienne (szczególnie rejon od Lubawki po Uniemyśl)...

Beskid Niski - zwłaszcza rejony poza szlakiem... Ponoć słowacka część jest jeszcze bardziej dzika (sam nie byłem, więc nie wiem)

pozdrawiam
Marcys
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

marcys pisze:Dzikość... to Bieszczady, ale tereny poza szlakami - ot choćby taki nocleg w Krywem, choć ja byłem tam ostatnio przed 10 niemal laty, więc może i to się zmieniło...
Krywe mówisz? Nie byłem, trzeba będzie pojechać :) Faktem jest że wschodnia część Bieszczadów bardzo się zmieniła ostatnio (porównanie '91 i '93 vs. '02), trochę dzikości mogło zostać w części zachodniej (więcej lasów, może nieco mniej atrakcyjna turystycznie).
Łupków - koniec świata...
marcys pisze:Ale takie dzikie, turystycznie nieekslporowane rejony znajdziesz praktycznie wszędzie - proszę bardzo - Sudety - miejscowość Bielice - brak zasięgu telefonów komórkowych i mało turystów w okolicy (Góry Bialskie)
Ehhh, byłem tam tydzień temu :) poezja, mogę wracać co roku, szczególnie zimą.
marcys pisze:Beskid Niski - zwłaszcza rejony poza szlakiem...
I zwłaszcza część wschodnia, co można połączyć z zachodnimi Bieszczadami :)
Ale i to może się skończyć - właśnie przeczytałem o nowym wyciągu narciarskim w Puławach Górnych :( Tak więc, jak ktoś chce zaznać dzikości musi się spieszyć.

MiG
ODPOWIEDZ