Wyjaśnienie zagadki wypadku na Broad Peak

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Wyjaśnienie zagadki wypadku na Broad Peak

Post autor: Janek »

Na jednym portalu prowadzonym anonimowo. jeden pan, administrator portalu, w tekście robiącym zrazu pozory wnikliwej znajomości tematu, przeprowadził długą analizę przyczyn śmierci Macieja Berbeki i Tomasza Kowalskiego. Z analizy wynika, że winny jest w pierwszym rzędzie nie kto inny jak właśnie Maciej Berbeka a także, tylko w inny sposób Tomasz Kowalski. Oberwało się też i Wielickiemu - mówiąc skrótowo "dupa nie kierownik", coś w rodzaju Tuska.

Znający się na rzeczy ustalili kto zacz - to tzw. "niezależny dziennikarz śledczy", znany z imienia i nazwiska, ale tu nie podam aby nie robić facetowi reklamy. Ew. dociekliwym podam, że ostatnio wydał książkę o Smoleńsku, oczywiście z gatunku "wybuchowych".

PS.
Tekst himalajski jest klasycznym wręcz przykładem pewnej metody a raczej technologii pisania takich tekstów - trochę jestem oczytany w tekstach himalajskich a jednak w "pierwszym czytaniu" tekst mnie zafrapował na zasadzie - "cholera, czyżby facet miał rację", pod koniec czytania jednak zacząłem mieć wątpliwości, zwłaszcza, że tekst, jak się okazało na końcu, nie był podpisany imieniem i nazwiskiem. Potem zauważyłem, że w dyskusji pod tekstem facet był głównym jej uczestnikiem. Przeczytałem drugi raz i już byłem prawie pewien, że to paszkwil, ale napisany przez jakiegoś himalaistę pokolenia Wielickiego. A potem doszły inne informacje i już było wszystko jasne.
Czy facet był kiedyś w górach? Nie wiem, może na Kasprowym, ale na pewno miał doradcę, na jednym portalu aż się roi od "smoleńskich" alpinistów...
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ