Mariusz pisze:Iwona, ma być o planach, czy o marzeniach?
tiiaaa..... oki- jako że ludzie poznani na szlaku mają specjalne względy

to postaram się wytłumaczyć zasady działania marzeń
Po pierwsze.....kluje się w główce nęcąca myśl,która kołacze się i kołacze aż przeistacza się w pragnienie(czyt. marzenie)
Następnie zaczyna do nas docierać,że .......nie ma rzeczy niemożliwych

i....marzenie zamienia się w konkretny plan, po to by w końcowej fazie doczekać się realizacji

Ot i cała zawiła filozofia

......a tak już całkiem serio, to marzy mi się,aby te plany doczekały się realizacji

...no i zapomniałam o najważniejszym: marzy mi się pokonać śniegowstręt tzn.chciałabym pokonać coś w rodzaju strachu przed ślizgiem niekontrolowanym po śniegu.