Jako, że należę do rudego gatunku, to też coś tu wrzucę.
W zeszłym tygodniu, na drzewo przed moim domem zawitała wiewiórka. Ponieważ była dość wysoko w pierwszym odruchu pomyślałam, że to jakieś ptaszydło. Ale po wzięciu aparatu i odpowiednim przybliżeniu zrozumiałam, że bynajmniej nie jest to ptak
Jeden z moich kotów usilnie chciał na nią zapolować, ale po pierwsze kot działał trochę nieporadnie, a wiewióra była za wysoko
