20.25 czyli Planetoida 2012 DA14

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

20.25 czyli Planetoida 2012 DA14

Post autor: manfred »

Siedzę sobie w piątek przed telewizorem a po lewej stronie w kuflu o pięknym kolorze piwo natomiast po prawej w głębokiej misce cała paczka czipsów o smaku zielonej cebulki. Na nogach kapcie typu pieski. Żona coś tam smaży w kuchni na patelni chyba kiełbaski z cebulą na kolację. W pewnym momencie czytam, że w kierunki ziemi leci jakiś kamyk kosmiczny. I dokładnie o 20.25 przeleci najbliżej jak do tej pory blisko ziemi. Mało tego brakowało 15 minut aby ziemia była na lini tego kosmicznego kamerdolca. W pizdu myślę sobie gdyby siekło w ziemię to już nigdy nie zobaczyłbym swoich ulubionych gór z których jak wracałem to zawsze piwko a i wódeczkę smakowałem. Srały muchy jutro (sobota) wyjdę w góry na Gąsienicową aby zobaczyć na własne oczy maszynę, która daje za darmo wrzątek do termosu.
Obrazek

Obrazek

Doszedłszy do schroniska zmieniłem sobie Play Online w telefonie 1gb na Pakiet Internet 2 GB. Nawet dość fajnie mi poszło. Myślę se ide nad staw zobaczyć czy kaczki pływają. Kiedyś byłem i było ich bardzo dużo.

Obrazek

Obrazek

Doszedłszy nad staw nie znalazłem kaczek pewnie wygineły. Natomiast wszędzie ludzie sie styrmali pewnie jeszcze nie wiedzieli że asteroida nie pierdyknie w ziemię i spokojnie można kontynuować swoje życie.
Obrazek

Jak już tu jestem to podejde zobaczyć czy jest śnieg na przełęczy Koziej. Pamiętam jak dziadek opowiadał mi, że jak niemcy przyszli w 39 to była taka zima ze on w kapciach na drugą stronę przeszedł.

Obrazek

Obrazek

W pewnym momencie oglądam się za sibie i widzę, że w moim kierunku podąża banda zbrojna. Miem coś o tym czytałem na internecie że takie bandy grabią ze wszystkiego. Wpadłem na pomysł, że wyjde na samą górę i zawołam "na pomoc"

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wszedłszy :D na wieszchołek byłem tak zziajany iż nie mogłem głosu wydobyć. Wtedy to wziołem czekan w ręce i niech się dzieje wola Pana. Ale zauważyłem że banda rozpierzcha się. Jedni od przodu a jedni od zawietrznej atakują.

Obrazek

Po spotkaniu okazało się, że to niegroźna banda, która ino tu na wypoczynek przyjechała a łupi u siebie na znajomym terenie. Przyszła pora na powrót no bo przecież w domu czekają ze smaczną kolacją kopytka vel leniwe w sosie grzybowym.

Obrazek

Obrazek

Po drodze spotykam jeszcze dwóch obcych ale po zaznajomieniu ich o kosmicznym kamyku i braku niebezpieczeństwa i po wymienieniu spostrzeżeń o pogodzie oraz gdzie jest Kozia Przełęcz rozstaliśmy sie w zgodzie.

Obrazek

Ci też nic nie wiedzą o kamyku - szczęściarze.

W pięknej pogodzie wracam do pkt wyjścia. Teraz już może wszystko walnąc w ten kawałek górskiego padołu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wybiorę sie aby przypomnieć i zapamiętać piękne tatrzańskie obrazy.

PS Serdecznie dziękuję ruskim i amerykańcom a szczególnie Brusowi Łilisowi za to, skierowali kosmiczny kamyk w inną stronę co nie wywołało apokalipsy zniszczenia. Proszę też kardynałów aby nie wybierali czarnego ups afroamerykańskiego papieża tak aby się przepowiednia nie sprawdziła. Z górskim Hejjjjjj
tomasz_a

-#2
Posty: 58
Rejestracja: ndz 07 gru, 2008
Lokalizacja: Żagań

Post autor: tomasz_a »

manfred pisze:aby zobaczyć na własne oczy maszynę, która daje za darmo wrzątek do termosu
Widziałem takie we wrześniu w Roztoce oraz w Piątce. Kosmiczny wynalazek.
kefir

-#1
Posty: 44
Rejestracja: ndz 06 sty, 2013
Lokalizacja: z dołu do góry
Kontakt:

Post autor: kefir »

klimatyczne te foty porobiłeś:)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: 20.25 czyli Planetoida 2012 DA14

Post autor: andy67 »

manfred pisze: "kopytka vel leniwe w sosie grzybowym"
I w tym miejscu niestety nie wytrzymałem, chcąc nie chcąc muszę stwierdzić że ci zazdroszczę :))

Ale mam już w związku z tym pewien plan :cwaniak:
Każdemu jego Everest...
Ula

-#3
Posty: 126
Rejestracja: czw 28 sie, 2008
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: Ula »

manfred pisze:W pewnym momencie oglądam się za sibie i widzę, że w moim kierunku podąża banda zbrojna. Miem coś o tym czytałem na internecie że takie bandy grabią ze wszystkiego. Wpadłem na pomysł, że wyjde na samą górę i zawołam "na pomoc"
Dobrze sobie wykombinowaleś z tą bandą. W miniony weekend byl nalot ludzi z PZA na Betlejemkę w celu odbycia kursu turystyki zimowej.

Zima na Hali w pelni.Tylko nieliczni wyruszają w górach w takich warunkach. Nawet widzę pojedyńcze ślady w śniegu doprowadzające pod Potoczka. To pewnie nasi robili tę drogę w ubiegły piątek. (kursanci od Ryby).

Fajna, zabawna fotorelacja. :))
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Ula pisze:Nawet widzę pojedyńcze ślady w śniegu doprowadzające pod Potoczka
Na którym zdjęciu? bo sie za bardzo nie znam co to ten Potoczek strumyk jakiś?
Ula

-#3
Posty: 126
Rejestracja: czw 28 sie, 2008
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: Ula »

manfred pisze:Na którym zdjęciu? bo sie za bardzo nie znam co to ten Potoczek strumyk jakiś?
Na czwartym od góry, a Potoczek to droga zimowa na Kościelcu. Taki klasyk dla kursantów na kursie zimowym taternickim. :-)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Chyba na piątym ;-) Zdjęcie dlatego wykonałem, iż pod samą ścianą jest dwójka młodocianych górskich wilków ;-)
Ula

-#3
Posty: 126
Rejestracja: czw 28 sie, 2008
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: Ula »

manfred pisze:Chyba na piątym
Zgadza się na piątym. Źle policzyłam. :-P
ODPOWIEDZ