Książki do wspinaczki
Wacław Sonelski "W skale", wyd. Stapis 1994
Tom "W skale" zawiera bardzo systematyczny, przejrzysty i wyczerpujący wykład na temat różnych technik poruszania się i asekuracji w skale. Bogata faktografia i dane o charakterze teoretycznym znakomicie wzbogacają pracę i w sposób poglądowy popierają postawione tezy. Rzeczą szczególnie cenną są przemawiające do wyobraźni ilustracje, jak również wyraźnie zaznaczone w tekście tzw. dobre rady starego wspinacza. Wojciech Święcicki.
Napisany dośc swobodnym stylem podręcznik może stać się repetytorium każdego wspinacza skałkowego, jak również może być przydatny w górach wyższych. Można od podstaw dowiedzieć się o wiązaniu węzłów, zasadach asekuracji i różnych jej metodach, sztuce prowadzenia wyciągów, jak również o etyce wspinania.

A tu słowniczek żargonu wspinaczkowego:
http://www.alpinizm.bluenet.pl/slangiso/Index.html
... i moje ulubione hasło z kursów:
Telegraf - łojant który szarpnął się na więcej niż powinien zaczyna dostawać (ze zmęczenia) niekontrolowanych skurczów w nodze w związku z czym ww. zaczyna się trząść jak telegraf. Często zjawisku temu towarzyszą żałosne okrzyki łojanta " -Kur..! Już nie mogę!" .
Tom "W skale" zawiera bardzo systematyczny, przejrzysty i wyczerpujący wykład na temat różnych technik poruszania się i asekuracji w skale. Bogata faktografia i dane o charakterze teoretycznym znakomicie wzbogacają pracę i w sposób poglądowy popierają postawione tezy. Rzeczą szczególnie cenną są przemawiające do wyobraźni ilustracje, jak również wyraźnie zaznaczone w tekście tzw. dobre rady starego wspinacza. Wojciech Święcicki.
Napisany dośc swobodnym stylem podręcznik może stać się repetytorium każdego wspinacza skałkowego, jak również może być przydatny w górach wyższych. Można od podstaw dowiedzieć się o wiązaniu węzłów, zasadach asekuracji i różnych jej metodach, sztuce prowadzenia wyciągów, jak również o etyce wspinania.

A tu słowniczek żargonu wspinaczkowego:
http://www.alpinizm.bluenet.pl/slangiso/Index.html
... i moje ulubione hasło z kursów:
Telegraf - łojant który szarpnął się na więcej niż powinien zaczyna dostawać (ze zmęczenia) niekontrolowanych skurczów w nodze w związku z czym ww. zaczyna się trząść jak telegraf. Często zjawisku temu towarzyszą żałosne okrzyki łojanta " -Kur..! Już nie mogę!" .
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
ze strony zbooya można ściągnąć książkę Zygmunta Klemensiewicza" Zasady taternictwa" wydaną we Lwowie w 1913. Pozycja najbardziej klasyczna.
http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/bibli ... rch=zasady
http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/bibli ... rch=zasady



