Właściciel marek Campus i Alpinus złożył wniosek o upadłość

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Właściciel marek Campus i Alpinus złożył wniosek o upadłość

Post autor: ketivv »

"Zarząd Euromark Polska podjął decyzję o złożeniu wniosku o upadłość. Powód? Notowana na warszawskiej giełdzie spółka wpadła w problemy z terminową spłatą rat kredytów i nie może się dogadać z bankami w sprawie dalszego finansowania"

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,129 ... sek_o.html
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Re: Właściciel marek Campus i Alpinus złożył wniosek o upadł

Post autor: Basia Z. »

ketivv pisze:"Zarząd Euromark Polska podjął decyzję o złożeniu wniosku o upadłość. Powód? Notowana na warszawskiej giełdzie spółka wpadła w problemy z terminową spłatą rat kredytów i nie może się dogadać z bankami w sprawie dalszego finansowania"

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,129 ... sek_o.html
No to ciekawe co będzie dalej z marką Alpinus.
Pewnie znacie jej historię.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:No to ciekawe co będzie dalej z marką Alpinus.
może odkupi ją hiMountain ;)

W sumie płakać po nich nie będę, od dawna nic nie mogłem u nich znaleźć, wolałem się w Decathlonie zaopatrywać - jakość podobna a cena dużo niższa.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Basia Z. pisze:No to ciekawe co będzie dalej z marką Alpinus.
Pewnie znacie jej historię.
Pewnie zniknie.

Kiedyś byłem związany z Euromarkiem. Zawsze mi się wydawało, że inwestycja w markę Alpinus, to błąd. Już wtedy źle się kojarzył. Euromark go jeszcze dobił.

Euromark bardzo dołował, a obserwowałem z dość bliska przez jakiś czas. Znałem fajnych ludzi, którzy tworzyli tę firmę.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

A mi się "Alpinus" na samym początku istnienia marki kojarzył bardzo dobrze.
Przecież plecaki woodpecker - te pierwsze - były w swoim czasie "kultowe" i na prawdę bardzo dobre.
Również pierwsze polary (swój kupiłam w roku 1989), szyte także pod marką VauDe były bardzo dobre.

Fakt - pod koniec lat 90, mniej więcej wtedy kiedy szycie przeniesiono do Chin marka zaczęła upadać.

Poza tym "Alpinus" nigdy nie miał dobrych butów.
Powinni pozostać przy specjalizacji - odzieżowo plecakowej, a nie rzucać się na wszystko.


Natomiast jeśli chodzi o "Campus" i ogólnie Euromark - mam bardzo złe doświadczenia z ich wyrobami. Użytkowałam ich plecak, buty, jakieś ciuchy i każdy z nich miał wadę o dużej upierdliwości (np. notorycznie rozpinająca się klamra w pasie biodrowym w plecaku).

Nigdy nie miałam żadnej rzeczy marki "Alpinus" w wydaniu Euromarktu.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Post autor: kael »

Nie miałem do czynienia z tymi markami, tylko żona ma spodnie Campusa ale wydawało mi się, że jak Alpinus daje dożywotnią gwarancję na swój produkt to jego jakość musi być dobra.

ps. jeden z komentarzy z 4outdoor:
"padają ostatnie relikty postkomunistycznych modeli produkcji i dystrybucji .
Są jeszcze chętni do produkowania na magazyn bez zamówień i rozdawania towaru w komis ?:
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

"Alpinus" to tylko marka (o nieco skomplikowanej historii), produkty były produkowane kolejno przez dwie zupełnie nie związane ze sobą firmy.

Marka była wypromowana na początku przez firmę polską (założył ją m.in. Artur Hajzer) i na samym początku oznaczała rzeczywiście wysoką jakość.
Potem, pod koniec lat 90 nastąpił zalew rynku tańszą odzieżą z zachodu, firma "Alpinus" zlecała szycie w Chinach, co pogorszyło jakość odzieży.
A za buty to się w ogóle mogli nie brać, w porównaniu z innymi były dość beznadziejne.

A potem marka została zastawiona w banku, kupił Euromark.

"Alpinus" oraz Euromark to nigdy nie była marka ani tez firma "postkomunistyczna", wręcz przeciwnie - dla mnie na początku lat 90 firma "Alpinus" była symbolem, że polscy przedsiębiorcy mają coś do powiedzenia na rynku outdoor.

A jakiś w ogóle nie znający się na tym człowiek pierniczy głupoty.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Basia Z. pisze:przedsiębiorcy mają coś do powiedzenia na rynku outdoor.
Basiu litości...
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzymul pisze:
Basia Z. pisze:przedsiębiorcy mają coś do powiedzenia na rynku outdoor.
Basiu litości...
Jestem bezlitosna :-P
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Basia Z. pisze:A mi się "Alpinus" na samym początku istnienia marki kojarzył bardzo dobrze.
Mnie też. I to w zasadzie przez dłuższy okres.
Basia Z. pisze:Natomiast jeśli chodzi o "Campus" i ogólnie Euromark - mam bardzo złe doświadczenia z ich wyrobami. Użytkowałam ich plecak, buty, jakieś ciuchy i każdy z nich miał wadę o dużej upierdliwości (np. notorycznie rozpinająca się klamra w pasie biodrowym w plecaku).
A ja tutaj mam inne zdanie. Mam m.in. buty trekkingowe, 2 plecaki miejskie (które zawsze towarzyszą mi na górskich szlakach), kurtkę przeciwdeszczową i złego słowa o nich nie mogę powiedzieć :-)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

kael pisze:ps. jeden z komentarzy z 4outdoor:



Cytat:

"padają ostatnie relikty postkomunistycznych modeli produkcji i dystrybucji .

Są jeszcze chętni do produkowania na magazyn bez zamówień i rozdawania towaru w komis ?:
To nie tak :D
Niemniej jednak pełne magazyny, to chyba był problem Euromarku. Zwłaszcza od momentu kiedy zajęli się takimi brandami jak właśnie Alpinus i istny dziwoląg jakim był Stir Crazy (marka w sumie nie wiadomo do kogo adresowana, ale z pewnością nie do outdoorowców).
Basia Z. pisze:Potem, pod koniec lat 90 nastąpił zalew rynku tańszą odzieżą z zachodu, firma "Alpinus" zlecała szycie w Chinach, co pogorszyło jakość odzieży.

A za buty to się w ogóle mogli nie brać, w porównaniu z innymi były dość beznadziejne.



A potem marka została zastawiona w banku, kupił Euromark.
... na raty :D
Alpinus "euromarkowy" był wg. mnie zawsze badzo dobrej jakości. Problem polegał na czym innym. Euromark wziął tego Alpinusa nie tylko z całym dobrem, ale już z opinią, że jakość spadła, świadomością klienta, że "Alpinus przecież zbankrutował" oraz jeszcze inną opinią - że skoro producent Campusa zajął się produkcją pod marką Alpinusa, to jakość tych produktów nie może być dobra. Dziś z ciekawości zajrzałem do outletu "Planet Outdoor" (sieć sklepów należąca do Euromarku). Takiej posuchy nigdy tam nie widziałem, ale zauważyłem na półce buty Alpinusa, które pamiętam, że były wyprodukowane w krótkiej serii w roku 2006(!) i chyba nigdy później nie było na nie zamówień. But niezwykle solidny (serio), ale cóż z tego, skoro dla specyficznego klienta (na raki automaty), który z pewnością nie wybrałby buta z takim logo.
Wg mnie Euromark po prostu się przeliczył. Rozwinął własną sieć, wszedł na giełdę, a potem było już coraż gorzej.
Ciekawe co będzie dalej. Ale jeśli ktoś kupi logo Alpinus, to chyba strzeli sobie w stopę.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

W sumie dla zwykłych użytkowników nie ma powodów do zmartwień.
Był dawny dobry Alpinus, to go kupowaliśmy ściubiąc grosz do grosza, bo tani nie był nigdy. Inna sprawa, że wtedy za dużego wyboru nie mieliśmy...
"Dzięcioły" były naprawdę porządne i trwałe. Mój nadal sprawuje się dobrze, choć syn go teraz szlaja niemiłosiernie. Córka swojego chyba nie da rady zarypać do śmierci, ale ona za dużo nie łazikuje.
Stareńki, prawie dwudziestoletni, pierwszy mój polar "w eskę" nawet po "zbarankowaniu" nadal jest ciepły, choć wyraźnie gramatura mu "spadła".
Nabyta w przedziwny sposób alpinusowa kurtka z pierwszym gere Du-Pont'a straciła kilka taśm podklejenia, ale nadal nie puszcza wody ani wiatru i jakoś się nie drze, choć kilka następnych dawno już wylądowało na różnych śmietnikach.
Potem zszedł był Alpinus na psy, ale zastąpili go inni - niektórzy pitko lepsi w tym czy owym, ale też całe mnóstwo gorszych.
Nie wiem jak innych, ale mnie brak na półkach wyrobów dzisiejszego Alpinusa nie martwi. Jakoś sentymentu do marek i log nie czuję...
A niby, dlaczego miałbym je czuć...?
Wszelkie rankingi firm, testy wyrobów i porównania modeli i tak były i nadal są robione bardziej dla zamącenia w głowach niekumatym niż dla pożytku kumaczy...
Był taki czas, gdy sprzęt osobiście sprawdzony jako dobry wręcz odzierałem z wszelkich metek, by nie pamiętać: co, czyjej produkcji używam...
Jestem tylko zwykłym użytkownikiem odzieży i sprzętu. Jak mi sucho, ciepło i nieprzewiewnie, to poza czasem i chęcią do włóczęgi, co mi więcej do szczęścia potrzeba?
Na pewno nie slalomu myślowego pomiędzy logami!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

mam sandały euromarkowego Alpinusa na vibramie kupione za stówę - jedyne co się w nich pospuło to rzepy, kóre naprawiłem za 10 PLN.

Miałem też dwa plecaki campusa, stary i dobry oraz młodszy - totlanie po zbóju. Młodszy robi za torbę podróżną, w góry się już nie nadaje, starszego musiałem oddać bratu - po 10 latach i przecioraniu przez większość gór Polski nadal jest w stanie idealnym.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Temat na dłuższe opowiadanie.
Jest taki producent butów górskich w Niemczech - cholerna skleroza, wyleciała mi nazwa z głowy. Nie jest tani ale jakość znakomita, choć jak to w przypadku butów bywa, zawsze się znajdzie ktoś, komu coś nie pasuje. Otóż ten producent reklamował się tak - sam widziałem w takim markecie sportowym w Berlinie - "Nasze buty są całkowicie zrobione w Niemczech".

I to mi przyszło na myśl jak przeczytałem, że Alpinus zaczął szyć w Chinach. Chiny to potęga gospodarcza, ale mnie się raczej kojarzą nadal z badziewiem i kiepską jakością. Moja mama mawiała - "biedny człowiek nie powinien się tanio ubierać".

Szkoda Alpinusa, miał szansę aby stać się taką polską Nokią (choć podobno teraz Nokia też cieńko przędzie). Tak sobie myślę, że Unia Europejska powinna się skupić na stworzeniu takiego "euroszowinizmu zakupowego" - kupujemy tylko to co europejskie - poza oczywiście bananami i cytrusami, bo hiszpańskich cytrusów nie starczy a banany chyba w Europie nie rosną.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Janek pisze:Tak sobie myślę, że Unia Europejska powinna się skupić na stworzeniu takiego "euroszowinizmu zakupowego"
oczywiście tylko że wtedy może na na Unię obrazić lekko ponad 200 mln Chinczyków
których roczne wydaki szacuje się na 1 mln $ każdy
to oni kupują to co EU produkuje z dużą marżą

kto z was w ciągu ostatniego roku kupił ostatnio produkt branży outdoor wyprodukowany w PL ?
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ketivv pisze: kto z was w ciągu ostatniego roku kupił ostatnio produkt branży outdoor wyprodukowany w PL ?
Nie przypominam sobie ;)

W ciągu ostatniego roku ze sprzętu kupiłam kijki "Leki", dwa plecaki i trochę (niewiele) ciuchów, głównie w "Lidlu". Syn kupił trochę sprzętu i ciuchów w Norwegii. Tam mają bardzo dobrą firmę Stormberg.

Istnieje kilka dobrych i uznanych polskich firm tej branży, szyją głównie ciuchy - turystyczne i wspinaczkowe i mają bardzo ładne wzornictwo, np. Alvika, Milo, Małachowski, no i Hi-mountains (poniekąd spadkobierca "Alpinusa"), ale nie mam pojęcia gdzie szyją.

Jest też kilka firm szyjących plecaki - również Milo, Pająk.
No i kilka na prawdę dobrych firm szyjących sprzęt puchowy, właściwie to jest od dawna polska ""specjalizacja" w Europie.
Śpiwory puchowe wszystkie kolejna cała rodzina miała szyte w Polsce.

Janek te buty o których pisałeś to firma "Meindl" - faktycznie robią świetne buty, wszyscy chwalą. Niestety na mnie za szerokie.
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Post autor: kael »

Wracając do przenosin produkcji Alpinusa do Chin i wpływ tego na jakość , dziś wielkie firmy szyją w Chinach , "nortfejsy" czy cholernie drogi arcteryx a marki te mają się świetnie i jakość też jest ich atutem. Widocznie Alpinusa szyli w tej fabryce gdzie robiło się buty Adonis lub też dresy z 4 paskami :D
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Marta

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 13 gru, 2011
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Marta »

Dawno temu marzyłam żeby cokolwiek mieć z Campusa lub Alpinusa, ale nigdy nie było mnie stać.
Rok temu okazało się że stary plecak muszę wymienić, więc pomyślałam że w końcu mnie stać, to "zaszaleję". Kupiłam 20 litrowy śliczny plecaczek Campusa i... po pierwszym dniu na szlaku klęłam i stukałam się w czoło. Potwierdziło się stwierdzenie "jaka stara, taka gł...".
Jeśli komuś zależy na lansie i kosmetyki, waciki, oraz batonika chce nosić, to ok. Plecak marzenie. Ale jak dla mnie, była to pierwsza i ostatnia rzecz którą kupiłam z tej firmy.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:Janek te buty o których pisałeś to firma "Meindl"
Ano, zawsze mi się kojarzyła z kawą - Meinl, stara, dobra austriacka firma.
Jestem gorszego sortu...
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Marta pisze:Jeśli komuś zależy na lansie i kosmetyki, waciki, oraz batonika chce nosić, to ok. Plecak marzenie. Ale jak dla mnie, była to pierwsza i ostatnia rzecz którą kupiłam z tej firmy.
Czyli co z nim nie tak - za mały na wędrówki górskie czy jakościowo/wytrzymałościowo słaby?!

Ja mam (w zasadzie to miałem bo poszedł już w odstawkę po ponad 12 latach użytkowania)
http://www.planetoutdoor.pl/produkt/roamer-25,313
Ale muszę przyznać, że moja wersja (czyli sprzed ponad 12 lat) miała solidniejsze zamki i ogólnie jakościowo wydawała mi się lepsza niż ta obecna.

Teraz mam coś takiego:
http://www.ceneo.pl/701477#tab=reviews_scroll
I naprawdę nie mogę narzekać na jakość i wytrzymałość oraz funkcjonalność tego plecaka... :-)
ODPOWIEDZ