TOPR czy TPR ?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

TOPR czy TPR ?

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

28.11.2012. Godz. 6. 30. Wiadomości w Programie III PR. Naczelnik Tatrzańskiego OCHOTNICZEGO Pogotowia Ratunkowego mówi z żalem w głosie, że brakuje mu dudków (środków) na OCHOTNICZE ratowanie życia ludzkiego.
Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera. To nie 1912 rok gdzie wystarczył sznurek, bambus i chleb z oscypkiem w kieszeni a poszkodowany zamiast telefonu miał do dyspozycji gardło.
Panie Naczelniku, jeżeli honor nie pozwala iść śladami Słowaków to chociaż złotówka do biletu na TOPR. Tatry odwiedza rocznie 3 miliony turystów. Czy to tak trudno ?
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Re: TOPR czy TPR ?

Post autor: Basia Z. »

Jagiellonia w Tatrach pisze: Panie Naczelniku, jeżeli honor nie pozwala iść śladami Słowaków to chociaż złotówka do biletu na TOPR. Tatry odwiedza rocznie 3 miliony turystów. Czy to tak trudno ?
Przecież od około 5 lat 15 % od ceny biletów do TPN jest przekazywanych na TOPR.
Jest to nawet zagwarantowane ustawowo.
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Re: TOPR czy TPR ?

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Basia Z. pisze: Przecież od około 5 lat 15 % od ceny biletów do TPN jest przekazywanych na TOPR. Jest to nawet zagwarantowane ustawowo.
Ale skoro jest to za mało ...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: TOPR czy TPR ?

Post autor: andy67 »

Jagiellonia w Tatrach pisze: Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera.
No i cóż z tego wynika odnośnie TOPR, bo nie bardzo rozumiem związek ?
Każdemu jego Everest...
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Re: TOPR czy TPR ?

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

andy67 pisze:
Jagiellonia w Tatrach pisze: Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera.
No i cóż z tego wynika odnośnie TOPR, bo nie bardzo rozumiem związek ?
Godzina lotu śmigłowcem 15.000 PLN http://vintage.ceper.pl/Wywiad.html
Godzina jazdy Mercedesa - oblicz sobie sam ...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Jagiellonia w Tatrach pisze:Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

http://www.lpr.com.pl/pl/start.html

Obrazek
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Jagiellonia w Tatrach pisze:Ale skoro jest to za mało ...
http://www.fundacja.topr.pl/news/19/bja ... toprb.html

"wspierasz działalność ratowników, bazy oraz śmigłowca TOPR w Tatrach.
Pomoc otrzyma również Jan Tybor - ratownik TOPR, który wciąż wymaga ciągłej rehabilitacji i jest ona jedynym sposobem na dojście do sprawności naszego kolegi, wymaga jednak czasu i pieniędzy."

jeśli tylko 1 mln wpłaci tylko 5zł rocznie mamy extra 5 mln
za co każdego dnia śmigło może latać przez ok. godzinę
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Przez kilka lat przekazywałam swój 1 % na rzecz "Śmigła dla Tatr", obecnie przekazuję konkretnym chorym lub niepełnosprawnym dzieciom na ich rehabilitację.

Jest tyle potrzebujących, że nie sposób obdzielić wszystkich, natomiast dobrze byłoby aby znacznie więcej ludzi przekazywało ten 1 % w sposób świadomy.
Jak na razie nie wszyscy to robią,a a spora część tych co w ogóle to robi - przekazuje tym co im podpowie program rozliczający.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

ketivv pisze:"wspierasz działalność ratowników, bazy oraz śmigłowca TOPR w Tatrach.
Sam ?
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Basia Z. pisze:Przez kilka lat przekazywałam swój 1 % na rzecz "Śmigła dla Tatr", obecnie przekazuję konkretnym chorym lub niepełnosprawnym dzieciom na ich rehabilitację.
Ja podobnie. Chore dziecko to nie to samo co ofiara wypadku w Tatrach (często, którego można było uniknąć).
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Ale tak myślę, że wystąpienie naczelnika TOPR właśnie miało na celu przypomnienie ludziom o tym, że mogą swój 1 % ofiarować na fundację TOPR.

Powinno to trafić zwłaszcza do tych, którzy tych 1 % nie przekazują nikomu.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: TOPR czy TPR ?

Post autor: andy67 »

Jagiellonia w Tatrach pisze:
andy67 pisze:
Jagiellonia w Tatrach pisze: Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera.
No i cóż z tego wynika odnośnie TOPR, bo nie bardzo rozumiem związek ?
Godzina lotu śmigłowcem 15.000 PLN http://vintage.ceper.pl/Wywiad.html
Godzina jazdy Mercedesa - oblicz sobie sam ...
No dobra, ale co z tego ?

Jeden z moich kolegów dwa lata temu wjechał skuterem pod osobówkę. W sumie w szpitalu po badaniach okazało się że niczego bardzo groźnego sobie nie zrobił, ale obsługa karetki uznała że możliwe są obrażenia wewnętrzne i wezwała śmigłowiec.

I co to ma za związek z TOPR ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Jagiellonia w Tatrach pisze: ketivv napisał/a:
"wspierasz działalność ratowników, bazy oraz śmigłowca TOPR w Tatrach."

Sam ?
eeee tam po co :-)

tym bardziej że biletów TPN najczęściej tez nie kupuję bo budki zamknięte to po co zbędne koszty generować
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Basia Z. pisze:Przez kilka lat przekazywałam swój 1 % na rzecz "Śmigła dla Tatr", obecnie przekazuję konkretnym chorym lub niepełnosprawnym dzieciom na ich rehabilitację.
Jagiellonia w Tatrach pisze:Ja podobnie. Chore dziecko to nie to samo co ofiara wypadku w Tatrach
ketivv pisze:"wspierasz działalność ratowników, bazy oraz śmigłowca TOPR w Tatrach.
dlatego też pominąłem ten "magiczny 1% podatku" cytując nie całość treści
"Przekazując 1% wspierasz działalność ratowników, bazy oraz śmigłowca TOPR w Tatrach..."

wspierać finansowo można nie tylko rubryka w PIT ale także wpłatami dobrowolnymi, szczególnie gdy jesteś w grupie potencjalnych "klientów"

Obrazek
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Re: TOPR czy TPR ?

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

andy67 pisze:
Jagiellonia w Tatrach pisze:
andy67 pisze: No i cóż z tego wynika odnośnie TOPR, bo nie bardzo rozumiem związek ?
Godzina lotu śmigłowcem 15.000 PLN http://vintage.ceper.pl/Wywiad.html
Godzina jazdy Mercedesa - oblicz sobie sam ...
No dobra, ale co z tego ?

Jeden z moich kolegów dwa lata temu wjechał skuterem pod osobówkę. W sumie w szpitalu po badaniach okazało się że niczego bardzo groźnego sobie nie zrobił, ale obsługa karetki uznała że możliwe są obrażenia wewnętrzne i wezwała śmigłowiec.

I co to ma za związek z TOPR ?
OK. Rozumiem, że 15.000 PLN idzie z pełnej kieszeni CR7 a nie dziurawej JK.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Może nie ma helikoptera tak często, ale straż pożarna, policja, pogotowie, długo miesięczne, albo i letnie leczenia kierowców, którzy często z powodu własnej brawury znaleźli się w swoim położeniu, leczenie poszkodowanych, ofiary pędzących motocyklistów, którym brakuje adrenaliny, naprawy drogowe, opóźnienia w ruchu, czasami skażenia środowiska... Jest tego sporo, oj sporo.

Poza tym jak słyszę ile kosztowały poszukiwania Madzi, to już kompletnie mi się nóż otwiera jak widzę pierdolenie o kosztownych wypadkach w Tatrach. Każdy uważa, ze on to jest taki bezpieczny... a prawda jest taka, ze większość to nawet nie jest świadoma niebezpieczeństw. Mógłbym jeszcze coś napisać, ale tego nie zrobię. Może niektórzy się domyślą...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Basia Z. pisze:Przecież od około 5 lat 15 % od ceny biletów do TPN jest przekazywanych na TOPR.
Jest to nawet zagwarantowane ustawowo.
tyle, że od 2 lat te pieniądze przechodzą przez budżet centralny, który ma to do siebie, że tam wszystko łatwo wpada i trudno wychodzi.
poza tym nie widzę powodu, by pogotowie dalej było ochotnicze, niech się ludzie ubezpieczają, albo płacą, jak kierowcy. Topr nie ma pieniędzy, chłopi żądają pieniędzy za zalanie przez powódź, żadnej odpowiedzialności
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Z tym zalaniem, to też nie do końca takie oczywiste.

Jak to jest, że moich teściów zalała powódź, bo otworzyli zaporę w Goczałkowicach i nikt o tym nie wiedział zanim woda się pojawiła na podwórku? Goczałkowice to nie stawek w parku, to ogromny zalew. Wiadomo było dzień wcześniej, ze będzie trzeba zaporę otworzyć, to dlaczego nikogo nie powiadomiono?
Ubezpiecza się od zdarzeń losowych. To zdarzenie nie było do końca losowe. W takim przypadku uważam, ze ludzie mają słuszne prawo domagać się odszkodowań, bo ktoś dał dupy!
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

oczywiście, że tak. Jeżeli ktoś woła TOPR, bo nie wiedział, że w górach jest zimno, daleko i stromo, a ukończył 18 lat, to niech płaci z własnej kieszeni, jeżeli wiedział to wszystko, a kolejka na Kasprowy spadła mu na łeb, to niech płaci właściciel kolejki. jeśli zaś dochował minimum zabezpieczenia, ale nie wiedział, że idzie załamanie pogody, albo złamał noge, wtedy płaci ubezpieczenie, chyba, że wykupi dodatkową opcję od głupoty, wtedy ubezpieczyciel może zapłacić za wszystko. wydaje się to jasne, jak konstrukcja cepa
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Ja bym nie oponował gdyby mi nie ściągali te tysiące do miesiąc z mojej pensji na topielców, motocyklistów, pijaków za kółkiem i Magdy. No ale skoro mam za nich wszystkich płacić, to niech oni też płacą za mnie. Albo wszyscy, albo nikt!
ODPOWIEDZ