Płaczkom i narzekaczom pod rozwagę
Płaczkom i narzekaczom pod rozwagę
Czy wiecie co to jest szafran? To taka przyprawa i składnik kosmetyków. Uzyskuje się go z słupków kwiatowych pewnego gatunku krokusa (naszych nie).
Rośnie m. in. w południowym Maroku. Tam, u miejscowego producenta można kupić 1 gram (słownie jeden gram) za 5 euro.
Aby wyprodukować ten jeden gram to trzeba iść w góry (rośnie tylko dziko) i zebrać od 1000 do 1500 kwiatów (są rozmaitej wielkości), znieść do wioski a następnie ręcznie oddzieliź te słupki od reszty kwiatu (ta jest bezużyteczna), wysuszyć, rozdrobnić i sprzedać coś na tym jeszcze zarabiając. W Maroku tym wszystkim, poza sprzedażą, zajmują się kobiety i dzieci i są bardzo szczęśliwe, że mają zarobek.
Jedno euro ma w Maroku taką wartość jak w Polsce.
No i teraz pytanie - ile w tej gnębionej przez kapitalistów Polsce by kosztował jeden gram szafranu gdyby te kroskusy u nas rosły?
Trochę umiaru, proszę państwa, inni mają znacznie gorzej a Maroko wcale nie jest najuboższym krajem na świecie.
Rośnie m. in. w południowym Maroku. Tam, u miejscowego producenta można kupić 1 gram (słownie jeden gram) za 5 euro.
Aby wyprodukować ten jeden gram to trzeba iść w góry (rośnie tylko dziko) i zebrać od 1000 do 1500 kwiatów (są rozmaitej wielkości), znieść do wioski a następnie ręcznie oddzieliź te słupki od reszty kwiatu (ta jest bezużyteczna), wysuszyć, rozdrobnić i sprzedać coś na tym jeszcze zarabiając. W Maroku tym wszystkim, poza sprzedażą, zajmują się kobiety i dzieci i są bardzo szczęśliwe, że mają zarobek.
Jedno euro ma w Maroku taką wartość jak w Polsce.
No i teraz pytanie - ile w tej gnębionej przez kapitalistów Polsce by kosztował jeden gram szafranu gdyby te kroskusy u nas rosły?
Trochę umiaru, proszę państwa, inni mają znacznie gorzej a Maroko wcale nie jest najuboższym krajem na świecie.
W Polsce, Janku, od produkcji szafranu była by pobierana akcyza, jego żółtość zgodną z normami żółtości sprawdzał by Urząd ds. Szafranu, jego zbiór w górach, zgodnie z Kodeksem Pracy i przepisami Ochrony Przyrody możliwy by był jedynie przez odpowiednio przeszkolonych i wyposażonych zbieraczy wg zaleceń Urzędu ds Szafranu.
Natomiast Komisja ds Szafranu podległa Agencji Upraw w Górach mała by nadzór nad wszystkim, a żeby cena nie była wyższa od tej w Maroku, zbieracze dostali by 2 razy mniej, niż tam. Natomiast średnia płaca osób związanych z produkcją szafranu, począwszy od dyrektorów Agencji i Urzędu była by nawet nieco wyższa. Resztę dopłaciła by Unia ze wspólnych unijnych podatków od konsumpcji szafranu. Tak to działa w Polsce
Natomiast Komisja ds Szafranu podległa Agencji Upraw w Górach mała by nadzór nad wszystkim, a żeby cena nie była wyższa od tej w Maroku, zbieracze dostali by 2 razy mniej, niż tam. Natomiast średnia płaca osób związanych z produkcją szafranu, począwszy od dyrektorów Agencji i Urzędu była by nawet nieco wyższa. Resztę dopłaciła by Unia ze wspólnych unijnych podatków od konsumpcji szafranu. Tak to działa w Polsce
luknij na moje panoramy i galerie
Dobre, co nie zmienia faktu, że ci ludzie tam zarabiają straszne grosze.
Tak na marginesie - w każdej wsi lub małym miasteczku w Maroku są cztery porządne i nowe budynki, reszta kiepskawa. Co to za budynki? Wymieniam w kolejności od najnowszego:
- szkoła
- szpitalik, przychodnia
- policja
- meczet
Tak na marginesie - w każdej wsi lub małym miasteczku w Maroku są cztery porządne i nowe budynki, reszta kiepskawa. Co to za budynki? Wymieniam w kolejności od najnowszego:
- szkoła
- szpitalik, przychodnia
- policja
- meczet
Jestem gorszego sortu...
Podejrzewam, że w Polsce za taką zapłatę jak tam, nikomu nawet by się nie chciało wyjść z domu. I jeszcze jedno - wbrew opowiastkom o leniwych Arabach i innych wyznawców proroka, ci ludzie straszliwie ciężko pracują. Co dziwne - są uśmiechnięci.dagomar pisze:a żeby cena nie była wyższa od tej w Maroku, zbieracze dostali by 2 razy mniej, niż tam.
Jestem gorszego sortu...
Są uśmiechnięci ponieważ ich rządowi nie udało się jeszcze wprowadzić akcyzy od szafranu, nie mają urzędu ds. szafranu itd..
A poważnie Janku masz rację inni potrafią się cieszyć 100 razy bardziej z czegoś 100 krotnie mniejszego niż cieszylibyśmy się my.
A poważnie Janku masz rację inni potrafią się cieszyć 100 razy bardziej z czegoś 100 krotnie mniejszego niż cieszylibyśmy się my.
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Owszem, jest ich w Europie sporo, szczególnie we Francji. Ale od pierwszej klasy dzieci się uczą języka francuskiego. I to skutecznie, w wycieczce brała udział jedna romanistka, podobno z paryskim akcentem. W kraju, w którym jeszcze kilkanaście lat temu ok. 40% ludzi nie umiało czytać i pisać. To dziwny kraj, pełen kontrastów. Np. znaczny procent mieszkalnej częśi medyny (stare miasto) Marakeszu jest wykupiona przez Francuzów, głównie ludzi wolnych zawodów - pisarzowi jest obojętnie gdzie pisze. A w ogóle to trzeba zobaczyć - z czterech krajów islamskich, które mogłem zobaczyć ten mi się podoba najbardziej.mefistofeles pisze:Janek nie wspomina tylku ilu Marokańczyków usiłuje na wszelkie sposoby uciec do Europy.
Jestem gorszego sortu...
Szafran stosuje się m.in. do nadawania ładnego koloru ciastu drożdżowemu. Moja mama miała swój sposób, podobno od swojej babci> Każdy zna takie żółte kwiaty, co to potem się z nich robią dmuchawce - zmora wszelkich pielęgnujących trawniki. Otóż trzeba zebrać te kwiatki, odzielić te żółte płatki, wysuszyć i rozdrobnić na pył w moździerzu. Nie jest trujący a kolor ciasta jak po prawdziwym szafranie.
Tak nawiasem - TPN powinien sprawdzić czy z tego szafranu spiskiego nie idzie otrzymać taki szafran jak marokański. Rośnie tego cholerstwa od groma w Chochołowskiej, pożytku żadnegom a gdyby tak TPN uruchomił produkcjęm to kawał grosza by wpłynął do kasy.
Tak nawiasem - TPN powinien sprawdzić czy z tego szafranu spiskiego nie idzie otrzymać taki szafran jak marokański. Rośnie tego cholerstwa od groma w Chochołowskiej, pożytku żadnegom a gdyby tak TPN uruchomił produkcjęm to kawał grosza by wpłynął do kasy.
Jestem gorszego sortu...




