
Oczywiście nie będzie to obowiązkowe, ale zapewne - będzie sie opłacać. A co dalej - łatwo sie domyslić, żadna słuzba nie odmówi sobie korzystania z takich danych.


No i bardzo fajnie, może wreszcie będzie nieco bezpieczniej.mefistofeles pisze:
Oczywiście nie będzie to obowiązkowe, ale zapewne - będzie sie opłacać. A co dalej - łatwo sie domyslić, żadna słuzba nie odmówi sobie korzystania z takich danych.

Bezpieczeństwo zawsze było pretekstem do wprowadzania totalitaryzmu. O ile radar jeszcze jestem w stanie zrozumieć to coś takiego dzięki czemu każdy nasz krok jest rejestrowany uważam za grube przegięcie.Basia Z. pisze: No i bardzo fajnie, może wreszcie będzie nieco bezpieczniej.
Cieszą mnie wszystkie radary i tym podobne urządzenia, które powodują zdjęcie nogi z gazu.
Nie każdy krok a każdy kilometr w samochodzie, a to zasadnicza różnica.mefistofeles pisze:Bezpieczeństwo zawsze było pretekstem do wprowadzania totalitaryzmu. O ile radar jeszcze jestem w stanie zrozumieć to coś takiego dzięki czemu każdy nasz krok jest rejestrowany uważam za grube przegięcie.Basia Z. pisze: No i bardzo fajnie, może wreszcie będzie nieco bezpieczniej.
Cieszą mnie wszystkie radary i tym podobne urządzenia, które powodują zdjęcie nogi z gazu.

Nie zapominaj, że te przepisy ustalają nieraz idioci, tacy sami jak ci co pozwalają na postawienie różnych dziwnych wysepek na środku jezdni bez oznaczenia i wiele wiele innych. Np. taki ruch wahadłowy... Nie ma takiej siły i nie da się wpaść na to, że rano do miasta jedzie więcej samochodów niż w przeciwnym kierunku, a po południu odwrotnie. To jest nie do wyobrażenia.Basia Z. pisze:
Jadąc nieprzepisowo zagrażasz nie tylko sobie.

Jeszcze do niedawna uważałem, że twierdzenie jakoby ludność wschodniej Rzeczypospolitej witała w 1939 Armię Czerwoną kwiatami, jest tylko czerwono-sowiecką propagandą.Basia Z. pisze:No i bardzo fajnie, może wreszcie będzie nieco bezpieczniej.mefistofeles pisze:
Oczywiście nie będzie to obowiązkowe, ale zapewne - będzie sie opłacać. A co dalej - łatwo sie domyslić, żadna słuzba nie odmówi sobie korzystania z takich danych.

"Tylko człowiek bez prawa jazdy inwestuje w fotoradary a nie w drogi"Żabi Koń pisze: Jak chcemy mieć bezpiecznie to wybudujmy drogi, na których można sie poruszać bezpiecznie ale i szybko. Niektórzy to jednak zapominają, że to państwo jest dla nas, a nie my dla państwa.
- Żabi Koń ma temat niezle obcykany widzę. Masz 100% mojego poparcia.Żabi Koń pisze:Ależ prosze Was... radary nie są dla naszego bezpieczeństwa tylko po to żeby nas wydoić. Tu nie chodzi o łapanie piratów drogowych tylko na skubaniu sfrustrowanych ludzi, którzy jadą 100km 2 godziny
- i to jest sedno wolności/odpowiedzialności i bezpieczenstwa człowieka. Reszta to zniewolenie, jak np.ci straznicy porządku czyhajacy co dnia pod "moim laskiem" z wystawiona "dojarką" na ofiaręŻabi Koń pisze:Dlatego sądzę, że głównie to trzeba myśleć samodzielnie.

W piątek jechalem do Trójmiasta. Mimo złych warunków predkość 110 była na autostradzie prędkością absolutnie bezpieczną (w dobrych byłoby 140 - 150). Gdybym pojechał starą trasą pewnie jechałbym 60-70, bo szybsza jazda czy wyprzedzanie byłoby już niebezpieczne.Żabi Koń pisze: Jak chcemy mieć bezpiecznie to wybudujmy drogi, na których można sie poruszać bezpiecznie ale i szybko. Niektórzy to jednak zapominają, że to państwo jest dla nas, a nie my dla państwa.
Ale samochodem i autokarem jeżdżę stosunkowo często, średnio raz w tygodniu, za to po długich trasach, nie po mieście (w tym wiele razy jako pilot).Szarotka pisze:Bo nie masz samochodu i teoretyzujesz.Basia Z. pisze:No i bardzo fajnie, może wreszcie będzie nieco bezpieczniej.
Cieszą mnie wszystkie radary i tym podobne urządzenia, które powodują zdjęcie nogi z gazu.

Wiesz - znam ludzi co jezdża szybko - bez wariactw oczywiście, z którymi nie boje się jeździć, znam tez ludzi co nie przekraczjaą dozwolonej ani o kilometr, a jeździć się z nimi boję.Basia Z. pisze:Niemniej to nie zmienia faktu, że z niektórymi kierowcami po prostu boję się jeździć.
A ci, z którymi się nie boję i jeździ mi się bardzo dobrze jakoś nie mają problemu ze zdjęciem nogi z gazu (tak to się składa że to w 70 % kobiety)
To co że do celu dojedziemy 15 minut później ?