Oto cała trasa - żółta kreska - początek i koniec przy czerwonym kółku. Ta jest najpopularniejsza, ale to zaledwie ok. 20% całego Parku Narodowego. Na resztę trzeba mieć jeszcze dwa dni czasu i wydać trochę euro bo płynie się statkiem.

1.

I cytryna tam dojrzewa...
2.

Wykąpać się można u stóp wodospadu, choć to Park Narodowy. Ale woda cieplejsza niż w Morskim Oku...
3.

Przysięgam, nie "podpędziłem" PhotoShopem
4.

Opalone dziewczyny...
5.

Powietrze przepojone kropelkami wody...
6.

Szmaragdowe jeziorka...
6.

I to wszystko wśród gór...
7.

W drodze powrotnej wstąpić na lody w Szibeniku...
8.

Tuż obok wspaniałej katedry pod wezwaniem św. Jakuba...
9.

Z przepięknym surowym romańskim wnętrzem
10.

A powróciwszy na kwaterę na swojej wyspie usiąść przy piwku na balkonie i mieć przed oczymataki landszaft.
Życie jest jednak piękne. A teraz byle do lata... i na szlak! Ale nie powiem gdzie. Wpierw muszę go dożyć. Chyba to będzie kolebka... Kto zgadnie?









