| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
Autor |
Wiadomość |
Keczup

Z nami od: 09 Sie 2005 Posty: 1722 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sro, Cze 13, 2007 17:44 Temat postu: Czambas i Woland pozdrawiają buszując po Zachodnich |
|
|
Wczoraj wieczorową porą, wraz z odziałem radomskiego PTT, zalogowali się w Chochołowskiej. Jak donosi czambas, dzisiaj wybrał samotną kontemplację w górach, więc odbił od grupy i przez Ornak skierował się na Błyszcz, skąd Doliną Starorobociańską zszedł z powrotem do schroniska. Jak zapewnia, pełna dupa szczęścia . Czego dokonał Woland, jak na razie, nie wiadomo
|
|
 |
Szarotka

 Z nami od: 07 Lut 2004 Posty: 13094 Skąd: Pięknoduchowo
|
Wysłany: Sro, Cze 13, 2007 20:04 Temat postu: |
|
|
No proszę,zaczyna się ruch wyjazdowy 
_________________ Nigdy nie rezygnuj z celu, którego osiągnięcie wymaga długiego okresu czasu.
Czas i tak upłynie..."-G.H Brown
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
|
|
 |
RARUTKA_GOLDI

Z nami od: 28 Lis 2005 Posty: 489
|
Wysłany: Sro, Cze 13, 2007 20:46 Temat postu: |
|
|
NO zaczął się, zaczął.
KEczup! Nastętpnym razem nie popuścimy Mu nie?
|
|
 |
Keczup

Z nami od: 09 Sie 2005 Posty: 1722 Skąd: Radom
|
Wysłany: Czw, Cze 14, 2007 13:49 Temat postu: |
|
|
Dziś czambas również wybrał samotną wędrówkę i skierował się ze schroniska przez Dolinę Jarząbczą na Kończysty Wierch, po czym odbił na Jarząbczy Wierch. Gdy znalazł się na Wołowcu zaczęła się psuć pogoda. Jednak dzielny czambas nie dał za wygraną i pognał jeszcze na Rakoń i Grzesia. Właśnie skończyłem z nim rozmowę gdy podchodził pod Grzesia gdzie dopadła go burza na dobre. Jak twierdzi, gdy dobrze przyspieszy, za 40 min będzie w schronisku.
Ponoć Wolanda widziano w okolicach Starorobociańskiego Wierchu.
| RARUTKA_GOLDI napisał(a): | KEczup! Nastętpnym razem nie popuścimy Mu nie? wink
|
Póki ze mną pracuje o urlopie w jednym terminie możemy zapomnieć
|
|
 |
Keczup

Z nami od: 09 Sie 2005 Posty: 1722 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią, Cze 15, 2007 13:16 Temat postu: |
|
|
Jak donosi Woland "straszna piździawa na Łopacie". Z tego co mówi, dziś zamierza przejść śladami czambasa z dnia wczorajszego. Z kolei czambas porwał siostrę Wolanda w rejon Doliny Krupowieckiej w celach bliżej nieokreślonych. W każdym razie wszyskim się mordy chachają jednostajnie
|
|
 |
Szarotka

 Z nami od: 07 Lut 2004 Posty: 13094 Skąd: Pięknoduchowo
|
Wysłany: Pią, Cze 15, 2007 13:24 Temat postu: |
|
|
| Keczup napisał(a): | | Z tego co mówi, dziś zamierza przejść śladami czambasa z dnia wczorajszego. | a co oni tak w podchody się bawią? 
_________________ Nigdy nie rezygnuj z celu, którego osiągnięcie wymaga długiego okresu czasu.
Czas i tak upłynie..."-G.H Brown
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
|
|
 |
Keczup

Z nami od: 09 Sie 2005 Posty: 1722 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią, Cze 15, 2007 13:50 Temat postu: |
|
|
Bo jak twierdzi czambas, on przechodzi samotnie w 2 dni to, co oni w 3. Chłopaki ponoć lubią pospać. Właśnie czambas mi doniósł, że jutro się wszyscy kierują do Słowacji, kierunek - Rohacze
|
|
 |
Szarotka

 Z nami od: 07 Lut 2004 Posty: 13094 Skąd: Pięknoduchowo
|
Wysłany: Pią, Cze 15, 2007 13:52 Temat postu: |
|
|
| Keczup napisał(a): | | Właśnie czambas mi doniósł, że jutro się wszyscy kierują do Słowacji, | to im powiedz,żeby wypatrywali forumowych naszywek 
_________________ Nigdy nie rezygnuj z celu, którego osiągnięcie wymaga długiego okresu czasu.
Czas i tak upłynie..."-G.H Brown
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
|
|
 |
Keczup

Z nami od: 09 Sie 2005 Posty: 1722 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią, Cze 15, 2007 14:01 Temat postu: |
|
|
Przekazane . Czambas przestrzega abyś wypatrywała grupy emerytów i rencistów oraz babć o balkonikach, dopiero spomiędzy nich mogą się wyłonić dwie młodsze osoby . Plecak czambasa takową naszywkę posiada
|
|
 |
Keczup

Z nami od: 09 Sie 2005 Posty: 1722 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob, Cze 16, 2007 14:38 Temat postu: |
|
|
Dziś radomska wataha PTT z czambasem i Wolandem niekoniecznie na czele mieli stosunek z Rohaczami gdzie doznali ekstazy przez widoki. Nie trwało to jednak długo. W drodze na Wołowiec zastało ich "mleko". W marszrucie przeszkadzają części ekipy targane w plecakach słowackie przysmaki. Dziś powrót do Chochołowskiej, jutro Radom
|
|
 |
czambas

 Z nami od: 29 Lis 2005 Posty: 217 Skąd: radom/kraków
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 8:36 Temat postu: |
|
|
| Keczup napisał(a): | | Jak donosi czambas, dzisiaj wybrał samotną kontemplację w górach, więc odbił od grupy |
... i po kontemplacji Dokładnie tak jak pisał Keczup, razem z PTT wybraliśmy się w Tatry Zachodnie. Wyjazd super. Dwa dni kontemplacji i dzień wspólnej wyprawy na Słowackie Rohacze. Kolejny raz przekonuje się, że Tatry Zachodnie to też niesamowity klimat, chociaż z przykrością stwierdzam, że Słowackie jednak ładniejsze Zakochałem się w Rohaczach i chociaż nie spotkałem nikogo z naszywką na plecaku wyprawa była super. Dzisiaj niestety już wróciłem do szarej radomskiej rzeczywistości, czekam tylko, aż wywołają się fotki (posiadam analoga ) i zamieścimy na forum jakąś relację. Pozdrawiam
|
|
 |
Olusia

 Z nami od: 09 Paź 2006 Posty: 558 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 11:33 Temat postu: |
|
|
Witamy z powrotem i czekamy na realcję :]
_________________ "Anioły są takie ciche... zwłaszcza te w Bieszczadach... Gdy spotkasz takiego w górach wiele z nim nie pogadasz..."
|
|
 |
czambas

 Z nami od: 29 Lis 2005 Posty: 217 Skąd: radom/kraków
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 11:39 Temat postu: |
|
|
| Olusia napisał(a): | | Witamy z powrotem i czekamy na realcję :] |
witam.. tak jak już wspomniałem czas pojawienia się relacji zależy od szybkości pracy laboratorium fotograficznego... o i od tego czy tak marny fotograf jak ja potrafi zrobić dobre zdjęcia...
Tatrzańskie Anioły cieszą się ze zdania matmy
|
|
 |
Olusia

 Z nami od: 09 Paź 2006 Posty: 558 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 11:46 Temat postu: |
|
|
| czambas napisał(a): | | Tatrzańskie Anioły cieszą się ze zdania matmy |
Hehe Pewnie trzymały kciuki Mam nadzieje że przekazałeś im moje pozdrowienia
Pozdrawiam i czekam na kubusie truskawkowe Już z Keczupem rozmawiałam że on mi jest winny śpiewanie a ty kubusie także niebawem na szlaku 
_________________ "Anioły są takie ciche... zwłaszcza te w Bieszczadach... Gdy spotkasz takiego w górach wiele z nim nie pogadasz..."
|
|
 |
Woland

 Z nami od: 17 Paź 2005 Posty: 76 Skąd: Radom / Warszawa
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 13:12 Temat postu: |
|
|
Hello
Wspólnie z kolegą Czambasem spędziliśmy cztery wspaniałe dni w Tatrach Zachodnich z bazą w schronisku na Polanie Chochołowskiej. Trafiliśmy na dobre warunki pogodowe, widoczność dobra ale czasami pogarszała się gdy chmury prześlizgiwały się przez szczyty. Tylko jednego dnia deszcz złapał nas na szlaku, ale na szczęście niedaleko schroniska na zejściu z Trzydniowiańskiego Wierchu szlakiem czerwonym.
Tatry Zachodnie po naszej stronie są bardzo urokliwe, ale zazdroszcze Słowakom, że mają wiekszą części po swojej stronie.
Wyprawa na Rochacze była punktem kulminacyjnym rajdy zorganizowanego przez PTT o/w Radomiu i na wszystkich przejście przez Rochacze wywarło ogromne wrarzenie, to było moje pierwsze wejście na oba szczyty
Fotorelacje postaram się umieścić jak naj szybciej, ale jetem jeszcze uzalezniony od szybkości labolatoriu
|
|
 |
Basia Z.

 Z nami od: 11 Lis 2006 Posty: 2237
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 14:56 Temat postu: |
|
|
| Woland napisał(a): |
Wyprawa na Rochacze była punktem kulminacyjnym rajdy zorganizowanego przez PTT o/w Radomiu i na wszystkich przejście przez Rochacze wywarło ogromne wrarzenie, to było moje pierwsze wejście na oba szczyty
|
Ja tak z ciekawości tylko zapytam, bo może źle zrozumiałam:
Czy klub PTT organizował grupowe nielegalne przejście przez granicę ?
Pozdrowienia
Basia
|
|
 |
Keczup

Z nami od: 09 Sie 2005 Posty: 1722 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 15:02 Temat postu: |
|
|
| Basia Z. napisał(a): | Czy klub PTT organizował grupowe nielegalne przejście przez granicę ?
|
Hehe, czekałem na tego posta Czambas, Woland już się tłumaczyć
|
|
 |
Lukas

 Z nami od: 04 Maj 2007 Posty: 2360 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 15:04 Temat postu: |
|
|
też miałem to na końcu języka, ale nieśmiałem pytać , a jeszcze sięnam może schengen oddalić i dalej będzie trzeba kombinować.
_________________ You must be familiar with this equipment otherwise it will be just additional weight.
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
|
|
 |
czambas

 Z nami od: 29 Lis 2005 Posty: 217 Skąd: radom/kraków
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 16:48 Temat postu: |
|
|
| Basia Z. napisał(a): | | Czy klub PTT organizował grupowe nielegalne przejście przez granicę ? |
hmmm... mam nadzieję, że nie jesteś z SG PTT zorganizował wejście na Rohacze od Słowackiej strony z legalnym przekroczeniem granicy w Chochołowie, oczywiście kto chciał mógł wrócić legalnie tą samą drogą... a czy ktoś wrócił ja nie
| Keczup napisał(a): | | Hehe, czekałem na tego posta happy Czambas, Woland już się tłumaczyć laughing |
A co ty jesteś człowiek od Bliźniaków hehe... Teczki na mnie nie masz
| Woland napisał(a): | | Wspólnie z kolegą Czambasem spędziliśmy cztery wspaniałe dni w Tatrach Zachodnich |
było nas więcej niż dwóch (tak na wszelki wypadek piszę )
|
|
 |
Woland

 Z nami od: 17 Paź 2005 Posty: 76 Skąd: Radom / Warszawa
|
Wysłany: Pon, Cze 18, 2007 22:20 Temat postu: |
|
|
| Basia Z. napisał(a): | | Czy klub PTT organizował grupowe nielegalne przejście przez granicę ? |
Po pierwsze PTT to nie klub w rodzaju PiS tylko Towarzystwo z ponad stuletnia tradycją, a po drugie to nie organizuje nielegalnych przejść przez granice, niestety koleżance pomyliły się epoki, ale w obecnej sytuacji gdy rządzą bliźniacy, to przerzucanie ludzi przez granice w Tatrach może wrócić do praktyk w Tatrach
| Keczup napisał(a): | ehe, czekałem na tego posta happy Czambas, Woland już się tłumaczyć laughing
|
Ciekawe czy koledze Keczupowi po wejściu na Rohacze i mieszkając w schronisku na Polanie Chochołowskiej drałował by z powrotem
będąc blisko schroniska. Zresztą nielegalne przekroczenie granicy na Wołowcu to dość częsty proceder ze strony Słowaków jak i Polaków.
| czambas napisał(a): | | było nas więcej niż dwóch (tak na wszelki wypadek piszę laughing) |
Kolega się nie tłumaczy i tak wszyscy już wiedzą, że kolega był zainteresowany moją siostrą...
|
|
 |
|