LISTOPADOWE TATRY.

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

LISTOPADOWE TATRY.

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Takiego najazdu na Tatry nie pamiętają ponoć najstarsi górale :))


Obrazek

Duża "pielgrzymka" poszła na Giewont, a mniejsza na Przeł.pod Kopą i dalej...

Obrazek


Na Kopie Kondrackiej

Obrazek


reszta zaraz dojdzie

Obrazek


Obrazek


Na Rusinowej Polanie

Obrazek


Obrazek


Uff...już po długim weekendzie....

Obrazek

Zdjęcie z Morskiego Oka wstawił Mariusz w swojej relacji .
Ja byłam w środę – przed długim weekendem i było niewiele lepiej .

Nie wspominając już o Gąsienicowej :))....
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Oj tłumy były, ale dzięki temu nie czułem się tak bardzo źle, gdy idąć z Kopy na Kasprowy zmuszony byłem do nawijania godzinę przez komórkę. :D

Fota kolejki do kolejki - masakruje...


P.S. Ala, a kiedy ty byłaś na Kopie? w piątek?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

hmm, a dlaczego nie dałaś tego do pokoju Relacji? :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Ja byłam na Przełęczy po Kopą w sobotę. Nie wybrałam się na Kopę, bo musiałabym szybko wejść i zaraz schodzić, żeby zmieścić się w czasie do zmroku.
Wolałam posiedzieć w ciszy, spokoju i w słoneczku - przy piweczku :)).
Sama, a nie w tym jazgoczącym tłumie.

W piątek byłam na Gąsienicowej i nad Czarnym Stawem.

Może jeszcze dzisiaj wstawię relację :).

Bardzo nie lubię tłumów w górach, ale przyznam się szczerze, że tym razem kiedy szłam sama, na krótkim dniu i wracałam w mroźnych późno popołudniowych godzinach, jakoś mi raźniej było z ludźmi na szlaku.

Ale pięknymi widokami Tatr wolałam się cieszyć z daleka od wszystkich :).
Ostatnio zmieniony wt 22 lis, 2011 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Szarotka pisze:hmm, a dlaczego nie dałaś tego do pokoju Relacji?
Relację właściwą - taką ze stupięćdziesięcioma zdjęciami ;) - wstawię :)).

To tylko dla częściowego pokazania spokojnego jak dotychczas listopada - w tym roku.
Ostatnio zmieniony wt 22 lis, 2011 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zakochani w Tatrach pisze:To tylko dla częściowego pokazania spokojnego jak dotychczas listopada - w tym roku.
OK, rozumiem :)

Swoją drogą to aż żal tych ludzi z pierwszego zdjęcia. Zmarnować tyle czasu i pewnie nerwów w taaaakiej kolejce do kolejki :O Nie lepiej to ruszyć tyłek i spacerkiem udać się chociażby do Murowańca :?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:hmm, a dlaczego nie dałaś tego do pokoju Relacji? :think:
No coś ty - relacja Ali z pięcioma zdjęciami na krzyż ? :))


edit - widzę że w czasie gdy liczyłem zdjęcia już wymieniłyście poglądy ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Sądząc po kolejce to mnóstwo leniwych turystów jeździ w listopadzie w Tatry. ;-) :))
Jakże inaczej niż ja pokazałaś Ala ten listopad w swojej relacji, takie tłumyyyy..... :O , a poza weekendem było tak spokojnie, aż nieprzyzwoicie. :D
Zakochani w Tatrach pisze:Relację właściwą - taką ze stupięćdziesięcioma zdjęciami ;) - wstawię :))
Czekam z niecierpliwością. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

O rany - ruch większy niż w lipcu.

Kolejna nauczka - nie należy jeździć w Tatry w żadne "długie weekendy".
Ja byłam w Beskidzie Sądeckim i tam był spokój i całkowicie puste szlaki.

Basia
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Zakochani w Tatrach pisze:Takiego najazdu na Tatry nie pamiętają ponoć najstarsi górale
Byłem, widziałem - znaczy nie widziałem, bo tuż przed jedynastym sprytnie uciekłem z Tatr :cwaniak:
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

A propos - jakoś bardzo tych tłumów weekendowych jednak nie odczułem - co dziwi, bo jak większość wolę raczej ciszę i pustkę. Owszem - na Czerwonych Wierchach w piątek był harmider, ale za to jakie piękne widoki, krystaliczne powietrze - no nie Ala? W sobotę sporo ludzi szło Doliną Roztoki, ale już w D5SP pustawo, na Szpiglasie też niewiele osób. Morskie Oko i asfalt oczywiście koszmarnie oblepione - i to chyba przeżyłem najbardziej traumatycznie - po dziś dzień mam uraz i wymagam terapi. :D W niedzielę na Zawracie już niewiele osób, a na Świnicy siedziałem zupełnie sam - ale to może kwestia późnej pory, konieczności schodzenia po ciemku no i ogólnie końca weekendu. W poniedziałek i wtorek Tatry kompletnie opustoszały - Hala pusta, na Granatach siedziałem sam jak palec, na Orlej nie spotkałem żywej duszy, a w Pańszczycy 1 osobę. Na Kościelcu też oczywiście sam.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:jakoś bardzo tych tłumów weekendowych jednak nie odczułem
Im wyżej, tym tłumów mniej-stara zasada ;-) Kumulacja długoweekendowa dopada "kultowe" miejsca-Kasprowy, Moko, pewnie Kościeliską i ....Krupówki
Zakochani w Tatrach pisze:Duża "pielgrzymka" poszła na Giewont
widziałam kiedyś pocztówkę, kolejka na Giewont sięgała przełęczy...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Szarotka pisze:Im wyżej, tym tłumów mniej-stara zasada
Jakoś nie sprawdziła się na Kopie Kondrackiej, ale może to ta bliskość Giewontu?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:Jakoś nie sprawdziła się na Kopie Kondrackiej, ale może to ta bliskość Giewontu?
Giewontu, Kasprowego i generalnie łatwego dostępu w miarę bezpiecznych(jak na tę porę roku) warunkach.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Ojjj masakra. Chyba dobrym rozwiązaniem jest też wczesne wychodzenie na szlak i późne schodzenie, ale wtedy wszystko zalodzone.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Albo pójście gdzie indziej , a jest gdzie ;)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Agaar pisze:Chyba dobrym rozwiązaniem jest też wczesne wychodzenie na szlak i późne schodzenie
W listopadzie inaczej się nie da, chyba że po ćmoku. :-) to można i jeszcze wcześniej wyjść i później wracać.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Smolik pisze:Albo pójście gdzie indziej , a jest gdzie
Ano. ;)
krzymul pisze:chyba że po ćmoku.
O to mi chodziło. Wstać wcześnie, dojechać po ciemku i wyjść na szlak, gdy się zaczyna robić jasno. Samotność na szlaku gwarantowana. :) Tylko do tego potrzebne jest auto.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Agaar pisze:Tylko do tego potrzebne jest auto.
Dokładnie, albo na nogach, bo na pirwsy bus w listopadzie można liczyć o 7.00
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Agaar pisze:Tylko do tego potrzebne jest auto.
No wreszcie doszłaś do tego wniosku! To kiedy kupujesz? Podrzucisz mnie do wylotu Jałowieckiej? No i chyba za podrzutkę nie będziesz sępić kasy, co nie? :D
ODPOWIEDZ