Spływ kajakowy
Spływ kajakowy
Potrzebuję info o ciekawym spływie , wsieci pełno tego , ale lepiej z pierwszej ręki , może ktos bywał na ciekawych spływach .
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
Znajomi lubią popływać. Jeśli sprecyzujesz pytanie - popytam tu i ówdzie.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
spływałem tylko Dunajcem.Jeśli sprecyzujesz pytanie - popytam tu i ówdzie
Najlepiej taki na 3-4 dni i żeby było ciekawie, żeby woda była czysta i nie śmierdziała
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
Czarna Hańcza, Krutynia, Brda są najbardziej znane, ale i sezonowo zatłoczone. No i te 200 kilometrów trochę przekroczoneFenek pisze: 200 km ode mnie no i żeby ludzi było jak najmniej -to podstawa
Jak ma być pusto i bliżej, to może Tanew?
Krótki opis:
http://www.kajaki-roztocze.pl/rzt.html
Nie wszystko błoto, w co się wleci.
Litwa jest dziewicza, niezagospodarowana, jeszcze pusta i w sumie niedroga, ale kajak wypozyczyć już można
luknij na moje panoramy i galerie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Zastanwiam się czy jest sens kupować dmuchany kajak. Widziałem solidny, z zewnątrz pokryty czymś przypominjacym cordurę w cenie około 1200 PLN, więc tyle co tani rower. A daje dużą swobodę, bo nie trzeba się specjalnie martwić o transport.dagomar pisze:ale kajak wypozyczyć już można
PS przesunę wątek do podróży
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Jeśli to ma być naprawdę czysta woda to tylko Parsęta
http://www.kajaki.pl/index.php?dzial=wynajem&rzeka=76
Tylko, że grubo ponad 200 km od Nowego Targu.
http://www.kajaki.pl/index.php?dzial=wynajem&rzeka=76
Tylko, że grubo ponad 200 km od Nowego Targu.
Jestem gorszego sortu...
Czy ja wiem ?mefistofeles pisze:Zastanwiam się czy jest sens kupować dmuchany kajak. Widziałem solidny, z zewnątrz pokryty czymś przypominjacym cordurę w cenie około 1200 PLN, więc tyle co tani rower. A daje dużą swobodę, bo nie trzeba się specjalnie martwić o transport.dagomar pisze:ale kajak wypozyczyć już można
Za każdym razem go składać to mordęga.
Mam w domu drewniany składany kajak typu "Neptun" z roku 1956, po Rodzicach, którzy z zamiłowaniem nim pływali (również pod żaglem).
Są to trzy ogromne wory, które trzymam w komórce na rowery, bo w domu się nie mieszczą. Ważą razem chyba 100 kg.
Transportować takie coś a potem na miejscu składać - to trzeba mieć na prawdę sporo samozaparcia i tym bardziej podziwiam Rodziców, którzy kiedyś transportowali go tylko pociągiem.
Pływali głównie na Mazurach, również po jeziorach, ale również np. na Pogorii. Kiedyś, kiedy miałam 3 lata mało mnie nie utopili (ale nie pamiętam, znam tylko z opowieści).
Ja nie używam, synowie (mimo że starszy pływa na kajakach i żaglach) też nie, a wyrzucić z powodów sentymentalnych jakoś mi żal.
Pozdrowienia
Basia
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Nie spłynąłem ale pływałem po Narwi pod swoim miastem w Narwiańskim Parku Narodowym.
Rzeka jest nieuregulowana (nastąpiła niedawno jej demelioryzacja czy jak to się zwie) i płynie wieloma korytami - stąd wymyślili, że to polska Amazonka.
Dostaje się do ręki mapę i kluczy wąskimi korytami pomiędzy szuwarami, wysokimi ponad chłopa, tak że jak się stanie w kajaku czy pychówce to i tak nic nie widać. Na szczęście są też wbite przy szlaku znaki bo z mapą ciężko się połapać.
Rzeka jest nieuregulowana (nastąpiła niedawno jej demelioryzacja czy jak to się zwie) i płynie wieloma korytami - stąd wymyślili, że to polska Amazonka.
Dostaje się do ręki mapę i kluczy wąskimi korytami pomiędzy szuwarami, wysokimi ponad chłopa, tak że jak się stanie w kajaku czy pychówce to i tak nic nie widać. Na szczęście są też wbite przy szlaku znaki bo z mapą ciężko się połapać.
Zygmunt by Ci na ten temat pewnie napisał sporo więcej, bo się na tym zna, ale wydaje mi się ze taki kajak nadaje się tylko na pływanie czysto rekreacyjne, gdyż jest za mało sztywny.mefistofeles pisze:dlatego pisze o dmuchanym - waży kilkanascie kg, miesci sie do dużej torby, podejrzewam, że na uperteo po spływie można by wrócić do samochodu stopem czy PKSem.
Żadnych jezior (chyba że 30 m od brzegu), żadnych nawet trochę trudniejszych rzek.
B.
może to Cię zaciekawi
51- Międzynarodowy Spływ Kajakowy
Pojezierzem Brodnickim, Drwęcą, Wisłą 30.07 – 13.08.2011 r.
http://www.ktw-chelmno.digimer.pl/plan2011.htm
51- Międzynarodowy Spływ Kajakowy
Pojezierzem Brodnickim, Drwęcą, Wisłą 30.07 – 13.08.2011 r.
http://www.ktw-chelmno.digimer.pl/plan2011.htm
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."




