Spływ kajakowy

W kraju i na świecie - byliśmy, widzieliśmy, polecamy.
Awatar użytkownika
Fenek

-#3
Posty: 160
Rejestracja: wt 30 paź, 2007
Lokalizacja: Nowy Targ

Spływ kajakowy

Post autor: Fenek »

Potrzebuję info o ciekawym spływie , wsieci pełno tego , ale lepiej z pierwszej ręki , może ktos bywał na ciekawych spływach .
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Fenek pisze:Potrzebuję info o ciekawym spływie , wsieci pełno tego
Jaki rejon Polski Cię interesuje?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Kujawsko pomorskie to Drwęca, Wel, Brda, pojezierze brodnickie. Ja tam za spływami nie przepadam, ale kumpel szczególny sentyment ma do spływów Welem
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Znajomi lubią popływać. Jeśli sprecyzujesz pytanie - popytam tu i ówdzie.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

spływałem kawałek Czarną Hańczą. Znajomi chwalą też Brdę.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

A moi znajomi spływają rzekami na Litwie i bardzo sobie chwalą.
Znacznie mniej zatłoczone i mniej uregulowane od rzek polskich.

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Fenek

-#3
Posty: 160
Rejestracja: wt 30 paź, 2007
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Fenek »

Jeśli sprecyzujesz pytanie - popytam tu i ówdzie
spływałem tylko Dunajcem.
Najlepiej taki na 3-4 dni i żeby było ciekawie, żeby woda była czysta i nie śmierdziała :) i tyle ,nie wiem 200 km ode mnie no i żeby ludzi było jak najmniej -to podstawa
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

Fenek pisze: 200 km ode mnie no i żeby ludzi było jak najmniej -to podstawa
Czarna Hańcza, Krutynia, Brda są najbardziej znane, ale i sezonowo zatłoczone. No i te 200 kilometrów trochę przekroczone ;).
Jak ma być pusto i bliżej, to może Tanew?
Krótki opis:
http://www.kajaki-roztocze.pl/rzt.html
Nie wszystko błoto, w co się wleci.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Litwa jest dziewicza, niezagospodarowana, jeszcze pusta i w sumie niedroga, ale kajak wypozyczyć już można
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dagomar pisze:ale kajak wypozyczyć już można
Zastanwiam się czy jest sens kupować dmuchany kajak. Widziałem solidny, z zewnątrz pokryty czymś przypominjacym cordurę w cenie około 1200 PLN, więc tyle co tani rower. A daje dużą swobodę, bo nie trzeba się specjalnie martwić o transport.



PS przesunę wątek do podróży
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jeśli to ma być naprawdę czysta woda to tylko Parsęta
http://www.kajaki.pl/index.php?dzial=wynajem&rzeka=76
Tylko, że grubo ponad 200 km od Nowego Targu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Fenek pisze: Najlepiej taki na 3-4 dni i żeby było ciekawie, żeby woda była czysta i nie śmierdziała :) i tyle ,nie wiem 200 km ode mnie no i żeby ludzi było jak najmniej -to podstawa
Warunki nawzajem się wykluczające ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Fenek

-#3
Posty: 160
Rejestracja: wt 30 paź, 2007
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Fenek »

Warunki nawzajem się wykluczające
no faktycznie :) ale omnibusem to ja nigdy nie byłem :)

dzięki wszystkim , jak wybiorę dam znać ,a jak wrócę napiszę
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
dagomar pisze:ale kajak wypozyczyć już można
Zastanwiam się czy jest sens kupować dmuchany kajak. Widziałem solidny, z zewnątrz pokryty czymś przypominjacym cordurę w cenie około 1200 PLN, więc tyle co tani rower. A daje dużą swobodę, bo nie trzeba się specjalnie martwić o transport.
Czy ja wiem ?

Za każdym razem go składać to mordęga.

Mam w domu drewniany składany kajak typu "Neptun" z roku 1956, po Rodzicach, którzy z zamiłowaniem nim pływali (również pod żaglem).

Są to trzy ogromne wory, które trzymam w komórce na rowery, bo w domu się nie mieszczą. Ważą razem chyba 100 kg.
Transportować takie coś a potem na miejscu składać - to trzeba mieć na prawdę sporo samozaparcia i tym bardziej podziwiam Rodziców, którzy kiedyś transportowali go tylko pociągiem.
Pływali głównie na Mazurach, również po jeziorach, ale również np. na Pogorii. Kiedyś, kiedy miałam 3 lata mało mnie nie utopili (ale nie pamiętam, znam tylko z opowieści).

Ja nie używam, synowie (mimo że starszy pływa na kajakach i żaglach) też nie, a wyrzucić z powodów sentymentalnych jakoś mi żal.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dlatego pisze o dmuchanym - waży kilkanascie kg, miesci sie do dużej torby, podejrzewam, że na uperteo po spływie można by wrócić do samochodu stopem czy PKSem.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Nie spłynąłem ale pływałem po Narwi pod swoim miastem w Narwiańskim Parku Narodowym.

Rzeka jest nieuregulowana (nastąpiła niedawno jej demelioryzacja czy jak to się zwie) i płynie wieloma korytami - stąd wymyślili, że to polska Amazonka.

Dostaje się do ręki mapę i kluczy wąskimi korytami pomiędzy szuwarami, wysokimi ponad chłopa, tak że jak się stanie w kajaku czy pychówce to i tak nic nie widać. Na szczęście są też wbite przy szlaku znaki bo z mapą ciężko się połapać.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:dlatego pisze o dmuchanym - waży kilkanascie kg, miesci sie do dużej torby, podejrzewam, że na uperteo po spływie można by wrócić do samochodu stopem czy PKSem.
Zygmunt by Ci na ten temat pewnie napisał sporo więcej, bo się na tym zna, ale wydaje mi się ze taki kajak nadaje się tylko na pływanie czysto rekreacyjne, gdyż jest za mało sztywny.
Żadnych jezior (chyba że 30 m od brzegu), żadnych nawet trochę trudniejszych rzek.

B.
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Post autor: kael »

może to Cię zaciekawi

51- Międzynarodowy Spływ Kajakowy
Pojezierzem Brodnickim, Drwęcą, Wisłą 30.07 – 13.08.2011 r.

http://www.ktw-chelmno.digimer.pl/plan2011.htm
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Fenek

-#3
Posty: 160
Rejestracja: wt 30 paź, 2007
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Fenek »

może nie 250 km ale wybór padł na Pliszkę , teraz cza ino czas wolny zorganizować :)
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
ODPOWIEDZ