Najbardziej zaskoczyło mnie wiele miejsc upamiętniających Powstanie Warszawskie które można było spotkać na każdym kroku.

Dodatkowo jedna panoramka

całość w albumie picasa :
https://picasaweb.google.com/MORF.PL/Warszawa#[i][/i]



Pomnik, pomnikiem, ale tego typu mity, to raczej przynoszą więcej szkody niż pożytku. Jak nie dzieci z karabinami (a dokładnie pmSzarotka pisze: Mnie zauroczył Pomnik Małego Powstańca.

W Warszawie wtedy nie mieszkałem, tylko w Bochni i miałem wtedy dziewięć lat. Po klęsce powstania, jakiś czas potem pojawiła się w Bochni nowa fala uchodźców, właśnie z Warszawy, m.in. mój czternastoletni kuzyn. Takich nastolatków było zresztą więcej. Do dziś pamiętam ich opowieści, oni naprawdę walczyli i zabijali. A także i ich zabijano.niklos pisze:Jak nie dzieci z karabinami (a dokładnie pm

a to zalaży w jakie gry gra albo jakie ksiązki czyta (bo niektórzy czytają)Janek pisze: Dzisiejszy 9-latek bawi się grami komputerowymi i pewnie nie umie rożróżnić szarży na epoletach
Zgadza się, wielokrotnie dyskutowałem o tym z stryjem (przeżył wojnę i żył długo, zmarł w 1987 roku). To słuszne co napisałeś, ale nie tylko. Stryj twierdził, że działał tu element psychologiczny - gazy użyto w I wojnie, z strasznymi zresztą skutkami i dalekosiężnymi - wielu zmarło wskutek powikłań sporo lat po wojnie. I to spowodowało strach przed tą bronią, zwłaszczaa, że była obosieczna. Potem podpisano konwencję o zakazie użycia gazów i była to chyba jedyna konwencja, którą uszanowano. Na tym tle stryj zawsze mawiał - zobaczysz, gdy zostanie podpisany absolutny zakaz broni atomowej, to III wojna natychmiast wybuchnie. Potoczyło się inaczej, ale ta hipoteza była wysoce prawdopodobna.mefistofeles pisze: Zapytano w Norymberdze Goeringa czemu Niemcy nie użyli gazów bojowych, tak jak w I WŚ. Goering odpowedizął jednym słowem - "Pferde".
W lipcu 1915 roku Niemcy używając po raz trzeci bodajże chloru, sami ponieśli ogromne straty. Wiatr który początkowo wiał w kierunku Rosjan nagle zmienił kierunek i od własnej broni zginęło około 10 tys. niemieckich żołnierzy.Niemcy chcąc zatuszować własną klęskę pochowali swoich w pośpiechu w okopach. Dopiero później ekshumowali. Od tamtej pory nie odważyli się stosować broni chemicznej.mefistofeles pisze: czemu Niemcy nie użyli gazów bojowych, tak jak w I WŚ
Poprzednio Niemcy używali gazy łzawiące, ale uznano, że skutki są niewielkie i zaniechano. Clor po raz pierwszy użyli Niemcy przeciw Francuzom 22.004.1915 pod Ypres.krzymul pisze:W lipcu 1915 roku Niemcy używając po raz trzeci bodajże chloru,
Niezupełnie tak - 12'07.1917, ponownie pod Ypres, tym razem nie chlor lecz iperyt.krzymul pisze:Od tamtej pory nie odważyli się stosować broni chemicznej.