








Niedziela przyniosła ciut silniejszy wiaterek i cel w postaci Zmarzłego Szczytu. Jednak po dojściu do Żelaznej Kotliny dojście na Przełęcz koło Drąga nie wyglądało najlepiej więc wdrożyliśmy plan B czyli wejście na Kozią Strażnice i Zachodni Szczyt Żelaznych Wrót.




Warunki mieliśmy o niebo lepsze od tych jakie panowały po stronie PL
