Zimą w Gorce
Zimą w Gorce
Rozważam mały wypad w Gorce po drodze do Zakopanego. Myślę o noclegu na Turbaczu z opcjami dojścia z Nowego Targu przez Bukowinę Miejską lub Waksmudzką i dalej na Turbacz. Powrót przez Obidowiec-Stare Wierchy do nowego Targu lub Rabki i dalej PKP/PKS do Zakopanego. Ponieważ nigdy wcześniej tam nie byłam, zastanawiam się nad ewentualnym problemem z orientacją, zwłaszcza na polanach, gdyby nie było śladów.
Macie jakieś sugestie?
Macie jakieś sugestie?
Ostatnio zmieniony pt 21 sty, 2011 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- arturprzeklasa
-

- Posty: 217
- Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
- Lokalizacja: Zakopane
Musi być Nowy Targ na starcie i mecie ? Jeśli nie to polecam trasę 1/Rzeki - Kudłoń - Turbacz. 2/ Turbacz - Kowaniec (lub Rabka)
Na polanach w Gorcach, zwłaszcza w części "nowotarsko-kowańcowo-rdzawkowej" (poza GPN) to chyba zawsze są ślady. Skuterów.
Na polanach w Gorcach, zwłaszcza w części "nowotarsko-kowańcowo-rdzawkowej" (poza GPN) to chyba zawsze są ślady. Skuterów.
Milczę gdy nie mam nic do powiedzenia
http://picasaweb.google.pl/arturprzeklasa
http://arturprzeklasa.deviantart.com
http://picasaweb.google.pl/arturprzeklasa
http://arturprzeklasa.deviantart.com
Moja sugestia , najlepiej nie idź nigdzie ,po co się męczyć 

Nie bój nic , zawsze można zadzwonić gdzie trzebaSzarotka pisze:Ponieważ nigdy wcześniej tam nie byłam, zastanawiam się nad ewentualnym problemem z orientacją, zwłaszcza na polanach, gdyby nie było śladów.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Do Lubomierza-Rzek da się stosunkowo łatwo dojechać autobusem lub busem z Krakowa.
Zejść można albo do Kowańca i dalej miejskim autobusem do centrum Nowego Targu do dworca PKS (nie wiem czy kursują one do dworca PKP, który jest daleko od centrum) lub tez ewentualnie zejść na Obidową i stamtąd autobusem, ale tam z kolei mogą być problemy z zatrzymaniem się autobusu (jadą dość nabite do Zakopanego).
Można podejść na Turbacz z Rabki (niektóre pociągi tam wjeżdżają) ale to trasa dość "oklepana" i chodzi tam najwięcej ludzi.
Jednak jeżeli obawiasz się problemów orientacyjnych to akurat ta trasa jest najłatwiejsza i na pewno będzie przedeptana.
Pozdrowienia
Basia
Zejść można albo do Kowańca i dalej miejskim autobusem do centrum Nowego Targu do dworca PKS (nie wiem czy kursują one do dworca PKP, który jest daleko od centrum) lub tez ewentualnie zejść na Obidową i stamtąd autobusem, ale tam z kolei mogą być problemy z zatrzymaniem się autobusu (jadą dość nabite do Zakopanego).
Można podejść na Turbacz z Rabki (niektóre pociągi tam wjeżdżają) ale to trasa dość "oklepana" i chodzi tam najwięcej ludzi.
Jednak jeżeli obawiasz się problemów orientacyjnych to akurat ta trasa jest najłatwiejsza i na pewno będzie przedeptana.
Pozdrowienia
Basia
Smolik pisze:Moja sugestia , najlepiej nie idź nigdzie ,po co się męczyć![]()
Sugerujesz telefon do GOPRU, żeby mnie podwieźli na Turbacz nowiuśkim quadem( http://gopr.pl/news/486 ) ?Smolik pisze:Nie bój nic , zawsze można zadzwonić gdzie trzeba![]()
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Teraz spadł świeży śnieg ale generalnie wszystkie główniejsze trasy zimą są w Gorcach przedeptane .
Autobusem podmiejskim z Kowańca dojedziesz pod oba dworce.
Można wyjść na Turbacz dużo mniej oklepanymi trasami ,a ciekawie
Jak już się bedzies brać to daj znać
Autobusem podmiejskim z Kowańca dojedziesz pod oba dworce.
Można wyjść na Turbacz dużo mniej oklepanymi trasami ,a ciekawie
Jak już się bedzies brać to daj znać
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Śledzę ten temat z uwagą bo 12.02-18.02 będę w Rabce.
Wiem juz, że szlak czerwony z Rabki w ker. Turbacza będzie raczej przetarty.
Czy na szlak zielony od Obidowca do Tobołowa można równiez liczyć?
I dalej od Tobołowa w kier. zachodnim ścieżka rowerowa i konna w dół, do potoku Poręba może być przetarta? Chcę kółeczko do Rabki zrobić.
Wiem juz, że szlak czerwony z Rabki w ker. Turbacza będzie raczej przetarty.
Czy na szlak zielony od Obidowca do Tobołowa można równiez liczyć?
I dalej od Tobołowa w kier. zachodnim ścieżka rowerowa i konna w dół, do potoku Poręba może być przetarta? Chcę kółeczko do Rabki zrobić.



