na Triglaw... albo i nie...

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
smyk

-#3
Posty: 160
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: z zach. skraju Jury

na Triglaw... albo i nie...

Post autor: smyk »

Triglav...
no, owszem, czemu nie?...
na pewno piękne wyzwanie...
na pewno mnóstwo wrażeń...
na pewno warto, może nawet trzeba...

Alpy Julijskie naprawdę warto przedeptać...
bez względu na to, czy się osiągnie ten zaczarowany Triglav,
czy nie...
Każdy ma do tego swój własny stosunek
(żeby nie było nadmiaru aluzyjnego seksu: swoje odniesienie ma...)

Obrazek Obrazek

Prosto z marszu, z ogromną rezerwą czasową było tak:
http://public.fotki.com/Smyk/na-triglav-dzie-pie/

Dzień pierwszy - wodny

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

- to nic, że oba telefony siadły nam przy pierwszym deszczu,
że kuchenka "szwajcarska" okazała się mało wydajna,
że dźwigany przez Mariusza namiot okazał się na razie
nieprzydatny, bo zafundowaliśmy sobie luksusowy nocleg
w zimowym schronie... (i owszem, ciepło było, czerwiec mamy...)

Rezerwa czasowa stopniała wraz z rozgrzaniem mięśni
i z korektą tego co w przewodnikach jakichś i na mapach
w oparciu o realia (już na starcie mieliśmy opóźnienie,
o które sami się prosiliśmy, delektując się tym i owym):
http://public.fotki.com/Smyk/na-triglav-dzie-dru/
...ale czy ktoś nas goni?...

Dzień drugi - śnieżny

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

dzięki otwarciu Mariusza na nas wszystkich
umieszczam jego fotki razem ze swoimi,
w końcu każdy z nas 'focił' po swojemu...
http://public.fotki.com/Smyk/na-triglav-dzie-trz/
...i dobrze, że razem się coś uzbierało

Dzień trzeci - śnieżny, wodny, nawałnicowy

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Na końcówce to już mi się prawie nic nie chciało
(jak górnikowi z dowcipu), więc mało fotografowałem
- i tak wszystko było czuć wszechobecną wilgocią,
sami zresztą zobaczcie...
http://public.fotki.com/Smyk/na-triglav-dzie-czw/

Dzień czwarty - wszystko (co najgorsze) w jednym

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

...no i tak to...
"Powietrza nie trzeba kochać, wystarczy je chłonąć
- góry też..." - Kazimierz Smarzek
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Relacja (i wycieczka) interesująca.

Tylko te klikanie w miniaturki lekko drażniące.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Tylko te klikanie w miniaturki lekko drażniące.
szczególnie jak klikniesz i się zdjęcie nie otwiera, poza tym wszystko OK :)
Cztery żywioły... ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
smyk

-#3
Posty: 160
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: z zach. skraju Jury

Post autor: smyk »

Ech, narzekacie koledzy na kłopot, który nie istnieje...
wszak dla tych, których nęcą zdjęcia samym widokiem miniaturek
podałem przed każdym dniem linki do stron z pokazem slajdów
:D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ale co ponarzekaliśmy to nasze :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Polak lubi sobie ponarzekać... :P :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Narzekacie w fotelach :-)
My ze Smykiem narzekaliśmy - tam.
Ale i tak było fajnie.
ODPOWIEDZ