Które schronisko ma najlepszy "klimat"?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ

Które schronisko ma najlepszy "klimat"?

w Dolinie Pięciu Stawów Polskich
14
23%
na Hali Kondratowej
4
7%
nad Morskim Okiem (hotel)
3
5%
nad Morskim Okiem (stare)
2
3%
na Hali Gąsienicowej (Murowaniec)
8
13%
Na Hali Ornak
11
18%
w Roztoce
14
23%
na Kalatówkach (hotel)
0
Brak głosów
w Dolinie Chochołowskiej
4
7%
Dom Turysty w Zakopanem
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 60

Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Które schronisko ma najlepszy "klimat"?

Post autor: Mariusz »

Zagłosuj!

8)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Nikt nie chce głosować i wyjdzie na to, że "nowe" nad Morskim Okiem to najklimatniejsze schronisko, a to przecież nieprawda!!!

:(
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Kwestia upodobań i doświadczeń.Jedni wolą majestatyczne otoczenie Moka,inni łagodną okolicę chochołowskiego schroniska. Do tego dochodzą przeżycia i wspomnienia związane z danym miejscem :) Dlatego też niektórzy mogą uznać,że nowe schr.nad Morskim Okiem jest (dla nich) najbardziej "klimatyczne".
ana
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Kwestia upodobań i doświadczeń.
Jasne, całkowicie się zgadzam. Znam nawet osoby, które miło kojarzą schronisko młodzieżowe przy Krupówka w Zakopanem, ale to głównie ze względu na towarzystwo i to niekoniecznie górskie. :)
Ja w nowym schronisku nad Mokiem nie spałem nigdy, za to w starym zdażyło mi się parę razy. Tam w zasadzie nie ma łóżek na poddaszu, tylko takie dłuuuugie 10-osobowe kojce pod ścianami - to dopiero klimaty.

Dla mnie najklimatniejszy jest Ornak ze swoim kominkiem, wspaniałym półmrokiem, skrzypiącymi podłogami i wąskimi korytarzami.
Chochołowskie lubię za to, że zawsze jest luźne. W Tatrach wysokich najchętniej śpię w Murowańcu.
Co do Pięciu Stawów - każdy wie jak tam jest - klimaty hardcorowe.
:)
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

Nocowałem w starym schronisku nad Morskim Okiem i było fajnie dopóki dwaj anglicy nie wyjęli butelki wódki. Zaczęli częstować nas ale nikt nie chciał skosztować, a oni byli zaskoczeni i sami zaczęli to pić. Nic nie rozumieli o naszych opowieściach, każdy miał plan wejścia to na Rysy to na Chłopka, inni opowiadali różne fajne historie. Nie mam nic przeciwko alkoholowi ale nie w górach...W schronisku w Dolinie 5 Stawów też nie kończące się opowieści a o 5 rano już ruch i pierwsze wyjścia z plecakami i całym dobytkiem w góry.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

A ja z kolei miałem podobną sytuację w Murowańcu na Hali Gąsienicowej... Byłem kompletnie zaskoczony. Nie mam nic przeciwko wódce, ale w schroniskach jakoś nie pasuje...
Przyszedł jakiś kolega ze Śląska do naszego pokoju, pogadaliśmy trochę o górach, a on wyciąga pęto kiełbasy i butelkę wódki. Mało się nie zakrztusiłem bananem, którego właśnie konsumowałem... Odmówiłem, choć mnie namolnie częstował.
Co innego piwo - kiedy wracam z 10 godzinnego marszu, piwo smakuje mi jak napój bogów... Pierwsze wychylam jeszcze na stojąco przy bufecie z pragnienia, a drugim już się delektuję przy ławie. Piwo potrafi nieźle zregenerować i człowiek odnajduje jeszcze w sobie siłę by zrobić sobie kolacje, ew. wziąć prysznic (jak jest gdzie)...
:)
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

Tak, masz rację jeżeli chodzi o piwo wypite po takiej drodze, jak już pisałem wcześniej moją bazą wypadową jest Cyrhla i zawsze szedłem stąd w kierunku Gąsienicowej albo Morskiego Oka. Po zejściu z Orlej nie zapomniałem wypić kufla piwa w Murowańcu. Tam jest fajny klimat i lubię przebywać w tej okolicy mimo że już tam bywałem.
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

Chyba jednak Terinka...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Kiedyś miałem okazję wstąpić na herbatę do Teryho Chaty, ale niespecjalnie mi się tam podobało. To taka malutka chałupka, w środku ciasny bufet, na pięterku zdaje się jakieś noclegi (25 miejsc). Za to otoczenie przepiękne, chociaż trafiłem na kiepską pogodę. Pocieszające jest to, że na Słowacji chyba jeszcze nigdy nie trafiłem na dobrą pogodę. :)
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

Terinka jest wspaniala :
1) w marnej pogodzie
2) poza sezonem (wczesna wiosna, pozna jesien, zima)

jak przyjdziesz to "chatiar" przywita Cie przed progiem ...
(Nie znam czegos takiego np. z Murowanca :lol: :lol: :lol: )


W Polsce najlepsza ROZTOKA!!!
reszte mozna zapomniec.... cholerna komercja...

Pozdro!!!

Zbyszko
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

Wstyd się przyznać , ale w schronisku Roztoka jescze nigdy nie byłam...:(
Za to bardzo często jestem w Murowańcu, w Dol.Pięciu Stawów. W tym drugim uwielbiam szarlotkę ;) :) ;)
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Podczas zeszłorocznego wyjazdu jadłam tam szarlotkę palcami :wink: i w bardzo,bardzo miłym towarzystwie :D Trochę za dużo w niej cynamonu,ale ostatecznie... :wink: Jak do tej pory najbardziej smakowała mi szarlotka we Włosienicy.
ana.
Ostatnio zmieniony ndz 19 paź, 2003 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

A Włosienica jest już rezebrana, tzn. cały ten wielki plac i wkrótce zostaną tam posadzone drzewka. :)
BarMan

-#1
Posty: 10
Rejestracja: pt 03 paź, 2003

Post autor: BarMan »

Ja to najbardziej lubię Betlejemkę, ale ankieter nie przewidział takiej opcji...

Zresztą nie wiem czy można ją uznać za schronisko, bo przenocować tam można tylko poza sezonem (przynajmniej kiedyś tak było).
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Kontynując wątek nietypowych noclegów - podbno całkiem przyjemnie śpi się w chatce leśniczego nieopodal Murowańca (o ile leśniczy się zgodzi rzecz jasna).
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Mariusz pisze:A Włosienica jest już rezebrana, tzn. cały ten wielki plac i wkrótce zostaną tam posadzone drzewka. :)

Gdzieś o tym czytałam ostatnio.Ciekawa jestem,jak będzie prezentował się nowy krajobraz.
a.
Ostatnio zmieniony pt 17 paź, 2003 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Przyznam się, że nie nocowałem w schroniskach - ale w każdym gościłem. Uważam, że jest to zbyt mało bym mógł mówić o ich klimacie.
Z każdego oczywiście mam jakieś wspomnienia. Najwięcej razy bo aż.... 6 - byłem w schronisku Doliny Pięciu Stawów Polskich (ach! ta Dolina Roztoki). W każdym z nich dobijają mnie jednak CENY! Szczególnie w MO.
Rozumiem , że w Chacie pod Rysami płacę 6 zł za herbatkę (dużą) z rumem, ale nie rozumiem dlaczego w MO płace 4,50 za szklankę kawy.
Mógłbym tak w nieskończoność......paragony zostawiłem sobie na "pamiątkę".
Łukasz W.

-#1
Posty: 23
Rejestracja: śr 22 paź, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łukasz W. »

Widmo Brockenu pisze:W Polsce najlepsza ROZTOKA!!!
reszte mozna zapomniec.... cholerna komercja...
Tak, to naprawdę przyjemne schronisko. Zagłosowałem właśnie na Roztokę. Kiedy pierwszy raz tam poszedłem, odbijając z "szosy" prowadzącej do Moka, byłem bardzo zdziwiony, że nikogo po drodze nie spotkałem ;) Aż się zastanawiałem, czy aby na pewno jest tam wogóle jakieś schronisko... Rzadko kiedy zagląda tam większa liczba turystów, bo schronisko jest raczej "nie po drodze". A jeszcze odnośnie tej komercji... Cóż, w Roztoce rzeczywiście ceny są przyjazne dla turysty, jednak naprawdę uważam, że cennik dla plastikowych kubków i łyżek to lekkie przegięcie! :P
Łukasz W.

-#1
Posty: 23
Rejestracja: śr 22 paź, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łukasz W. »

Czesiek pisze:W każdym z nich dobijają mnie jednak CENY! Szczególnie w MO. Rozumiem , że w Chacie pod Rysami płacę 6 zł za herbatkę (dużą) z rumem, ale nie rozumiem dlaczego w MO płace 4,50 za szklankę kawy.
Nic jednak nie przebije cen na Kasprowym. 10 zł za 0,5 litra zwykłego piwa! :sick:
Łukasz W.

-#1
Posty: 23
Rejestracja: śr 22 paź, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łukasz W. »

ola pisze:Za to bardzo często jestem w Murowańcu, w Dol.Pięciu Stawów. W tym drugim uwielbiam szarlotkę ;) :) ;)
Mi to schronisko kojarzy się przede wszystkim z "toaletami". Ci, którzy tam byli, wiedzą dlaczego :))
ODPOWIEDZ