Polska bilbordowa

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Polska bilbordowa

Post autor: ruda »

http://wyborcza.pl/1,75480,8209427,Brzy ... trach.html

tytuł trochę nietrafiony, bo jednak problem dotyczy bardziej Podhala, a nie samych Tatr. Ale rzeczywiście kwestia bilbordów oraz innych ulicznych reklam w Polsce jest mało unormowana, samowolka ich stawiania widoczna jest nie tylko na południu, ale także w wielu innych miejscach.

Inna sprawa, że z badań wynika, że ludziom się bilbordy podobają, gdyż...sprawiają, że miasto jest bardziej kolorowe... :think:
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Mnie się nie podobają, a poza tym nieraz stawiają w takich miejscach, że utrudniają pojazdom włączanie się do ruchu. Powinni za to karać, a nie cieszyć się, że kolorowo.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
przemek67

-#1
Posty: 21
Rejestracja: pt 02 lip, 2010
Lokalizacja: Kielce

Post autor: przemek67 »

Obawiam się że problem nie szybko znajdzie uregulowanie, chyba że jakiś polityk będzie miał w tym swój interes, albo problem sięgnie dna i wszystko juz zostanie zaklejone.

W Polsce jeszcze nikt nie poniósł odpowiedzialności za "zaniechanie", za to każda inicjatywa znajduje oponentów.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

kiedyś zrobiono taki projekt, że oczyszczono komputerowo Warszawę ze wszystkim ulicznych reklam. Nagle okazało się, że miasto nie jest aż tak chaotyczne i że jest schludnie i czysto. Ale dla wielu, żeby miasto miało charakter, musi być pstrokate i kolorowe.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Między innymi i o tym:

http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/ar ... olsce.read


Ostatnio rozmnożyły się np. różne się oczojebne ekrany - i to często tuż przy drogach. Jaki to może mieć wpływ na bezpieczeństwo ruchu to chyba łatwo się domyślić bez wykonywania specjalnych badań. A gdyby taki mrugający ekranik ktoś walnął mi naprzeciw okien to chyba poszedłbym z nim (tym kimś i jego ekranikiem) na wojnę.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ