Tabletki oczyszczające wodę

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
przemek67

-#1
Posty: 21
Rejestracja: pt 02 lip, 2010
Lokalizacja: Kielce

Tabletki oczyszczające wodę

Post autor: przemek67 »

Co myślicie o stosowaniu tabletek oczyszczających wodę ?

Kiedyś w gazecie czytałem że ktoś stosował właśnie takie tabletki, gdyż wspinaczka była w trudno dostępnym terenie (kilka dnie od cywilizacji) i woda pochodziła tylko z potoków. Podobno większość jest oparta na chlorze i na dłuższą metę są niezdrowe, ale czasami lepiej jednak ich użyć.
Czy gotowanie wody z potoku/rzeki nie jest wystarczające ?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

przemek67 pisze:wspinaczka była w trudno dostępnym terenie (kilka dnie od cywilizacji) i woda pochodziła tylko z potoków
Czyli full wypas i woda kryształ.
Zawsze przed wyjazdem w Alpy kusi mnie, żeby kupić takie tabletki i kończy się jak zwykle ....na topieniu śniegu. Nigdy nie było problemów zdrowotnych z tego powodu. W Tatrach tradycyjnie potoczanka, oczywiście bez gotowania.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Szarotka pisze: Zawsze przed wyjazdem w Alpy kusi mnie, żeby kupić takie tabletki i kończy się jak zwykle ....na topieniu śniegu. Nigdy nie było problemów zdrowotnych z tego powodu. W Tatrach tradycyjnie potoczanka, oczywiście bez gotowania.
2 Łyżki wody utlenionej na 1litr wody też pomaga prewencyjnie, ale jak się topi ze śniegu to ryzyko znikome.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Jak to z każdą prawie "zdrową" rzeczą - bezpieczne, a w smaku paskudne. Zresztą nie słyszałem, by komus zwykła potoczanka zaszkodziła. Jezeli nawet ma nieodpowiednie PH i trudno się nią napić, polecam rozpuściś troszkę soli i (lub) soku.
Do nabierania wody można kupić za 2 PLN litrowy worek plastikowy z dwoma wężykami (w sklepach medycznych n.p.). Jednym się ciągnie wodę, drugim zasysa. Są też wersje typowe z pompką dla tych, którzy oszczędzają oddech, ale droższe. Można tym nabrać czystej wody nawet z bajorka wielkości talerzyka.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Piję wodę z potoków odkąd jeżdżę w Tatry, zdarzyło mi się też kilka razy napić z Czarnego Stawu Gąsienicowego. Żadnych negatywnych skutków nie odczułem.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Ja podobnie, piję i nic mi nie jest . :)
Natomiast raz po przeczytaniu forum skusiłam się na zakup jakiś tabletek i nie dość, że mi nie smakowało to jeszcze to odchorowałam :/
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
ODPOWIEDZ