Jak wam się podobaja wybrane do tego konkursu foty?
Z podium najbardziej przypadła mi do gustu fotografia "Marsjanie". Głównie chyba dlatego, że wielbłądy zupełnie mi się z górami nie kojarzą i stąd zdjęcie wywołuje u mnie mały dysonans, ale w sumie całkiem pozytywny
Ale ogólnie jakiś mam niedosyt po obejrzeniu tych fot. Czegoś mi w nich brakuje, jednak ciężko mi wyrazić czego dokładnie. Bo ogólnie zdjęcia są naprawdę ładne..
ruda pisze:Ale ogólnie jakiś mam niedosyt po obejrzeniu tych fot. Czegoś mi w nich brakuje, jednak ciężko mi wyrazić czego dokładnie. Bo ogólnie zdjęcia są naprawdę ładne..
- ładne...ale "zimne" - cytat pod którymś ze zdjęc - "człowiek tu nie jest potrzebny" - pasuje prawie do wszystkich zdjęc. Mnie zaimponowało, że tak "wypasione" miejsca i widoki gór zdystansowała fota z naszą Babią Górą (3 miejsce, foto M. Cyper - gratuluję!). Poz tym jakoś "bliski" jest mi Matterhorn - tu decyduje chyba skojarzenie tatrzańskie.
- he , he....tu góry, a gdzie indziej co innego....nie to jest chyba ważne, ale sposób realizacji tematu, umiejętnosc przekazania przez fotografa "swojego patrzenia". Stworzenie obrazu który działa, potrafi byc magiczny, i sprawia, że Babia nalezy do najpiekniejszych gór swiata, i teraz wielu, których o tym nie wiedziało, nie podejrzewało, i nie uwierzy... się o tym dowie.
I nie ma żadnego tatrzańskiego szczytu a przecież Tatry są najpiękniejsze. Inne góry są wyższe, ale czy przez to piękniejsze?... Może niech w tej kwestii wypowiedzą się ci, którzy byli zarówno w Tatrach, jak i w Alpach, Himalajach, Andach.....
MarS pisze:I nie ma żadnego tatrzańskiego szczytu a przecież Tatry są najpiękniejsze.
w sumie też się trochę zdziwiłam, że nie ma wśród wyróżnionych fot jakiegoś tatrzańskiego szczytu. Ale może ideą konkursu było wytypowanie głównie zdjęć z gór niepolskich?
Izabela pisze: Babia nalezy do najpiekniejszych gór swiata
Jako Polkę i patriotkę, bardzo mnie cieszy, że to zdjęcie zyskało uznanie oceniających , ale szczerze mówiąc widziałam ładniejsze ujęcia Babiej ...
Ale ja nie mam "artystycznego" spojrzenia na fotografię, tylko amatorskie i na szczęście to tylko moje odczucia nie liczące się "w temacie" .
"Nie ma chyba większego wysiłku, niż usiłować ładnie wyglądać od rana do północy"....
góra sie nie wysila szczęściara..piękne o każdej porze dnia i nocy...
...niezłe życie jest kwestią odpowiednich proporcji...
chwiloonia pisze:"Nie ma chyba większego wysiłku, niż usiłować ładnie wyglądać od rana do północy"....
góra sie nie wysila szczęściara..piękne o każdej porze dnia i nocy...
- z całym szacunkiem, ale o czym temat? O urodzie góry, czy "urodzie" w ogóle, czy fotografii, która działa np. na dana komisję konkursową. Nikt z Was nie widział "skrzywdzonej" przez fotografię pieknej góry? Ktoś tu wspomniał o zdjęciach amatorskich - są byc może sympatyczne, ale ileż to razy gdy takie oglądam, w tym swoje, myślę: gdzie jest to piękno, które chciałam utrwalic? To przecież nie było tak! Sztuka fotografii....
Izabela pisze:Ktoś tu wspomniał o zdjęciach amatorskich - są byc może sympatyczne, ale ileż to razy gdy takie oglądam, w tym swoje, myślę: gdzie jest to piękno, które chciałam utrwalic? To przecież nie było tak! Sztuka fotografii....
Wielu amatorów robi takie zdjęcia, których nie są w stanie wykonać tzw. profesjonaliści. Zwłaszcza ci, którzy najwięcej trąbią o swoim profesjonalizmie
Moim zdaniem jedyne czytelne rozróżnienie między profesjonalistą a amatorem to tylko to, że amator nie zarobkuje fotografią profesjonalista tak. Wszystkie inne kryteria zawodzą.
Janek pisze:Moim zdaniem jedyne czytelne rozróżnienie między profesjonalistą a amatorem to tylko to, że amator nie zarobkuje fotografią profesjonalista tak. Wszystkie inne kryteria zawodzą.
Jak najbardziej się z tym zgadzam, dlatego irytuje mnie podział obiektywów na amatorskie i profesjonalne.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Janek pisze:Moim zdaniem jedyne czytelne rozróżnienie między profesjonalistą a amatorem to tylko to, że amator nie zarobkuje fotografią profesjonalista tak. Wszystkie inne kryteria zawodzą.
Zgadzam się, ale starałem się wyjaśnić niezrozumienie. Teraz pytanie czy mi się udało.