Wypadki górskie i lotnicze

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Wypadki górskie i lotnicze

Post autor: Janek »

motto:
"Koń jaki jest, każdy widzi" - napisał swego czasu Imć Pan Chmielowski.

Spróbujmy spojrzeć na lot do Smoleńska, po "górsku", jak na forum górskie przystało.
- Jeśli ktoś z nas wybierze się np. na Orlą Perć czy też Rysy (a także na szereg innych dróg aż do VI włacznie) całkowicie prywatnie, tj. sam, z kolegą, czy dwoma kolegami, tj. to całkowicie prywatna sprawa. Nawet jeśli z nieba lecą żaby lub ogłoszona jest III, IV, V lawinowa. A także jakie ma buty na nogach lub np. czy wybiera się na wspinaczkę z liną po dziadku, ostatni raz używaną w 1925 roku itp itp. Jego sprawa, jeśli ma ochotę się zabić w kwiecie wieku, to mu wolno i nikomu nic do tego
- Jednakowoż jeśli ktoś ma uprawnienia przewodnika tatrzańskiego (a są tacy wśród nas) i w takich warunkach przyjmie zlecenie i następnie mu jeden/kilku/wszyscy klient/-ów/-ci powędrują do Bozi, to ma dochodzenie prokuratorskie a pewnie i wyrok jak w banku. Dlaczego? Bo wykonując zawód przewodnika, zaniedbał podstawowego zadbania o bezpieczeństwo swoich klientów a pobrał za to opłatę.

Każdy z nas, udając się w góry i to niezależnie od obiektywnych trudności drogi musi się liczyć z tym, że może tam ponieść śmierć, narazić się na trwałe kalectwo, lub dłuższe albo krótsze leczenie. To jest niejako "wpisane" w turystykę górską lub alpinizm. Aby te niebezpieczeństwo możliwie zminimalizować stosuje się szereg działań - poczynając od wytyczania i oznaczania szlaku, poprzez wynajmowanie przewodnika, na posiadaniu i umiejętności korzystania z szpeju kończąc. Szpeju, w dodatku nieustannie technicznie doskonalonego, podobnie w przypadku obuwia czy odzienia. Mimo to wypadki, w tym i śmiertelne się zdarzają, jednakowoż ich analiza pozwala na wyciągnięcie wniosku, że tylko ich, tych wypadków, niewielki procent był absolutnie niezawiniony przez jakieś zaniedbanie. Ale, jak napisałem wyżej - prywatne wyjście - nic nikomu do tego, w przypadku przewodnika jednak, mogą być prawne kłopoty.

Każdy z nas, wchodząc na pokład samolotu, musi się liczyć z tym, że bezpiecznego lądowania nie będzie - czytamy o tym co jakiś czas w gazetach lub oglądamy na TV. A jednak miliony ludzi lata, a ew. zakłócenia lotów powodują zasadnicze perturbacje w funkcjonowaniu świata, o czym się w ostatnich dniach przekonaliśmy. Dlaczego wobec tego latamy a nawet dla sporej ilości z nas świat bez komunikacji lotniczej jest niewyobrażalny? Bo jesteśmy pewni lub prawie pewni, że Linie Lotnicze, tak jak ów górski przewodnik a także odpowiedni szpej w prawie doskonały sposób nam to zminimalizowanie ryzyka umożliwiają i za to m.in. biorą od nas zapłatę.

Czy organizatorzy oraz decydenci lotu z Warszawy do Smoleńska zapewnili pasażerom feralnego lotu takie bezpieczeństwo zapewnili? Mnie się wydaje, że nie, a w aspekcie tego, kto tam jechał, to podwójnie nie. I dlatego pokazanie konia jaki on jest jest szczególnie ważne. Niestety, wobec tego co się aktualnie dzieje, raczej wygląda na to, że tego konia w ogóle nie ma.

Nie wiem kto odpowiada za organizację i logistykę tego wyjazdu - Kancelaria Prezydenta, Ministerstwo Spraw Zagraniczny, Ministerstwo Obrony Narodowej czy jeszcze ktoś inny? To nieważne, ktoś musi prawnie odpowiedzieć, bo suma zaniedbań jest zbyt wielka. A zwalenie wszystkiego na pilota, który w ddodatku nie żyje, będzie drastyczną kpiną z opinii publicznej.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:To nieważne, ktoś musi prawnie odpowiedzieć, bo suma zaniedbań jest zbyt wielka. A zwalenie wszystkiego na pilota, który w ddodatku nie żyje, będzie drastyczną kpiną z opinii publicznej.
Ano. Ale najpierw trzeba poczekac na jakiekolwiek oficjalne ustalenia.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

1. Lecimy prezydenckim samolotem w takim, a nie innym składzie - odp. Prezydent i Kancelaria Prezydenta.
2. Przygotowanie samolotu do lotu - odp. mechanicy.
3. Przygotowanie i rozpoznanie lotu, możliwości miejsca lądowania, komunikacji z wieżą - odp. piloci, mechanicy i obsługa lotniskowa.
4. Lot - odp. załoga samolotu
5. Lądowanie - odp. załoga samolotu + obsługa lotniska.

Jak w każdym tego typu wypadku, jeżeli żadna z tych czynności nie była niedopatrzona, to reszta, to splot niekorzystnych nakładających się na siebie okoliczności.
Oczywiście, wykluczamy tu celową robotę i udział osób trzecich, tak jak to pojawia się w wielu teoriach spiskowych i musimy czekać na oficjalne wyjaśnienie przyczyn katastrofy.
W tej chwili nie można wskazać winnego, choć wszystko skłania się ku winie ( błędzie/brawurze ) pilotów. Chwila, ułamek sekundy, błędnie podjęta decyzja, błąd wskazań, źle wprowadzone namiary - to wszystko powinny wyjaśnić odczyty z rejestratorów, a to wszystko mogło być przyczyną tego co było.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:Oczywiście, wykluczamy tu celową robotę i udział osób trzecich, tak jak to pojawia się w wielu teoriach spiskowych
A ja bym jednak całkowicie nie wykluczał. Taką opcję ZAWSZE należy brac pod uwagę, szczególnie, że jakby nie patrzeć - samolot produkcji radzieckiej, świezo wyremontowany w Rosji, wiozący niezbyt lubianego przez Rosjan prezydenta Polski rozbija się na rosyjskim terytorium.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:A ja bym jednak całkowicie nie wykluczał. Taką opcję ZAWSZE należy brac pod uwagę, szczególnie, że jakby nie patrzeć - samolot produkcji radzieckiej, świezo wyremontowany w Rosji, wiozący niezbyt lubianego przez Rosjan prezydenta Polski rozbija się na rosyjskim terytorium.
to jak zwalanie winy swojej na innych
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

ketivv pisze:winy swojej
....tzn czyjej?
mefistofeles pisze:A ja bym jednak całkowicie nie wykluczał.
Tzn. trochę ironii w tym co napisałem było, choć słabo to zaznaczyłem, ...oczywiście, że całkowicie nie można wykluczyć.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze: to jak zwalanie winy swojej na innych
A skąd kolega wie, że swojej jak śledztwo trwa? Od tego jest śledztwo. A śledztwo powinno uwzględnić WSZYSTKIE wątki - przy każdej katastrofie mówią, że wstępnie wykluczono zamach. Tu cisza, jakby bano się o tym pomyśleć.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
krzymul pisze:Oczywiście, wykluczamy tu celową robotę i udział osób trzecich, tak jak to pojawia się w wielu teoriach spiskowych
A ja bym jednak całkowicie nie wykluczał. Taką opcję ZAWSZE należy brac pod uwagę, szczególnie, że jakby nie patrzeć - samolot produkcji radzieckiej, świezo wyremontowany w Rosji, wiozący niezbyt lubianego przez Rosjan prezydenta Polski rozbija się na rosyjskim terytorium.
Dla Rosjan byłoby 10 razy lepiej gdyby Kaczyńskich nadal żyło dwóch. Nikt tak dzielnie w ostatnich latach nie skłócał nas z sąsiadami jak oni.

Zaś gdyby ich tzw. służby chciały (i mogły) coś zrobić to samolot z Kaczyńskim spadłby pośrodku któregoś oceanu a nie akurat w okolicach Katynia.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Zaś gdyby ich tzw. służby chciały (i mogły) coś zrobić to samolot z Kaczyńskim spadłby pośrodku któregoś oceanu a nie akurat w okolicach Katynia.
Jeśli to były służby rosyjskie. Poza tym - nie musiało chodzić o katastrofę, mogło chodzić o utrudnienie czy opóźnienie - tylko przedobrzyli.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze:Zaś gdyby ich tzw. służby chciały (i mogły) coś zrobić to samolot z Kaczyńskim spadłby pośrodku któregoś oceanu a nie akurat w okolicach Katynia.
Jeśli to były służby rosyjskie.
Waćpan w piętkę gonisz - rzekłby imć Zagłoba
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze: Waćpan w piętkę gonisz - rzekłby imć Zagłoba
Tak czy owak - psim obowiązkiem śledczych jest nie wykluczać tzw. ingerencji osób trzecich.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Tak czy owak - psim obowiązkiem
Co jest Mef takim samym obowiązkiem służb naszych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ?

krzymul pisze:ketivv napisał(a):
winy swojej

....tzn czyjej?
naszej, polskiej
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze: Co jest Mef takim samym obowiązkiem służb naszych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ?
Oczywiście. Nie możnazakłądać, że "kto mógłby nam cos zrobić?". Gotowym trzeba byc zawsze - od tego są służby.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Tak czy owak - psim obowiązkiem śledczych jest nie wykluczać tzw. ingerencji osób trzecich.
I to nasz Prokurator Generalny wczoraj wyraźnie powiedział - wszystkie możliwe wątki są badane przez polską prokuraturę
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Poza tym - nie musiało chodzić o katastrofę, mogło chodzić o utrudnienie czy opóźnienie - tylko przedobrzyli.
tak specjalnie chcieli opóźnić, do tego stopnia, że proponowali aby nie lądował lub wybrał inne lotnisko

do tego wszystkiego tak bardzo chcieli nam utrudniać, że przez parę dni wcześnie oddali nam lotnisko prawie do naszej dyspozycji
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Gotowym trzeba byc zawsze - od tego są służby
No i sam sobie Mef odpowiedziałeś
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze: tak specjalnie chcieli opóźnić, do tego stopnia, że proponowali aby nie lądował lub wybrał inne lotnisko
Ale zgodzisz się, że to by opózniło? Toteż podejrzenie me w tej chwili krązy wokół opcji, że obawiano się, Rosjanie będą chcieli opóxnić i dlatego nie do końca serio potraktowano ostrzezenia.

ketivv pisze:parę dni wcześnie oddali nam lotnisko prawie do naszej dyspozycji
Parę dni wczesniej był tam kto inny, nie ukrywajmy, milszy rosyjskiej władzy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:3. Przygotowanie i rozpoznanie lotu, możliwości miejsca lądowania, komunikacji z wieżą - odp. piloci, mechanicy i obsługa lotniskowa.
Nie, Krzymul.takie sprawy w przypadków lotów prezydentów czy premierów są przedmiotem wnikliwej analizy służb specjalnych przed lotem. Elementarny wymóg bezpieczeństwa. Było o tym dużo w mediach w ostatnim tygodniu. Amerykanie nikomu nie wierzą i specjalny sztab bada wszystko pod kątem tego co się ew. może złego zdarzyć.
W naszych mediach piszą teraz, że zwróciliśmy się z zapytaniem o co chodziło z tą wymianą żarówek na zdjęciu tego białoruskiego dzinnikarza. Amerykanie by nie pytali, AMERYKANIE BY WIEDZIELI!!!!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Nie, Krzymul
Oczywiście, pełna zgoda. Tutaj miałem na myśli bezpieczeństwo z czysto lotniczego punktu widzenia.
Janek pisze:w przypadków lotów prezydentów czy premierów są przedmiotem wnikliwej analizy służb specjalnych przed lotem.
I to można by dodać jako punkt nr 6
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:ketivv napisał(a):

tak specjalnie chcieli opóźnić, do tego stopnia, że proponowali aby nie lądował lub wybrał inne lotnisko

Ale zgodzisz się, że to by opózniło? Toteż podejrzenie me w tej chwili krązy wokół opcji, że obawiano się, Rosjanie będą chcieli opóxnić i dlatego nie do końca serio potraktowano ostrzezenia.
tak i w myśl twojej zasady zrobiono Rosjanom na złość
"Zrobię babci na złość i odmrożę sobie uszy"


mefistofeles pisze:Parę dni wczesniej był tam kto inny, nie ukrywajmy, milszy rosyjskiej władzy.
"Doceniamy działania Rosji i Rosjan służące tej prawdzie, w tym środową wizytę premiera Rosji w lesie katyńskim, na grobach pomordowanych."

Przemówienie przygotowywane przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego na uroczystości 10 kwietnia 2010 roku http://www.rp.pl/artykul/463145.html
ODPOWIEDZ