Pytania początkującego górołaza

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Jako człowiek, który pływał i brał kąpiel w Pośrednim Stawie Spiskim idąc doń po śniegu zapewniam, że pragnienie czystości po kilku znojnych dniach w górach jest przemożne. Polecam jedynie wziąć gumowy czepek, bo głowa okropnie marznie.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

dagomar pisze:Jako człowiek, który pływał i brał kąpiel w Pośrednim Stawie Spiskim idąc doń po śniegu zapewniam, że pragnienie czystości po kilku znojnych dniach w górach jest przemożne. Polecam jedynie wziąć gumowy czepek, bo głowa okropnie marznie.
Po kilku, nie koniecznie po jednym.

Ale jak się przetrzyma pierwsze dwie godziny to potem jakoś da się wytrzymać (wytrzymywałam tak do tygodnia).

Osobiście jak nie mam innych możliwości stosuję chusteczki niemowlęce, ale to nie jest to samo, bo jednak ten zawarty w nich płyn nie jest czystą wodą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Basia Z. pisze:
Ale jak się przetrzyma pierwsze dwie godziny to potem jakoś da się wytrzymać (wytrzymywałam tak do tygodnia).
Zaraz, zaraz bo czegoś nie łapię, "pierwsze dwie godziny" z tych siedmiu dni czy jak ? :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

krzymul pisze:Jaką trasę obrałeś i jakie schroniska ?
Jeszcze nie wiem, ale pewnie zachodnie z noclegiem w Ornaku.
Problem jest bo towarzyszka żona w ciąży, roboty dużo, ale mam obiecane, że jak się wyrobię z robotą to pojadę na 2 dni. :-)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

myszoz pisze:
krzymul pisze:Jaką trasę obrałeś i jakie schroniska ?
Jeszcze nie wiem, ale pewnie zachodnie z noclegiem w Ornaku.
Problem jest bo towarzyszka żona w ciąży, roboty dużo, ale mam obiecane, że jak się wyrobię z robotą to pojadę na 2 dni. :-)
No to motywację masz konkretną :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

myszoz pisze: roboty dużo
No tak, teraz roboty masz dużo. :D ... zdaje się policjantem jesteś ?, jeśli się nie mylę. ;-)
andy67 pisze: jak się wyrobię z robotą to pojadę
To pewnie po Euro ... :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

krzymul pisze:To pewnie po Euro
Tak tak, po Euro. Teraz wspomagam się relacjami szanownych koleżanek i kolegów. :-)
Awatar użytkownika
amn21

-#1
Posty: 24
Rejestracja: ndz 01 lip, 2012
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: amn21 »

Witam nazywam się Mateusz jestes tutaj nowym uzytkownikiem tego forum.
W Tatry jezdze co roku od ponad 5 lat były towycieczki bardziej typu gubałówka, giewont, kasprowy kolejka teraz postanowiłem coś wiecej z siebie dac i mam pytanie do ludzi którzy juz przeszli swoje w górach i mniej wiecej powiedza mi ile spokojnym marzem i odpoczynkiem co jakis czas zajmą te trasy :

1. Toporowa Cyrhla - Psia trawka - H.Gąsienicowa - Kasprowy. W - przez myslenickie turnie do kuznic

2. Kiry - Chuda przełęcz - Ciemniak - Krzesanica - Małączniak - przez kope kondracka do polany kaltówki i do kuznic

3. Palenica białczynska - M. OKO - Szpiglasowa przełecz - Siklawa - DPSP - Wodogrzmoty Mickiewicza - Palenica
"W tych chmurach i górach chłodno, lecz swobodno."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Polecam kupno mapy na której naniesione są szlaki i czas przejścia poszczególnych odcinków. Na pewno w Szczecinie gdzieś są dotępne (Empik)
Przykład mapy:
http://www.e-gory.pl/index.php/Mapy-onl ... yczne.html
Czas tam podany jest uśredniony i każdy, przeciętny turysta spokojnie się w nim wyrabia.
Do kompletu polecam zakup książki J. Nyki -Tatry Polskie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
amn21

-#1
Posty: 24
Rejestracja: ndz 01 lip, 2012
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: amn21 »

Tak wiem dziekuje ale tak zapytałem statystycznie i praktycznie od was :)
"W tych chmurach i górach chłodno, lecz swobodno."
przemekb83

-#1
Posty: 2
Rejestracja: czw 05 lip, 2012
Lokalizacja: Kielce

Post autor: przemekb83 »

Do amn21

1) długość trasy ok. 17,7km, czas ok. 5h10min
2) 16,3km ; 6h17min
3) 25,8km ; 8h40min

Nie chcę się wymądrzać ale jak u Ciebie z obyciem z górami i spacerami po nich. Bo trasa nr 3 to dobry kawałek drogi, może być trudny kondycyjnie. Dodatkowo chodzenie po górach ma swój podstawowy problem, tu jest wszędzie daleko, i nawet jak w połowie szlaku stwierdzam że nie dam rady dojść do celu, to powrót do domu to i tak dalsza męka. Choć sam jestem zwolennikiem i żywym przykładem że kondycja fizyczna w górach to nie wszystko (choć dużo), kawał ze mnie człowieka (190cm, 110kg) i jak chodzę po górach to leje się ze mnie jak po deszczu, ale kocham to i brnę pod górę, widząc jak czasem super wysportowane osoby odpadają. Przegrywają w głowie a nie w mięśniach. Kilkakrotnie robiłem trasy po ponad 25km w Tatrach. Ogólnie jestem zwolennikiem lekkich tras na rozchodzenie pierwszego dnia. Choć ostatnio ze spaceru rozruchowego zrobiło się 20km między Dol. Kościeliską a Chochołowską.

Pozdrawiam i życzę powodzenia
Awatar użytkownika
amn21

-#1
Posty: 24
Rejestracja: ndz 01 lip, 2012
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: amn21 »

dzieki przemekb83 u mnie z kondycja tez nie jest zle uprawiałem sport 8 lat wiec cos tam w nogach pozostało tez mam troszke wagi wiec tak jak Ty mowisz ze leje pot z ciebie jak z pod prysznica troche mi to przeszkadza ale jakos daje rade wazne zeby miec sudocrem bo robia mi sie odparzenia ale jest ok ... co do tej tras to do 1 i 2 jestem spokojnej mysli tylko waham sie nad 3 trasa ale chyba cos czuje ze odpuszcze


pozdrawiam
"W tych chmurach i górach chłodno, lecz swobodno."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

amn21 pisze:Witam nazywam się Mateusz jestes tutaj nowym uzytkownikiem tego forum.
W Tatry jezdze co roku od ponad 5 lat były towycieczki bardziej typu gubałówka, giewont, kasprowy kolejka teraz postanowiłem coś wiecej z siebie dac i mam pytanie do ludzi którzy juz przeszli swoje w górach i mniej wiecej powiedza mi ile spokojnym marzem i odpoczynkiem co jakis czas zajmą te trasy :

1. Toporowa Cyrhla - Psia trawka - H.Gąsienicowa - Kasprowy. W - przez myslenickie turnie do kuznic

2. Kiry - Chuda przełęcz - Ciemniak - Krzesanica - Małączniak - przez kope kondracka do polany kaltówki i do kuznic

3. Palenica białczynska - M. OKO - Szpiglasowa przełecz - Siklawa - DPSP - Wodogrzmoty Mickiewicza - Palenica
A mógłbyś się co nieco wysilić i pisać po polsku w miarę poprawnie, najlepiej jeszcze używając wielkich liter sensownie a nie od czapy ? Bo czytanie takich tekstów jak to co powyżej jest średnio przyjemne.
No chyba że twój czas jest aż tak cenny ;-)

Co do meritum - ambitne ale do zrobienia, o ile nie dostajesz zadyszki wchodząc na 5 piętro z plecakiem.

Resztę już Szarotka ci napisała :-) Powodzenia !
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
amn21

-#1
Posty: 24
Rejestracja: ndz 01 lip, 2012
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: amn21 »

andy67 pisze:
amn21 pisze:Witam nazywam się Mateusz jestes tutaj nowym uzytkownikiem tego forum.
W Tatry jezdze co roku od ponad 5 lat były towycieczki bardziej typu gubałówka, giewont, kasprowy kolejka teraz postanowiłem coś wiecej z siebie dac i mam pytanie do ludzi którzy juz przeszli swoje w górach i mniej wiecej powiedza mi ile spokojnym marzem i odpoczynkiem co jakis czas zajmą te trasy :

1. Toporowa Cyrhla - Psia trawka - H.Gąsienicowa - Kasprowy. W - przez myslenickie turnie do kuznic

2. Kiry - Chuda przełęcz - Ciemniak - Krzesanica - Małączniak - przez kope kondracka do polany kaltówki i do kuznic

3. Palenica białczynska - M. OKO - Szpiglasowa przełecz - Siklawa - DPSP - Wodogrzmoty Mickiewicza - Palenica
A mógłbyś się co nieco wysilić i pisać po polsku w miarę poprawnie, najlepiej jeszcze używając wielkich liter sensownie a nie od czapy ? Bo czytanie takich tekstów jak to co powyżej jest średnio przyjemne.
No chyba że twój czas jest aż tak cenny ;-)

Co do meritum - ambitne ale do zrobienia, o ile nie dostajesz zadyszki wchodząc na 5 piętro z plecakiem.

Resztę już Szarotka ci napisała :-) Powodzenia !

Tak w pracy jak siĘ jest i umila czas w ten sposób i robi się dużo rzeczy na raz to ten czas staje sie cenny pozdrawiam :)
"W tych chmurach i górach chłodno, lecz swobodno."
Awatar użytkownika
amn21

-#1
Posty: 24
Rejestracja: ndz 01 lip, 2012
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: amn21 »

gb pisze:Liczenie trasy w górach - zwłaszcza wysokich - w kilometrach, to lekki absurd. Jeśli nie uwzględnisz przewyższenia, swobody w schodzeniu (kwestia podłoża, ścieżki po której idziesz), zainteresowaniemi tym wszystkim co widać dookoła - to i tak "czysta" suma kilometrów jakie masz do przebycia nic Ci nie powie...

Wszystkie trzy trasy, które rozpatrujesz - to klasyczne tatrzańsko-turystyczne spacerówki :) O różnym poziomie atrakcyjności/znużenia wędrownego...
Wszystkie trzy - to całodniowe wycieczki (o ile masz zamiar, tak jak piszesz iść "spokojnym marszem z odpoczynkami").

Popatrz na mapę, poczytaj przewodniki, poszukaj fotografii z tych tras ZANIM na nie wyruszysz...

Nie wiem jak długo masz zamiar być w Tatrach - ale przy tych trasach warto uwzględniać pogodę :)
Trasa nr 1 - głównie przez las i najmniej atrakcyjna...
Trasa nr 2 - proponuję zmianę kierunku dreptanie pod Chudą Turnię od Miętusiej (albo schodzenie) - w mojej opinii należy do jednej z najmniej przyjemnych rzeczy. Zwłaszcza przy słonecznej lub deszczowej pogodzie.
Trasa nr 3 - "asfaltowy" klasyk - w dodatku pełen "pułapek" - weranda w Morskim Oku szalenie kusi do dłuższego odpoczynku NAWET w pełni sezonu i przy tysiącach innych odwiedzaczy. Trochę ambitniejszy wariant - ograniczający nadmiar współwędrowców - to zamiana środkowej części trasy: Palenica-Wodogrzmoty-dol. Roztoki-D5SP-Szpiglasowa-MOko-Palenica... Jeśli wyruszysz z Palenicy w miarę wcześnie (powiedzmy ok. 7-8 rano) - przez większą część drogi będziesz miał mniej ludzi - a - mimo wszystko - lepiej jest schodzić 9 km po asfalcie (będąc już po wycieczce) niż podchodzić te 9 km na początku wycieczki... Poza tym podejście na Szpiglasową Przełęcz od D5SP - w górę, po łańcuchach - jest atrakcyjniejsze niż schodzenie (po łańcuchach).

pozdrawiam
gb 8)
No włąsnie tez sie tak zastanwiam nad wariantem zeby z palenicy isc do roztoki potem na DPSP pozniej szpiglas a potem M>oko

A na kasprowy chcem pojsc z toporowej cyrhli poniewaz tam mam nocleg i nie wiem nigdy nie szedlem ta trasa na psia trawke wiec chodzi o to ze nie musze schodzic do kuznic
"W tych chmurach i górach chłodno, lecz swobodno."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

amn21 pisze:chcem
Fajnie piszesz. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
amn21

-#1
Posty: 24
Rejestracja: ndz 01 lip, 2012
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: amn21 »

krzymul pisze:
amn21 pisze:chcem
Fajnie piszesz. :-)
Tak wiem ChcĘ !!! :) :)
"W tych chmurach i górach chłodno, lecz swobodno."
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

Co sądzicie o spożywaniu wody prosto z potoku ? mam na myśli te wąskie, położone wyżej. Każdy chyba kiedyś spróbował. Słyszałem różne historie o zatruciach jak i że nie ma w tym nic groźnego.
Każdy ma swój Everest marzeń.
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

Ja zawsze piłem i nawet do butelki na drogę zabierałem i nic mi nie było
Małpa

-#1
Posty: 6
Rejestracja: czw 09 sie, 2012

Post autor: Małpa »

ostatnio będąc w Tatrach tydzień tylko raz kupiłem coś do picia (no dobra, poza izotonikami), hektolitry wody które wypiłem pochodziły właśnie z owych strumyków. Żyję, więc chyba można;)
ODPOWIEDZ