Pytania początkującego górołaza

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

świster pisze:No dobra, załóżmy że masz racje,
dobrze że napisałam:
Asik pisze: moim zdaniem
:P :))
świster pisze:trzeba pamiętać, że Tatry Słowackie są 3 razy większe niż nasze
masz całkowitą rację, co nie zmienia faktu że DLA MNIE słowacy mają tą ładniejszą część :)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
tekla1993

-#1
Posty: 4
Rejestracja: ndz 26 cze, 2011
Lokalizacja: Wolsztyn

Post autor: tekla1993 »

A właśnie! Czy macie jakiś patent na deszczowe dni? Ja zeszłym roku przyjechałam w deszczowym tygodniu i nie chcąc złamać zasady "byle dalej od Krupówek" zwiedziłam różne muzea i odwiedziałam basen geotermalny (to dopiero jest drogie.. i nudne). No i w tym roku nie mam już pomysłów. :think:
"GDZIE SKARB WASZ, TAM I SERCE WASZE"
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tekla1993 pisze:Czy macie jakiś patent na deszczowe dni?
Polecam jaskinie. Po naszej stronie w Dol. Kościeliskiej oraz na Słowacji całkiem niedaleko jest Bielańska Jaskinia-bardzo ładna.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

tekla1993 pisze:.I co jeśli szlak zaczyna się w Polsce, ale jest możliwość kontynuowania go w Słowacji
Pomimo wejścia w życie układu z Schengen przekraczanie granicy pomiedzy TPN i TANAP jest możliwe tylko poprzez turystyczne przejscia graniczne - na Magurze Witowskiej koło Chochołowa i na szczycie Rysów. Więcej przejsć turystycznych nie znam. Podyktowane jest to przepisami parków narodowych. :)
Z lektury naszego forum można sie jednak dowiedzieć jak się układ z Schengen poszerza na Tatry. :))
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

myszoz pisze:przekraczanie granicy pomiedzy TPN i TANAP jest możliwe tylko poprzez turystyczne przejscia graniczne - na Magurze Witowskiej koło Chochołowa i na szczycie Rysów.
Eee tam, a Kasprowy( sucha przełęcz ), a Wołowiec, a Jarząbczy, a Błyszcz, a Pyszniańska Przełęcz, a Grześ, a Bobrowiecka P ( chyba ), a Starorobociańska Przełęcz, a Liliowy Karb, a Bystry Karb... to co ? ... to się nie liczy ?

PS. O pardon, na Błyszczu, ten odcineczek którym wszyscy chodzą na Bystrą jest nielegalny. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

krzymul pisze:Eee tam, a Kasprowy
Racja!
Granicę można przekroczyć w miejscach styku szlaków za wyjątkiem Błyszcza. :)
igła

-#4
Posty: 336
Rejestracja: czw 13 wrz, 2007

Post autor: igła »

krzymul pisze: PS. O pardon, na Błyszczu, ten odcineczek którym wszyscy chodzą na Bystrą jest nielegalny.
Racja!
Granicę można przekroczyć w miejscach styku szlaków za wyjątkiem Błyszcza.
Jeżeli na Gaborowej przełęczy wyżniej styka się zielony słowacki szlak z polskim zielonym szlakiem wiodącym z Ornaku przez Siwą przełęcz i jeżeli przez Gaborową przełęcz biegnie czerwony szlak od Pyszniańskiej przełęczy do Wołowca (albo odwrotnie - jak kto woli) to przekraczanie granicy na tej że Gaborowej przełęczy jest legalne a chodzenie po Liliowych turniach (ten odcinek, po którym wszyscy chodzą na Bystrą) jest dozwolone.
Jeżeli sie mylę to proszę o baty ale poparte faktami

Witam - rzadko tu ostatnio bywam ale kiedy trzeba to muszę że tak powiem "ukłuć".
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

igła pisze:chodzenie po Liliowych turniach (ten odcinek, po którym wszyscy chodzą na Bystrą) jest dozwolone.
Nikt nie pisał, że nie jest.
krzymul pisze:na Błyszczu, ten odcineczek którym wszyscy chodzą na Bystrą jest nielegalny.
Na Bystrą szlak jest z Bystrego Karbu, a ten odcinek z Błyszcza na Bystrą ( najkrótszy, ok 10 min.) jest bez szlaku
igła pisze:ale kiedy trzeba to muszę że tak powiem "ukłuć".
...więc ukłułeś/aś siebie. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
igła

-#4
Posty: 336
Rejestracja: czw 13 wrz, 2007

Post autor: igła »

krzymul pisze:...więc ukłułeś/aś siebie.
Nie, nie... igiełka sama siebie nie ukłuje ;-)

"krzymul" - z tym przekraczaniem granicy na Błyszczu to nie jest tak jak Ci sie wydaje ale po kolei.

Szlak czerwony od Gaborowej przełęczy wyżniej do przełęczy Pyszniańskiej jest szlakiem słowackim a nie polskim. Patrz - Zarządzenie Nr 6/2009 Dyrektora TPN z dnia 22.05.2009 roku. W związku z tym będąc na Błyszczu jesteś już w Słowacji - oczywiście jak staniesz po północnej stronie słupka granicznego na Błyszczu to będziesz w Polsce ale z formalnego punktu widzenia dotarłeś tam słowackim szlakiem pozostającym pod zarządem TANAP po ziemi słowackiej. Granicę przekroczyłeś już dużo wcześniej właśnie na Gaborowej przełęczy wyżniej.

Teraz druga kwestia: czy przejście ze szczytu Błyszcza na Bystrą nieznakowaną sćieżką jest legalne (tą co nią wszyscy chodzą). Odpowiedź brzmi - tak! Jak najbardziej tak. Proszę sprawdzić w jakimkolwiek przewodniku czy to polskim lub słowackim. Polecam oczywiście J.Nykę. A najlepiej spytać w TANAP. Ja pytałem słowackiego przewodnika, u którego spałem w Szczyrbie (adres i kontakt moge podać na priv). Z resztą jak sam wiesz w Tatrach jest więcej takich miejsc gdzie jest ścieżka/droga nieznakowana a przejście nią jest zupełnie legalne - nie będę pisał jakie to w tym temacie bo początkującym mogłoby to tylko zaszkodzić.

Przyznaję że w napisanym przeze mnie zdaniu: "chodzenie po liliowych turniach(ten odcinek, po którym wszyscy chodzą na Bystrą) jest dozwolone" zjadło mi się słówko "także".

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

ją mam problem z głowy w tym sensie, że czy granicę przekrocze, czy nie,pokuta zawsze taka sama, gdyż tzw nielegalne przekroczenie nie istnieje w żadnym kodeksie
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Mam pytanie sanitarno-higieniczne.
Przymierzam się do samotnego wyjazdu autobusem do Zakopanego. Zamierzam pochodzić 2 dni z noclegiem w schronisku. Drugiego dnia prosto ze szlaku chcę się zapakować do autobusu lub pociągu. I tu jest pytanie. Gdzie się umyć, przebrać. Jak Wy sobie z tym radzicie? Pytam, bo wcześniej jeździłem z rodziną na kwaterę samochodem. Teraz chce się wyrwać sam, ale nie chcę jechac na dachu autobusu ;-) .
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

myszoz pisze:Zamierzam pochodzić 2 dni z noclegiem w schronisku. Drugiego dnia prosto ze szlaku chcę się zapakować do autobusu lub pociągu. I tu jest pytanie. Gdzie się umyć, przebrać. Jak Wy sobie z tym radzicie?
Normalnie. Tzn. wchodzi się bezpośrednio do tego autobusu czy pociągu, nie przejmując się zbytnio tym jak się wygląda czy jak się pachnie. Umyjesz się wieczorem w domu.
Zresztą na dwa dni w schronie wystarczy malutki plecak (taki "szkolny") czyli za bardzo się tego drugiego dnia nie spocić, zwłaszcza że będziesz głównie szedł w dół.
igła pisze:Teraz druga kwestia: czy przejście ze szczytu Błyszcza na Bystrą nieznakowaną sćieżką jest legalne (tą co nią wszyscy chodzą). Odpowiedź brzmi - tak! Jak najbardziej tak. Proszę sprawdzić w jakimkolwiek przewodniku czy to polskim lub słowackim. Polecam oczywiście J.Nykę. A najlepiej spytać w TANAP. Ja pytałem słowackiego przewodnika, u którego spałem w Szczyrbie (adres i kontakt moge podać na priv). Z resztą jak sam wiesz w Tatrach jest więcej takich miejsc gdzie jest ścieżka/droga nieznakowana a przejście nią jest zupełnie legalne - nie będę pisał jakie to w tym temacie bo początkującym mogłoby to tylko zaszkodzić.
Reasumując: każda osoba wchodząca na Bystrą od Pyszniańskiej Przełęczy (tak jak ja wchodziłem) łamie prawo.
Bo w sumie nie wierze, że znajdzie się jakiś kretyn, nawet jeśli to będzie słowacki przewodnik czy filanc, który na Błyszczu zacznie schodzić 200m w pionie szlakiem czerwonym aby dostać się na niebieski i nim drałować te 300m, miast 10min iść łatwą granią te 90m deniwelacji w górę.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

świster pisze:Normalnie. Tzn. wchodzi się bezpośrednio do tego autobusu czy pociągu, nie przejmując się zbytnio tym jak się wygląda czy jak się pachnie. Umyjesz się wieczorem w domu.
Racja, ale jak mieszka się gdzieś daleko to dobrze się umyć przed podróżą. Wiem z doświadczenia, że człowiek wtedy lepiej się czuje.
Nie wiem czy czasem na PKP nie ma toalety z prysznicem. A jeśli nie ma - zawsze można się umyć w umywalce. :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

10 zł w COSie cieciowi i można się wykąpać, tam też można zostawić samochód (tylko nie wiem, czy skończyli już remont)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

myszoz pisze: Zamierzam pochodzić 2 dni z noclegiem w schronisku.
Jaką trasę obrałeś i jakie schroniska ?

A co do mycia, to nie warto... :D , po jednym dniu da się wytrzymać.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
MK

-#4
Posty: 262
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MK »

Na końcu peronu I PKP był ogólnie dostępny kran z wodą - sprawdzić po przyjeździe.
Lub z ryzykiem pewnym krokiem na II piętro Domu Turysty do łazienki zbiorowej.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

myszoz pisze:Mam pytanie sanitarno-higieniczne.
Przymierzam się do samotnego wyjazdu autobusem do Zakopanego. Zamierzam pochodzić 2 dni z noclegiem w schronisku. Drugiego dnia prosto ze szlaku chcę się zapakować do autobusu lub pociągu. I tu jest pytanie. Gdzie się umyć, przebrać. Jak Wy sobie z tym radzicie? Pytam, bo wcześniej jeździłem z rodziną na kwaterę samochodem. Teraz chce się wyrwać sam, ale nie chcę jechac na dachu autobusu ;-) .
Żartujesz ? Spora część naszych rodaków jakieś większe mycie (a i zmianę ciuchów) wciąż traktuje jako coś wyjątkowego i niecodziennego, więc choćbyś i tydzień po tych górach chodził to nie będziesz raczej najgorszy ;)

Zresztą przebrać się i co nieco umyć można nawet na świeżym powietrzu, mając do dyspozycji tylko butelkę z wodą, gąbkę i ręcznik, wcale nie trzeba do tego 300 litrów ciepłej wody i prysznica lub wanny.

Resztę możliwości już masz chyba powyżej.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Żartujesz ? Spora część naszych rodaków jakieś większe mycie (a i zmianę ciuchów) wciąż traktuje jako coś wyjątkowego i niecodziennego, więc choćbyś i tydzień po tych górach chodził to nie będziesz raczej najgorszy
Typowo męskie podejście. :))
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Agaar pisze:
Żartujesz ? Spora część naszych rodaków jakieś większe mycie (a i zmianę ciuchów) wciąż traktuje jako coś wyjątkowego i niecodziennego, więc choćbyś i tydzień po tych górach chodził to nie będziesz raczej najgorszy
Typowo męskie podejście. :))
E tam, zaraz męskie. Kobiety też potrafią być twarde gdy sytuacja tego wymaga :D
Każdemu jego Everest...
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

Można się umyć w strumieniu.Zimna woda zdrowia doda.
ODPOWIEDZ